Pomoc finansowa z Unii Europejskiej płynie dla Pomorza

MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z PARLAMENTEM EUROPEJSKIM
Kilkaset milionów złotych unijnych środków trafiło już do pomorskich firm walczących ze skutkami epidemii COVID-19. Dzięki inicjatywom i poparciu Parlamentu Europejskiego przedsiębiorstwa z naszego regionu mogą korzystać z grantów, pożyczek płynnościowych oraz dofinansowania kosztów zatrudnienia i utrzymania miejsc pracy.

Pomorska tarcza antykryzysowa to 700 mln zł na pomoc dla szpitali i pomoc społeczną, ale też na wsparcie gospodarki, która ma do dyspozycji 310 mln zł, a ponadto 330 mln zł ze środków zarządzanych przez Pomorski Fundusz Rozwoju i z Regionalnego Programu Operacyjnego dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw.

Z tej puli 71 mln zł to środki z Europejskiego Funduszu Społecznego, które skierowano na wsparcie dla przedsiębiorstw udzielane przez Wojewódzki Urząd Pracy i powiatowe urzędy pracy. Ponad 180 mln zł przeznaczono na instrumenty finansowe dla firm, w tym pożyczki płynnościowe i poręczenia kredytów obrotowych.

Wsparcie płynności firm to bardzo dobry krok, ponieważ ratowanie finansów przedsiębiorstw ma kluczowe znaczenie dla gospodarki. Jest to posunięcie zgodne z celami unijnej pomocy — mówi poseł Janusz Lewandowski (Europejska Partia Ludowa, PO), obecny wiceprzewodniczący komisji budżetowej PE oraz były komisarz UE ds. budżetu i programowania finansowego.

Pomorskiej tarczy antykryzysowej nie byłoby bez unijnych funduszy

W obronie gospodarki przed krachem w Europie zareagowano szybko i elastycznie. Z przesuniętych i uruchomionych funduszy unijnych korzystają już kraje UE i ich regiony, w tym województwo pomorskie.

— Kryzys wymaga zastosowania szczególnych rozwiązań i Parlament Europejski czynnie wspiera te działania, wdrażane przez Wspólnotę. Tego wymaga sytuacja — zapewnia Janusz Lewandowski. — Dzięki temu regiony mogą wykorzystać udostępnione już fundusze unijne na działania ograniczające skutki kryzysu. Region pomorski już korzysta z tych nadzwyczajnych środków finansowych — dodaje Lewandowski.

Janusz Lewandowski © Parlament Europejski 2020
Janusz Lewandowski © Parlament Europejski 2020

Branża turystyczna chyba najbardziej cierpi z powodu epidemii. Na Pomorzu turystyka to strategiczna gałąź. Na początku czerwca samorząd województwa ogłosił konkurs dla mikro- i małych przedsiębiorców „branż przemysłu czasu wolnego”. Autorzy projektów mogli pozyskać wsparcie na inwestycje, środki ochrony indywidualnej i dezynfekcję lub na kapitał obrotowy. Pula 30 mln zł ze środków funduszu regionalnego rozeszła się w zaledwie pół godziny po ogłoszeniu naboru wniosków.

Dzięki decyzji Parlamentu Europejskiego pomoc trafia równocześnie do pomorskich rybaków. Podczas nadzwyczajnej sesji plenarnej 16 i 17 kwietnia eurodeputowani przyjęli szereg dodatkowych środków, m.in. instrument zwiększający wsparcie finansowe dla rybaków i hodowców akwakultury, którzy musieli czasowo zawiesić lub ograniczyć produkcję.

Elastyczność na wagę miliardów

Wdrożenie praktycznie całej pomorskiej tarczy możliwe było zarówno dzięki szybkim działaniom Komisji Europejskiej, jak i decyzjom Parlamentu Europejskiego. 16 i 17 kwietnia europosłowie zdecydowali także o maksymalnej elastyczności w przekazywaniu niewykorzystanych jeszcze funduszy strukturalnych UE na walkę ze skutkami COVID-19. Pod koniec kwietnia zatwierdzony został unijny pakiet wartości 540 mld euro, z czego 240 mld dostępne jest w ramach pożyczek Europejskiego Banku Inwestycyjnego m.in. na zachowanie płynności firm w krajach UE. 100 mld euro udostępniono w ramach programu SURE, który zapewnia państwom członkowskim niezbędne środki w formie gwarantowanych pożyczek.

Te środki będą mogły finansować m.in. przeciwdziałanie bezrobociu i zwalnianiu pracowników przez firmy znajdujące się w trudnej sytuacji z powodu epidemii — zaznacza Janusz Lewandowski.

Wcześniej, na nadzwyczajnej sesji 26 marca, Parlament Europejski zatwierdził inicjatywę inwestycyjną polegającą na uruchomieniu 37 miliardów euro z dostępnych funduszy UE. Pieniądze te zostaną przeznaczone na wsparcie systemów opieki zdrowotnej oraz małych i średnich firm, pomogą w ustabilizowaniu sytuacji na rynku pracy, a także trafią do innych wrażliwych obszarów gospodarek krajów UE. Kolejną decyzją było rozszerzenie zakresu Funduszu Solidarności UE o sytuacje kryzysowe związane ze zdrowiem publicznym. Dzięki temu, w 2020 roku do krajów członkowskich trafi nawet 800 mln euro.

— Byłem zaskoczony, jaką elastycznością w obliczu zagrożenia wykazała się Unia Europejska — mówi Janusz Lewandowski. — Szybko zdecydowano się sięgnąć po niewykorzystane środki z budżetu na lata 2014-20. Uelastyczniono formy pomocy publicznej i poluzowano rygory jej przyznawania, raportowania i rozliczania.

Next generation EU na odbudowę

Obrona przed skutkami pandemii to jedno. Równie ważna jest późniejsza odbudowa potencjału regionu i lokalnych firm.

— Ogłoszenie w czerwcu programu odbudowy unijnej gospodarki pod nazwą Next generation EU to historyczne wydarzenie. To jeden z programów stymulujących gospodarkę o najwyższej wartości na świecie — zauważa poseł Lewandowski. — To program na lata 2021-2024, w którym dominującą formą wsparcia są granty o łącznej wartości 500 mld euro. Wyraźnie widać, że solidarność europejska zdaje egzamin. Program ma na uwadze szczególnie pomoc krajom najbardziej dotkniętym przez kryzys — podsumowuje europoseł PO.

Galerie handlowe otwarte od 1 lutego?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

lewandowski peowiec. Nawróć się !

G
Gość

Naiwni sądzą, że UE coś nam daje... Tak, oddaje nam składki członkowskie... z pustego i UE nie naleje...

Dodaj ogłoszenie