Pomnik Kuklińskiego stanie w Gdyni? We wtorek ma wpłynąć wniosek w tej sprawie

Szymon Szadurski
Pomnik Ryszarda Kuklińskiego przy ul. I Armii Wojska Polskiego w Gdyni sfinansować chce prywatna firma AB Inwestor.
Pomnik Ryszarda Kuklińskiego przy ul. I Armii Wojska Polskiego w Gdyni sfinansować chce prywatna firma AB Inwestor. deweloper AB Inwestor
Pomysł postawienia w Gdyni pomnika płk. Ryszarda Kuklińskiego budzi wśród mieszkańców duże emocje. Jeszcze w tym tygodniu dyskusję na ten temat rozpoczną radni miasta.

Pomnik Ryszarda Kuklińskiego przy ul. I Armii Wojska Polskiego w Gdyni sfinansować chce prywatna firma AB Inwestor. Pomysł wielu osobom się podoba, jednak część gdynian protestuje. Kiedy przed ponad tygodniem ujawniliśmy zamiary przedstawicieli AB Inwestor, z redakcją "Dziennika Bałtyckiego" zaczęli kontaktować się przeciwnicy postawienia pomnika.

- Pułkownik Kukliński jest osobą budzącą wśród Polaków wielkie kontrowersje - zauważa Walenty Krzacz, mieszkaniec Śródmieścia. - Trzeba nazwać sprawy po imieniu, wiele osób uważa go nie za bohatera, lecz zdrajcę. Nie jestem przekonany, czy tego typu postaciom należy wystawiać pomniki. A nawet, kiedy już on stanie, trzeba będzie go cały czas pilnować, aby nie padł ofiarą dewastacji.

Pomnik pułkownika stanąć miałby co prawda na terenie prywatnym, na skwerze jego imienia, niedaleko realizowanej właśnie inwestycji mieszkaniowej Willa Art Deco, jednak Andrzej Boczek, właściciel AB Inwestor, już zapowiedział, że będzie to plac ogólnodostępny.

W 10 rocznicę śmierci pułkownika, Andrzej Boczek złoży do władz miasta wniosek o zgodę na ustawienie obelisku. Jeszcze w tym tygodniu dyskusję na ten temat rozpoczną radni Gdyni. Kompetencje do zaopiniowania wniosku posiada Komisja Statutowa Rady Miasta.

- Popieram ten projekt - nie kryje Andrzej Kieszek, jej przewodniczący. - O losach wniosku zadecydujemy jednak podczas zaplanowanego na ten tydzień posiedzenia klubu Samorządność.

Przeczytaj cały artykuł w poniedziałkowym (10.02.2014) wydaniu "Dziennika Bałtyckiego" lub kupując e-wydanie gazety.

s.szadurski@prasa.gda.pl

Treści, za które warto zapłacić!
REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI


Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pop

Polska nie była pod żadną okupacją, tylko była zależna od Związku radzieckiego, a Amerykanie nie chcieli zniszczyć Związku Radzieckiego tylko Polskę sami to potwierdzili a Kukliński dał im broń do ręki, przez co zdradził między innymi interes Polski która była w innym sojuszu niż teraz i jakby się sprawy inaczej potoczyły to amerykanie by dokończyli to czego Hitler nie mógł dokończyć i taka jest prawda. a nie że Kukliński jest bohaterem, bo nim wogule nie jest i tyle.

G
Gość

Gdyby Polska była związana wolnym i nieprzymuszonym sojuszem, to sytuacja płk. byłaby zero-jedynkowa. Jednak w sytuacji kiedy Polska była pod okupacją, każdy akt dezercji i sabotażu względem ciemiężyciela, był aktem szlachetnym i godnym pochwały. To wszystko na ten temat "resortowe zdradki".

r
realista

CHŁOPIE TY CHORY JESTEŚ

G
Gość

Gdyby nie nasz bohater narodowy Kukliński, który tuż na początku lat 80-tych udaremnił tajny plan JĄDROWEJ ZAGŁADY dwóch sąsiednich narodów -- czeskiego i polskiego -- to dzisiaj Polska byłaby radioktywną pustynią.

Komunistyczny plan błyskawicznej inwazji Europy zachodniej przez zaskoczenie Z GÓRY zakładał totalne zniszczenie Czech i Polski przez rakiety amerykańskie -- ale dopiero w drugim lub trzecim dniu, kiedy wojska rosyjkie już byłyby na Zachodzie.

Stratedzy na Kremlu zakładali, że Amerykanie nie zaatakowaliby terytorium rosyjskiego bronią jądrową -- ze słusznej obawy przed natychmiastowym odwetem rosyjskim.

Z oczywistych powodów, Amerykanie również nie mogliby użyć broni jądrowej przeciwko wojskom rosyjskim w Europie zachodniej (czyli w Niemczech).

JEDYNĄ opcją dla NATO byłby atak jądrowy na liczne wojskowe cele w Czechosłowacji i (przede wszystkim) w Polsce. Z punktu widzenia Rosjan to byłoby naprawdę "ostateczne rozwiązanie" problemu polskiego. Po niemiecku: Endlösung.

Kto w to nie wierzy, niech zajrzy do IPN, gdzie widnieją rosyjskie mapy, łącznie z mapą SPODZIEWANYCH poziomów skażenia radioaktywnego w Polsce i w Czechosłowacji. Poza tym są mapy pokazujące spodziewanego zniszczenia polskich miast (Warszawa : 70%).

TOTALNA RADIOAKTYWNA ZAGŁADA ZIEM POLSKICH MIAŁA BYĆ CENĄ DLA PODBOJU EUROPY ZACHODNIEJ PRZEZ TOWARZYSZY JARUZELSKIEGO, KTÓRY WIERNIE IM SŁUŻYŁ I KTÓRY NIGDY ICH NIE ZDRADZIŁ.

Słynny stan wojenny Jaruzelskiego był zaplanowany już w latach 70-tych! Pierwotnie miał powstrzymać spodziewany opór zdesperowanej polskiej ludności cywilnej w pierwszych chwilach ataku na Zachód. Po trzech dniach już nie byłby potrzebny, ponieważ naród polski właściwie przestałby istnieć.

Plan Kremla mógłby się udać TYLKO pod warunkiem uzyskania efektu totalnego zaskoczenia, jednak dzięki Kuklińskiemu Amerykanie zawczasu dowiedzieli się o wszystkim i w stosownej chwili mogli to zakomunikować Kremlowi.

Po tej bardzo kosztownej klapie i po niespodziewanym odejściu na tamten świat paru pierwszych sekretarzy -- także po stracie wielu wysokich rosyjskich oficerów w wyniku tajemniczego wypadku (zebrali się na naradę w bazie wojskowej, gdzie doszło do wybuchu ogromnego składu amunicji) -- ni stąd ni zowąd pojawił się Gorbaczow z gałązką oliwną w ręku.

Pamietajmy, że SLD nigdy nie potępiło zbrodniczych planów Kremla wobec własnego narodu. Wręcz przeciwnie, polska lewica uparcie wmawia nam, że Jaruzelski to bohater a Kukliński to zdrajca.

z
zkl

zdrada to zdrada- nie ma co dorabiac do tego filozofii. Byl zdrajaca I nim zostanie.- Zreszta gdyby kierowaly nim szlachetne pobudki to moze prowadzilby ''dzialalnosc'' przez rok , no moze dwa , ale nie przez 10 LAT!!!

j
j

Ja uważam że jemu nie powinno się stawiać żadnych pomników ponieważ nie był żadnym bohaterem i to nie ważne z jakich pieniędzy i gdzie on ma stać, ponieważ to jest postać kontrowersyjna i do końca nie wyjaśniona, Jakby Amerykanin zdradził bo mu się ustrój nie podoba to by był zdrajcą nie ważne jaka by później była Ameryka, a u nas robi się bohatera z człowieka który nie miał wogule wpływu na zmianę ustroju, ponieważ wtedy w Polsce mało kto wiedział że wogule taka sytuacje była, a w mediach to były tylko wzmianki i w dodatku nieprawdziwe, może on miał i dobre intencje ale gdyby się sytuacja inaczej potoczyła to on byłby odpowiedzialny za zniszczenie naszego kraju, bo amerykanie mieli plany punktów strategicznych układu Warszawskiego i zamiast na Związek Radziecki który by może sprowokował atak uderzyli by na Polskę która była tylko pionkiem w tej całej grze, i nie miała wogule wyrzutni atomowych, tak więc nie jest żadnym bohaterem a tylko postacią kontrowersyjną powiedział bym tragiczną.

G
GD

Dlaczego prywatny inwestor, który na swoim gruncie, za swoje pieniądze, chce postawić pomnik, musi pytać o zgodę władze miasta? W końcu to nie będzie jakiś kolosalny obelisk na miarę Pomnika Trzech Krzyży w Gdańsku. Nie jest to też gloryfikowanie treści prawem zabronionych. Chce stawiać, niech więc stawia. Jakby to miała być tandetna replika antycznej rzeźby postawiona w ogródku, to nic by nie było, a tak władza musi zaaprobować. Dziwne.

Ż
Żega

Z powyższą wypowiedzią zgadzam się w pełni. W ostatnich latach niepokoją te "obrazki" poparcia dla społecznego marginesu. Aż dziwię się, że w wyborach do sejmu przechodzą ludzie Palikota, a sąd w Gdyni nie kieruje się literą prawa, a interesem ludzi atakujących Kościół, czego dobitnym przykładem jest sprawa Nergala. Jak widać dobrała się lewacka KLIKA, która za dużo fika... Dobry gospodarz, a takim powinno być państwo, nie czeka, a usuwa CHWASTY, wyrastające na zdrowym, społecznym gruncie.

A
Ania

analfabeto co ty wyPiSujesz naćpany jesteś czy ograniczony ?

c
cep

pokoal ruskich i caly Uklad Warszawski Tak mowia USA i tak mowil nasz JP II

R
REALISTA

POWINIEN STANAC POMNIK I MUZEUM. PAMIETAJMY , ZE WARSZAWA ZLIKWIDOWALA MUZEUM , A
POMNIKI STAWIALA I STAWIA BOHATEROM , KTORZY ZDRADZALI LUB GNEBILI POLAKOW.

z
zs

Czlowiek ktory uratowal swiat przed III wojna swiatowa z uzyciem broni atomowej ktorej polem bitwy miala byc Polska bo tak wymyslila swolocz rosyjska!

R
Rumcajs

Ty zakompleksiona esbecka mendo. To bli że znalazł się odważny człowiek który pokazał wała bolszewi!

P
Polihistor

za patriotyczne i w najwyższym stopniu zdekomunizowane.
Miasto ludzi myślących - bo tacy są patrioci, i jednostki wolne od lewackich odchyleń.
Okazuje się, że macki komuny i (post?)-komuny sięgają i tutaj.
Doprawdy, można nabrać obrzydzenia do bliźnich.

G
Gdyńanin

Chyba mieszkańcy Gdyni nie są tacy otumanieni potrafią ocenić właściwie boczkowe fanaberie.

Dodaj ogłoszenie