Polska wysycha, alarmują badacze. Poziom wód gruntowych w Polsce obniżył się w ostatnich kilku latach o 2 metry

OPRAC.:
Agata Wodzień
Agata Wodzień
Problem dostępności wody w Polsce. 15 najważniejszych rekomendacji ekspertyzy "Woda w rolnictwie" zamieszczamy pod kolejnymi zdjęciami --->Wisła w bydgoskim Fordonie
Problem dostępności wody w Polsce. 15 najważniejszych rekomendacji ekspertyzy "Woda w rolnictwie" zamieszczamy pod kolejnymi zdjęciami --->Wisła w bydgoskim Fordonie Tomasz Czachorowski
Co należy zrobić, żeby Polska uniknęła problemu braku wody? Kraj jest zagrożony jej poważnymi brakami. Zasoby nie odnawiają się w takim tempie, jak dawniej, a potrzeby - zwiazane ze zmianą klimatu - rosną. Rekomendacje działań i zmian przepisów zamieszczono w ekspertyzie „Woda w rolnictwie”. Diagnoza powstała z inicjatywy Koalicji Żywa Ziemia. Została opracowana we współpracy z Fundacją im. Heinricha Bölla oraz Fundacją WWF Polska.

- Woda jest zasobem, o który będą toczyły się wojny - uważa rolnik i jednocześnie jeden z autorów ekspertyzy „Woda w rolnictwie”. Diagnoza uwzględniająca wiele aspektów problemu wody zawiera teksty naukowców i praktyków, które pokazują, że polskie zasoby wodne są niemal najmniejsze w Europie, a potrzeba retencjonowania wody już dzisiaj jest bardzo pilna.

W perspektywie najbliższych 30 lat powierzchnia nawadnianych upraw owoców i warzyw w Polsce może wzrosnąć niemal o połowę. Nie pozostanie to bez wpływu na koszty produkcji. Pojawia się też pytanie: skąd wziąć wodę?

  • Polska jest w Europie jednym z najuboższych w wodę krajów.
  • W latach 1946-2016, średnia roczna zasobów wodnych przypadająca w Europie na głowę mieszkańca wynosiła 5000 m3 wody, natomiast w Polsce tylko 1800 m3.
  • W latach o niższych opadach mamy do dyspozycji tylko nieco ponad 1100 m3 na osobę, a w latach mokrych 2600 m3.
  • Próg 1700 m3/os jest granicą „stresu wodnego” czyli zagrożenia deficytem wody.

Niedobory wody w Polsce - diagnoza problemu

Każdy z nas obserwuje powtarzające się coraz częściej susze, wysychające rzeki i jeziora. Obniża się również poziom wód gruntowych i nawracają niedobory wody w wodociągach. Polskie zasoby odnawialne pochodzą z opadów i są one w 70% wykorzystywane przez rolnictwo, wskazują autorzy opracowania.

To też może Cię zainteresować

Eksperci są zdania, że od przyjętego w Polsce modelu rozwoju rolnictwa i sposobu, w jaki zachowywać lub tracić będzie ono wodę, zależeć będzie, ile jej zasobów będziemy mieli do dyspozycji. "Realizowana do tej pory przez władzę publiczną koncepcja „rolnictwa odwodnieniowego” przestała się sprawdzać. Choć w skali roku opadów od wielu dekad jest tyle samo, to w ostatnich latach znacznie większym problemem w Polsce są nawracające susze niż nadmiar wody, z którego należałoby osuszać tereny rolnicze".

– Odtworzenie retencji glebowej i krajobrazowej, a także odstąpienie od inwestycji mających na celu udrażnianie i regulowanie cieków, w konsekwencji przyspieszających odpływ wody ze zlewni i zwiększających ryzyko zarówno suszy na terenach rolniczych, jak i powodzi w dolnych odcinkach dużych rzek, to najpilniejsze zadania, które chronić będą zasoby wodne Polski i zapewnią trwałość produkcji rolnej, a zatem bezpieczeństwo żywnościowe kraju – wyjaśnia Przemysław Nawrocki z fundacji WWF Polska.

QUIZ:Kusi cię życie na wsi? Sprawdź, czy nadajesz się na rolnika!

Autorzy wskazują, że problem niedoboru wód będzie się pogłębiał. Spowoduje to potrzebę coraz dokładniejszego opomiarowania, kontroli i rozwoju systemu opłat za pobór wód do nawodnień. Przełoży się to na koszty prowadzenia produkcji rolnej. Nawet gdyby państwo szeroko wspierało inwestycje w systemy do nawodnień - co zdaniem autorów Ekspertyzy nie jest rozsądnym rozwiązaniem, biorąc pod uwagę skąpe zasoby wodne Polski - pozostaje jeszcze koszt wody do nawodnień, od których rolnictwo stanie się wtedy w pełni zależne.

Od 1960 do 2010 roku Europa straciła 24% odnawialnych zasobów wody per capita.

– Kurczenie się zasobów wody, a także pogarszanie się jej jakości, wymagają kompleksowego podejścia do ich ochrony, którą w krajobrazie zapewnia przede wszystkim ograniczanie jej odpływu - tłumaczy dr Zdzisław Bernacki z Instytutu Środowiska Rolniczego i Leśnego PAN, jeden z autorów Ekspertyzy. - Poza działaniami zatrzymującymi wodę, cel ten można również osiągnąć poprzez właściwe kształtowanie struktury krajobrazu i wprowadzenie elementów tzw. zielonej infrastruktury, która modyfikuje bilans cieplny i wodny krajobrazu. Elementy zielonej infrastruktury podnoszą odporność środowiska na zaburzenia związane np. ze zmianą klimatu oraz, co jest szczególnie ważne dla ludzi, przyczyniają się do polepszenia warunków życia.

To też może Cię zainteresować

Poziom wód gruntowych w Polsce obniżył się w ostatnich kilku latach o dwa metry. Zasoby nie odnawiają się w takim tempie, jak dawniej, a spowodowane zmianą klimatu wydłużenie okresu wegetacyjnego i zwiększone parowanie, związane ze wzrostem średnich temperatur sprawia, że zapotrzebowanie na wodę jest coraz większe. Jeśli połączymy to z faktem, że zmienił się rozkład opadów - gwałtowne, obfite deszcze przeplatają się z przedłużającymi się okresami suszy - zrozumiemy, że większość wody tracimy bezpowrotnie wraz ze spływem powierzchniowym, dodatkowo przyspieszonym wadliwymi działaniami hydrologicznymi.

Woda jest podstawą zdrowia i trwałości ekosystemów, które dostarczają nam usług niezbędnych do biologicznego przetrwania:

  • regulują skład atmosfery,
  • procesy glebowe,
  • oczyszczają wodę i powietrze.

Od tych procesów zależy trwałość obszarów naturalnych w kraju. Co może się wydarzyć, jeśli poziom wód gruntowych nadal będzie spadał? Jeśli poziom wód gruntowych nadal będzie się obniżał, lasy będą się degenerować i obumierać. Wyschną bagna, torfowiska i mokradła, które są jednymi z najcenniejszych miejsc jeśli chodzi o różnorodność gatunków. Zachowanie wody w krajobrazie, to m.in. zadbanie o walory przyrodnicze, rekreacyjne i estetyczne naszego otoczenia.

Największy potencjał retencjonowania wody, jej odzyskiwania i zatrzymywania, mają sam obszar zlewni oraz znajdujące się na nim gleby. Woda może być zatrzymywana w krajobrazie na wiele sposobów. Stałe pokrycie gruntów roślinnością m.in. poprzez zadrzewienia, trwałe użytki zielone, międzyplony, poplony, mulczowanie oraz zachowywanie terenów podmokłych czy pasów zadrzewień sprzyja spowalnianiu jej odpływu z terenów rolnych – wylicza Artur Furdyna, niezależny ekspert ds. ekologii wód, jeden z autorów Ekspertyzy.

Pod zdjęciami zamieszczamy 15 najważniejszych rekomendacji ekspertyzy "Woda w rolnictwie":

Dalej jesteśmy przekonywani, że zmiana sposobu gospodarowania wodą w obrębie samych gospodarstw ma ogromne znaczenie. Zretencjonowanie jej w glebie i krajobrazie poprzez odpowiednie kształtowanie upraw i dbanie o zawartość materii organicznej w glebie, daje rolnikom szansę uniknięcia kosztów oraz zapewnienia trwałości i niezależności produkcji rolnej. Wsparcie instytucjonalne poprzez systemy dopłat do praktyk chroniących zasoby wody w glebie i krajobrazie oraz zorientowane na te cele doradztwo, pomogłoby rolnikom uzyskać tę niezależność i uniknąć dodatkowych kosztów.

Polska zagrożona jest poważnymi brakami wody.

To właśnie głębokie zaniepokojenie stanem zasobów wodnych w Polsce - zarówno pod względem ich jakości, jak i ilości - było przyczyną powstania Ekspertyzy. Woda to dobro wspólne, a jednocześnie niezwykle cenny zasób, niezbędny do życia, produkcji żywności, a także rozwoju gospodarczego. Polskie zasoby wodne są bardzo niewielkie i ich ochrona powinna stać się priorytetem polityki krajowej. Ich dalsze uszczuplenie i degradacja grozi drastycznym obniżeniem jakości życia i zagraża polskiej suwerenności oraz przyrodzie.

To też może Cię zainteresować

Ekspertyza wskazuje rozwiązania w zakresie polityki, ochrony środowiska czy praktyk rolnych, które mogą przyczynić się do lepszej ochrony zasobów. W oparciu o naukowe dane, autorzy Ekspertyzy proponują zmiany, których ochrona jest warunkiem trwałości produkcji rolnej, dbałości o jakość życia, ale także suwerenności i bezpieczeństwa naszego kraju w wielu innych aspektach

Źródło: Ekspertyza "Woda w Rolnictwie" 2020 <---- do pobrania tutaj

Wideo

Materiał oryginalny: Polska wysycha, alarmują badacze. Poziom wód gruntowych w Polsce obniżył się w ostatnich kilku latach o 2 metry - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie