reklama

Polska - Litwa w Ergo Arenie. Litwini nie pozostawili złudzeń [Galeria]

Karol Merk
Chociaż Polska reprezentacja w koszykówkę podjęła walkę z Litwinami, to przeciwnicy biało-czerwonych pokazali klasę i podtrzymali passę zwycięstw w kwalifikacjach do mistrzostw świata i pokonali Polskę 79:61.

Spotkanie rozpoczęło się świetnie dla polskiej reprezentacji. Wynik otworzył rzutem z samego rogu boiska Mateusz Ponitka. Później znów Ponitka trafił piłką spod kosza. Kolejne punkty trafił Maciej Lampe i Polacy prowadzili 7:0. Dopiero Domantas Sabonis przemógł niemoc w ataku naszych rywali. Biało-czerwoni uciekli litewskim zawodnikom, skutecznie rzucając za trzy punkty. Jednak ta skuteczność się w połowie kwarty skończyła i Polacy zatrzymali się na 17 punktach. Litwinom udało się odrobić parę punktów. Ostatecznie kwarta zakończyła się przewagą polskiej reprezentacji 17:14. Stratę Litwinów odrabiać musiał Sabonis, którego biało-czerwoni nie mogli zatrzymać pod koszem.

Grającym w żółto-zielonych strojach Litwini doskoczyli do Polaków w 5 minucie drugiej kwarty. Litwini skontrowali akcję biało-czerwonych, a kontrę celną „trójką” zakończył Adas Juskevicius i litewska drużyna prowadziła 21:20. Duże kłopoty naszej reprezentacji sprawiał Mindaugas Kuzminskas, który wszedł na parkiet i szybko zdobył punkty najpierw spod kosza, a później efektownym wsadem. W defensywie radziliśmy sobie za to z Jonasem Valanciunasem. Środkowy grający na co dzień w Toronto Raptors, do 18 minuty spotkania trafił tylko raz. Pod koniec drugiej kwarty, dzięki nieskutecznej grze w ataku Polaków Litwini zaczęli uciekać. Po pierwszej połowie Polacy przegrywali 25:36.

Po powrocie na parkiet spotkanie się wyrównało. Litwini utrzymywali przewagę dziesięciu punktów. Polakom trudności sprawiał Domantas Sambonis, a defensywie litewskiej za to przeszkadzał Mateusz Ponitka. Pod koniec kwarty Polacy jednak w kilkadziesiąt sekund odrobili dziewięć punktów. Najpierw dwie "trójki" trafił Adam Waczyński, a później kolejne trzy punkty dołożył Michał Sokołowski i było już tylko 51:47 dla Litwy.

W czwartej kwarcie po rzutach osobistych i dobrej grze pod koszem Litwie udało się ponownie uciec na dziewięć punktów. Przewaga powiększyła się do szesnastu punktów, gdy na parkiet wrócił Adas Juskevicius. Zawodnik Galatasaray Stambuł trafił w całym spotkaniu 14 punktów. Polakom nie dało się już odrobić straty. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 79:61 dla Litwy. Najlepszym punktującym w drużynie litewskiej z 17 punktami był Domantas Sabonis. W składzie biało-czerwonych najwięcej punktów rzucił Mateusz Ponitka - 16.

Litwini w pierwszej fazie kwalifikacji do mistrzostw świata nie przegrali jeszcze spotkania. Teraz przed nimi ostatnie spotkanie z Węgrami. Polakom do kolejnej fazy zapewni wygrana Węgrów z Kosowem albo wygrana Polaków w niedzielnym meczu z Kosowem.

Adam Nawałka: Kadra szersza niż podczas Euro, ale podstawowi zawodnicy w słabszej formie

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie