Polska - Bułgaria. Mirosław Przedpełski: Nie jesteśmy gorsi od Bułgarów czy Niemców [ROZMOWA]

Rafał Rusiecki
Sylwia Dabrowa
Z Mirosławem Przedpełskim, prezesem PZPS, rozmawia Rafał Rusiecki

Przed mistrzostwami Europy kibice zakładali, że w fazie grupowej nic złego nie może się przytrafić naszej reprezentacji.
Tymczasem nawet w ostatnim meczu ze Słowakami było dużo emocji. Dlaczego tak to wyglądało?

- To dobrze, że były emocje. One są potrzebne. Rzeczywiście przegraliśmy w sobotę z Francją, tak się zdarza. Ze Słowacją jednak wygraliśmy.

Czego się można spodziewać po tym meczu z Bułgarami?

- Musimy wygrać. Tak z Bułgarami, jak i później w ćwierćfinale z Niemcami. Taki cel stawiam tej drużynie. Musimy przecież jechać do Kopenhagi, bo to jest cel nadrzędny. Jeśli tego nie będzie, to pojawi się problem. Nie jesteśmy gorsi ani od Bułgarów, ani od Niemców.

W niedzielę, po dwóch setach ze Słowacją, nie wyglądało to najlepiej. Gdybyśmy przegrali, to w barażach trafilibyśmy na Rosjan...

- Nie, nie, chyba tak źle to nie było. Były momenty trudne, bo tak w siatkówce jest.

Czy to jest sprawa formy, czy może presja kibiców przytłacza naszych siatkarzy?

- Żeby to zrozumieć trzeba zagrać na boisku i to poczuć. Często to są niuanse w grze. To trudne sprawy. Musi być jednak konsekwencja. Seta można przegrać, ale meczu już nie.

Faworyci swoich grup nie weszli bezpośrednio do ćwierćfinałów. Czy to dla Pana jest zaskoczenie?

- Jeśli jesteś w rankingu trzeci, to wcale nie jest tak, że nie przegrasz z tym piątym. Czołówka jest bardzo wyrównana. Nie można więc mówić, że jesteśmy znacząco lepsi od Bułgarów czy Francuzów. Spokojnie. Być może Rosjanie, Polacy, Włosi i Serbowie spotkają się jeszcze w półfinałach.

Jak Pan odbiera atmosferę, jaka panowała do tej pory w Gdyni i w Ergo Arenie?

- Atmosfera jest fantastyczna. Kibice jeszcze długo po meczu się cieszą w hali. O to chodzi, aby dawać radość tym ludziom. Ja się z tego bardzo cieszę.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie