Polski Związek Działkowców ma własny pomysł na działki. Kluby w Sejmie mają inną wizję

Jacek Wierciński
T.Bolt
Udostępnij:
Działkowcy pilnie potrzebują nowej ustawy, w lipcu Trybunał Konstytucyjny uznał bowiem, że niemal połowa z pięćdziesięciu przepisów dotyczących ich ogródków jest sprzeczna z prawem. Polski Związek Działkowców twierdzi, że znalazł rozwiązanie i już zbiera podpisy pod swoim - obywatelskim - projektem. Czas goni, więc i partie polityczne przekonują, że niedługo przedstawią efekty swoich prac, szczegółów jednak na razie nie ujawniają.

W lipcu przestał obowiązywać przepis, mówiący o tym, że wszystkie grunty pod działki Skarb Państwa i samorządy przekazywać musiały w nieodpłatne użytkowanie Polskiemu Związkowi Działkowców. To jednak dopiero początek zmian, bo w kolejce czekają kolejne 23 zapisy ustawy, które obowiązywać przestaną za niespełna 14 miesięcy. Związek bije na alarm i przekonuje, że wyrok TK pozbawia działkowców jakiejkolwiek ochrony prawnej czy praw do gruntów, natomiast otwiera drogę do przejmowania terenów przez deweloperów. Na zagrożenie odpowiada własnym pomysłem ustawy, w myśl której ogródkami zarządzać będą mogły stowarzyszenia działkowców.

- Złożenie projektu obywatelskiego pod obrady Sejmu wymaga poparcia co najmniej 100 tysięcy obywateli. Jestem przekonany, że potrafimy zebrać wielokrotnie więcej podpisów w naszej wspólnej sprawie - twierdzi Czesław Smoczyński, prezes gdańskiego okręgowego zarządu PZD.

Związkowcy rozpoczęli właśnie zbiórkę podpisów pod swoim projektem nowej ustawy. Tylko na Pomorzu sygnatury zbierane są aż w sześciu punktach, ale związek musi się spieszyć - ma na to zaledwie dwa i pół miesiąca.

- To dobry projekt, który rozwiązuje wszystkie problemy wskazane przez trybunał, jest bardzo podobny do naszego, bo przygotowany z tymi samymi specjalistami - uważa Jerzy Śnieg, szef pomorskiego SLD.

Projekt mniej podoba się innym parlamentarzystom, głównie z powodu zapisów, mówiących o tym, że rodzinne ogródki działkowe oraz jednostki terenowe PZD pozostaną w dalszym ciągu w zarządzaniu PZD. Stałoby się ono jednym ze stowarzyszeń ogrodowych, które "zachowuje prawa i obowiązki nabyte przed dniem wejścia w życie ustawy".

- Majątek PZD przejmie PZD, w rezultacie pozostając monopolistą - przekonuje poseł Bartosz Kownacki (PiS), który zapowiada, że jego partia swój pomysł na ogródki działkowe zaprezentuje w pierwszej połowie nadchodzącego roku. - Chcemy postawić na samorządność poszczególnych wspólnot i w ramach PZD wydzielić lokalne stowarzyszenia, reprezentujące interesy swoich członków - w przyszłym tygodniu zaplanowaliśmy konsultacje z działkowcami. W oparciu o nie powstaną konkretne techniczne zapisy - zapowiada.

Nieco bardziej zaawansowane są prace w klubie PO, który także przygotowuje alternatywny projekt. - Wczoraj mieliśmy ostatnie posiedzenie dotyczące założeń ustawy o ogródkach działkowych, teraz pozostało nam tylko przekucie luźnych pomysłów w konkretne zapisy - tłumaczy Borys Budka, poseł PO z zespołu przygotowującego nową ustawę. - Nie chcę mówić o szczegółach, bo te ujawnimy razem z projektem na początku roku, powiem tylko, że bardzo duży akcent stawiamy na pluralizm i możliwość swobodnego zrzeszania się działkowców. Chcemy też, by ustawa określała maksymalną odpłatność za użytkowanie gruntów.

O utworzenie międzypartyjnego zespołu ekspertów, pozwalającego "ograniczyć wojnę partyjną wokół zapowiadanych projektów", zaraz po ogłoszeniu wyroku TK, bezskutecznie apelowało PSL. - Wszystkie siły polityczne przygotowują projekty, więc pozostaje nam czekać na pierwsze czytanie - mówi dziś poseł Janusz Piechociński. Podkreśla, że chce, by nad partyjnymi projektami pochyliła się osobna sejmowa podkomisja. - Myślę, że powstać mogłaby już w grudniu - dodaje.

Trybunał zmiażdżył ustawę

Trybunał Konstytucyjny uznał niemal połowę ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych za niezgodną z prawem.
Sędziowie uznali w lipcu, że 24 z 50 artykułów ustawy są niezgodne z konstytucją. W szczególności jako niekonstytucyjne określone zostały zapisy, dające Polskiemu Związkowi Działkowców uprzywilejowaną, monopolistyczną pozycję. Chodzi m.in. o przyznanie PZD w ustawie na wyłączną własność urządzeń, budynków i budowli rodzinnych ogrodów działkowych, przeznaczonych do wspólnego korzystania przez użytkujących działki. TK jako niekonstytucyjne określił też zwolnienie PZD z opłat i podatków z tytułu prowadzenia działalności. Niezgodne z ustawą zasadniczą są po- nadto przepisy zobowiązujące organa administracji rządowej i samorządu terytorialnego do przekazywania PZD terenów przewidzianych pod stworzenie rodzinnych ogrodów działkowych.

SKOMENTUJ: Czy powstanie lokalnych stowarzyszeń działkowych rozwiązałoby sytuację?

Zarejestruj się i czytaj wybrane artykuły Dziennika Bałtyckiego www.dziennikbaltycki.pl/piano

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotr 48
Pani Krystyno! Mam wiele szacunku dla członków organów w ROD. Stąd nie zgadzam się na obrażanie moich koleżanek i kolegów, którzy społecznie pracują dla dobra społeczności działkowców. Zarząd, którego jestem prezesem,po ogłoszeniu wyroku przez TK podjął temat powołania Stowarzyszenia, nie czekając na dyspozycje KR PZD. W miesiącu sierpniu 2012 został powołany komitet założycielski, który doprowadził do rejestracji w dniu 29 listopada 2012 r Sądzie Rejestrowy Stowarzyszenia. Na 182 działkowców w moim ogrodzie 142 jest członkami Stowarzyszenia. Pozdrawiam wszystkich działkowców w Polsce. Piotr
d
działkowicz
Dzięki za mądrą wypowiedzi ,popieram całym sercem .działki winny być dla działkowców a podatek dla gmin ,a nie do dyspozycji klik .
G
Gabriel
Wreszcie niech zrobią porządek, ponieważ co wybory to obiecanki i z ty7mi
ogródkami nie wiadomo jak powinno być lub jak będzie. Powinno być jasne , na czym się stoi.
L
Lewicowiec
wszystkie nielegalnie pobudowane domy na terenie ogródków działkowych do rozbiórki i po krzyku. I będzie spokój z działkowcami. W Ostrzycach jest ogród tzw działki wojewódzkie i stoją chaty po 200 metrów kw. Za które nie płacą podatków. To jest skandal
k
krystyna59
Jako wieloletni działkowiec popieram wyrok TK. I mam nadzieję,że działacze związkowi nie zdołają zebrać wymaganej ilości podpisów. A jeśli tak się stanie to czy będą one pochodzić od posiadaczy ogródków? Na ogródkach działają zarządy i zaręczam,że to dopiero jest oszołomstwo i oni tak bardzo boją się zmian nie my zwykli działkowcy. Spokojna będę dopiero kiedy ziemia,na której usytuowane są ogródki wróci do samorządów. Opłaty za ogródki nareszcie będą mogły być wykorzystane zgodnie z ich przeznaczeniem. Pozdrawiam "grzebiących" w ziemi chociaż narazie nie swojej ale i tak drenującej kieszeń ha,ha,ha.
d
działkowiec.
Nie wszyscy działkowcy są zaślepionymi oszołomami
działkowiec.
Dzięki,że patologia została rozpędzona,prezesom i ich przydupasom snią się nadal rządy na działkach,na działkach gdzie kanty są codziennością.Wielu sprawami w tej organizacji powinna zająć się prokuratura.Ziemia powinna stanowić własność gmin a wnoszone opłaty przez działkowców powinny trafiać właśnie do miast i gmin, a nie do dyspozycji klik zarządowo prezesowskich.Mam nadzieję,że Sejm pogoni lesnych dziadków z działem razem z ich ustawą.Działkowcy,nie podpisujcie nic kombinatorom.
b
bodzio
Osoby,które zabierają głos na temat działek niech zapoznają się z historią, kiedy powstały pierwsze ogrody. Nie za komuny a wcześniej. Gdzie powstały? Na wysypiskach, hałdach, nieużytkach. Uprawiane są przeważnie przez emerytów i rencistów. Bogaci mają działki nad jeziorami. Ogrody same się utrzymują. Nie mają żadnej dotacji państwa. Nie posiadaj domów lecz altany 5x5 metrów / wyjątki to domki, których nadzór budowlany nie zlecił do wyburzenia a powinien bo teraz cierpią działkowcy. Ogrody w mieście to płuca miasta. Ile kosztuje utrzymanie parku - na ogrody państwo nic nie daje. Czy chcecie by swędzie były Markety, Jest tyle wolnej ziemi - PiS nie wybudował mieszkań które obiecał. w Polsce starczy miejsca na mieszkania i na działki. Nie ubliżajmy sobie. Jest to bardzo brzydko. Nie ożywajcie słów zomowcy itp. Wierzmy w przyszłość .Bez urazy dla siebie i innych.
j
jożin
Ostatnia ostoja komunizmu dalej walczy o swoje stołki, omamieni działkowce biją brawa jak moherowe berety Ojcu Dyrektorowi.
D
Działkwiec
Czy nie wstyd Wam wypisywać takie bzdury, pisane przy tym językiem nienawiści? Bez niej pewna część ludzi nie potrafi istnieć! Tylko frustrat może o sobie powiedzieć: nienawidzę, więc jestem.
Admini stron powinni eliminować agresywne i bezsensowne posty. To nie ograniczy wolności słowa, to ją obroni!
r
reciasta i pies
waszyscy dzialkowcy to zomowcy
c
cvb
.
b
bat
wprowadzić wysoki podatek za dzierżawienie tych działek i obowiązek zapłaty za 20 lat wstecz !! odechce się im działek na nieswoim gruncie!! prezesa wychłostać batem na placu defilad w warszawie za to że pasożytował z rodzinką przez tylelat
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie