Polska Fundacja Narodowa zaprezentowała w Gdyni jacht za...

    Polska Fundacja Narodowa zaprezentowała w Gdyni jacht za cztery miliony złotych

    SZ

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    W Gdyni w obecności pracowników Polskiej Fundacji Narodowej i hostess zaprezentowano w środę 12.09.2018 roku jacht za cztery miliony złotych, naszpikowany
    1/57
    przejdź do galerii

    W Gdyni w obecności pracowników Polskiej Fundacji Narodowej i hostess zaprezentowano w środę 12.09.2018 roku jacht za cztery miliony złotych, naszpikowany nowinkami technicznymi. O jego zaletach opowiadał dziennikarzom skipper, kpt. Jarosław Kaczorowski. Jednostka zachwyciła spacerowiczów, chętnie fotografowali się przy niej turyści zza granicy. Wybraliśmy się też "I love Poland" na krótki rejs, aby podpatrzyć, jak załoga obsługuje taką jednostkę. ©SZ

    Supernowoczesny jacht, który służył będzie do szkolenia polskich załóg regatowych oraz promocji naszego kraju na imprezach żeglarskich za granicą, zaprezentowała 12.09.2018 w Gdyni Polska Fundacja Narodowa. Oceaniczna, sportowa jednostka o nazwie "I love Poland" kosztowała około czterech milionów złotych. Należy do najszybszych jachtów na świecie.


    Jednostki tego typu, niezwykle lekkie, wybudowane z najnowocześniejszych tworzyw, używanych m.in. do konstruowania bolidów Formuły 1, wygrywały w przeszłości wiele prestiżowych regat i uczestniczyły w tak sławnych wyścigach, jak choćby Volvo Ocean Race. Rozwijają zawrotne prędkości. Jak mówią członkowie załogi, podczas silnego wiatru i przy pełnym ożaglowaniu taka jednostka dosłownie fruwa nad wodą.

    -Na treningach rozwijaliśmy tym jachtem prędkości nawet do 40 węzłów - mówi kpt. Jarosław Kaczorowski, skipper "I love Poland". - To jest już tak szybko, że trzeba się naprawdę pilnować. Wypadnięcie za burtę podczas regat oznacza niemal pewną śmierć. Zanim byśmy zdołali zawrócić, taka osoba prawdopodobnie wyziębi się w wodzie.

    Takich jachtów, jak "I love Poland", jest obecnie tylko pięć na całym świecie. To właśnie Jarosław Kaczorowski, pochodzący z Gdyni, wielce utytułowany żeglarz, prowadził będzie na jednostce szkolenia załóg zdolnych w przyszłości okiełznać tak szybką "bestię" i z powodzeniem się na niej ścigać.

    - Aby nauczyć się dobrze i bezpiecznie obsługiwać ten jacht, potrzebujemy około dwóch lat - mówi kpt. Jarosław Kaczorowski. - Jakiekolwiek próby ścigania się i ewentualnego wygrywania podejmować możemy dopiero po tym okresie. Mamy jednak bardzo duży zapał do pracy. Wielu z nas marzyło, aby kiedykolwiek stanąć stopą na tej klasy jachcie. Teraz nie tylko możemy to zrobić, ale także wyruszyć w morze i trenować.

    Portem macierzystym "I love Poland" jest Szczecin. Zimą jacht będzie pływał po akwenach koło Półwyspu Iberyjskiego, aby żeglarze mogli szkolić się przez cały rok.


    POLECAMY NA DZIENNIKBALTYCKI.PL:




    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Made in Poland?

    Patrjota (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    czemu nie ma ani słowa jakiej firmy i z jakiego kraju pochodzi ten jacht - na pewno nie z naszego...

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wideo

    Polecamy

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!