Polska - Portugalia. Czemu biało-czerwoni awansują do półfinału, a z jakiego powodu wrócą do domu?

Tomasz BilińskiZaktualizowano 
W czwartek o godz. 21 na Stade Velodrome w Marsylii Polska zagra z Portugalią o półfinał Euro 2016. Przygotowaliśmy pięć argumentów za tym, że to biało-czerwoni awansują do 1/2 finału mistrzostw Europy i pięć, że wrócą do kraju.

Wygramy, bo...
1. Bo Robert Lewandowski pomaga, a Cristiano Ronaldo nie.
Znamy te obrazki nie tylko z Francji. Niecelne podanie, zła decyzja, a Ronaldo już się wścieka, macha i sztorcuje kolegów. Z „Lewym” jest inaczej. Narzekamy, że nie strzela, ale za to haruje jak wół, cofając się nawet na własną połowę. Na błędy innych nie obraża się, a daje im wskazówki.

2. Bo nas nie znają. Selekcjoner Portugalii Fernando Santos stwierdził co prawda, że Polska jest mocna, ale doskonale ją zna, bo grał z nią na inaugurację Euro 2012, prowadząc Grecję. Dodał, że wielu naszych piłkarzy gra w niemieckiej Bundeslidze. Portugalia zdziwi się więc. Gra biało-czerwonych zmieniła się od tamtego czasu nie do poznania. A co do piłkarzy kadry w Niemczech – jest ich... dwóch.

3. Bo Polacy mieli pięć dni odpoczynku. To wystarczająco dużo, by mieć pewność, że nie zabraknie im sił po godzinie gry. Taka sytuacja miała miejsce ze Szwajcarami. Wtedy jednak drużyna Adama Nawałki miała cztery dni przerwy, a rywal aż sześć.

4. Bo jesteśmy drużyną. W takim sensie, że nie ma w niej podziałów, które zanieczyszczałyby świetną atmosferę. To nic, że „Lewy” i Jakub Błaszczykowski się nie lubią. Wiedzą, po co są we Francji. Kto ruszył do Szwajcara, który brutalnie wykosił Roberta? Kuba!

5. Bo Euro 2016 to dla Polski nie tylko mecz z Niemcami. Można było odnieść takie wrażenie, że wszystko, co drużyna miała do zrobienia we Francji, to dobry mecz przeciwko byłemu okupantowi. Gra ze Szwajcarią pokazała jednak, że Polacy chcą więcej i więcej.

Przegramy, bo...
1. Bo to Portugalia ma najlepszego piłkarza świata.
Nazywa się Cristiano Ronaldo. W tym sezonie strzelił już 62 gole. W pojedynkę potrafi przesądzić o losach spotkania.

2. Bo Pepe skasuje Roberta Lewandowskiego. Portugalczyk to jeden z największych brutali w obecnym futbolu. Jego faule nie raz sprawiły, że ktoś nie mógł grać. Jeśli w czwartek wytnie „Lewego”, plany Polaków się rozsypią.

3. Bo limit szczęścia Nawałki się wyczerpał. Przykładów jak los sprzyjał jego drużynie jest mnóstwo jeszcze z eliminacji. Półfinał byłby przesadą.

4. Bo Portugalia jest lepsza. W rankingu FIFA jest ósma, Polska 27. Zestawienia nie grają? OK. Ale rywale są lepsi piłkarsko, grają w lepszych klubach, mają więcej osiągnięć.

5. Bo Ronaldo musi być lepszy od Leo Messiego. Argentyńczyk dopiero co przegrał finał Copa America i zapowiedział, że kończy grę w kadrze. CR7 ma okazję, by zostać w mistrzostwach swojego kontynentu i mieć rodzaj trofeum, jakiego nie będzie miał Messi. Choć częściej się zdarzało, że jeden robił to samo co drugi...

TVN24/x-news

Wideo

Materiał oryginalny: Polska - Portugalia. Czemu biało-czerwoni awansują do półfinału, a z jakiego powodu wrócą do domu? - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czemu biało-czerwoni awansują do półfinału, a z jakiego powodu wrócą do domu?
Tytuł układał darmowy redaktor GK.

k
kamill

wszystkie mecze Euro16 za darmo

swiatsportu.ax1.eu

P
Piszę z Majorki

W "mojej" knajpie miejsce już mam zarezerwowana.Będę zdzierał gardło jak zawsze.Dobrze,że będę kibicował na wolnym powietrzu,bo w tej chwili mimo przyjemnego wiaterku jest 33 stopnie,czyste niebo.
Wierzę w możliwości całej drużyny iw współpracę.
Jak sami widzimy,to wszyscy są w dobrej formie i nie ma wielkiej różnicy pomiędzy zawodnikami.Lewandowski dużo pracuje,ale nie strzela,co obniża jego noty.Może dzisiaj?
Oczywiście na balkonie hotelu mam wywieszone dwie flagi.Którą wcześniej zdejmę?Chciałbym,by do samego końca obydwie wisiały.
A po meczu do morza,ochłonąć,bo we mnie już teraz gra...
Najlepiej było,jak dokładnie po meczu popatrzyłem na sąsiednią knajpę,gdzie kibicują tylko Anglicy.Po tym słynnym Anglia-Islandia.
Wierzcie,zawsze tam głośno,a w tamtej chwili jak makiem zasiał.Anglicy przeżywali tą porażkę sromotnie.Nigdzie na balkonie nie zobaczysz już angielskiej flagi.Bo inne wiszą.Tylko jak długo.Portugalskiej nie widziałem,więc nie będę mógł po dzisiejszym meczu stwierdzić,czy zdjęli.
Nasi do boju!

.

menda

A
Aśka

Wygramy bo... właściwie nie wiem dlaczego, ale wiem ze wygramy :) Będę im mocno kibicowała. Idę z mężem do Multikina nawet na ten mecz (namawiał mnie i namawiał)

P
POLACY

PRZEGRAMY DZISIAJ Z PORTUGALIA - NA PEWNO I KONIEC PILKI NOŻNEJ W POLSCE NA ZAWSZE!!!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie