reklama

Polscy pośrednicy w obrocie nieruchomościami pozytywnie się zmieniają

Artur Osak
freedom nieruchomości
Na rodzimym rynku nieruchomości, pośrednicy robią swoje, biorąc jednocześnie wszystko, co najlepsze z innych rynków. To nadal młody zawód u nas, ale pośrednicy ewoluują zmieniając jednocześnie postrzeganie tego zawodu wśród społeczeństwa. I o ile można zarzucić im pewnego rodzaju ośli upór, to nigdy brak ambicji. A to one są kołem napędowym postępu. O tym, w jakim kierunku zmierza zawód pośrednika w obrocie nieruchomościami w Polsce, mówi Łukasz Kruszewski, Dyrektor ds. Marketingu we freedom nieruchomości sp. z o.o.

Dlaczego polscy pośrednicy mają słabą reputację?

Pierwsze co ciśnie się na usta po tak zadanym pytaniu, to zdanie : ponieważ źle świadczą swoje usługi. To znaczy nie spełniają oczekiwań klientów. I to nawet tych podstawowych związanych z profesjonalnym przygotowaniem oferty, jej znajomością, czy komunikacją.

Nie trudno zauważyć, że w Polsce panuje mocne przekonanie, iż tak właściwie to pośrednik nie jest nikomu potrzebny, gdyż np. ofertę nieruchomości można znaleźć samodzielnie. I to prawda, jednak sprowadzanie roli pośrednika do znalezienia oferty tudzież wystawienia np. mieszkania na sprzedaż na którymś z portali jest zbytnim uproszczeniem. To tak, jakbyśmy otworzyli zakład mechaniki samochodowej i pałali zadowoleniem, iż po dodaniu oferty zgłasza się do nas klient chcąc, abyśmy naprawili mu auto. To chyba za mało na biznesowy sukces.

Jakiś czas temu wspominałem o tym, że przyczyn słabej reputacji można przede wszystkim upatrywać w braku tworzenia realnej wartości usług, nieodpowiedniej komunikacji a także niewłaściwie budowanej kulturze zawodu. Gdybym jednak chciał zamknąć je w jedną kategorię byłby nią czas. Rynek pośrednictwa jest mocno niedojrzałym obszarem o czym chociażby świadczy duża różnorodność podmiotów i oferowanych usług. Im większe rozproszenie na tym poziomie, tym bardziej niedojrzały rynek.

Co musi się zmienić na rodzimym rynku nieruchomości, abyście byli zawodem zaufania, jak np.: w USA?

Poza czasem? Przekonania. Niestety, lecz zbyt często obserwuję postawy typu: rynek jest trudny, klienci nie chcą podpisywać umów na wyłączność, trudno wynegocjować dobre wynagrodzenie, a tak w ogóle to, aby utrzymać się na powierzchni należy założyć, że wszyscy oszukują. Przekonania wpływają na nasze zachowania, a te na nawyki. Jeśli więc karmimy umysł czarnymi wizjami otrzymujemy czarne scenariusze.

Inną kwestią są media, które próbując gonić niebotyczne prognozy sprzedażowe swoich właścicieli posługują się tanizną informacyjną i kontrowersją spod znaku "ten zabił tego, za tamto". Świat nie proklamuje pozytywnych zdarzeń, lecz żywi człowieka wszystkim co złe. Zresztą już szkoła przyzwyczaiła nas, że liczy się tylko to, co podkreślone na czerwono - a więc błąd.
Jeśli zmienimy przekonania, zmienimy wizerunek.

Na jakim etapie rozwoju jest zawód pośrednika w Polsce? Gonimy zachód czy mamy własne pomysły na postęp?

Powiedziałbym, że robimy swoje biorąc wszystko, co najlepsze z innych rynków. Tak samo jak mamy młodą gospodarkę, tak samo mamy młody zawód pośrednika. I o ile można nam zarzucić swojego rodzaju ośli upór, to nigdy brak ambicji. A to one są kołem napędowym postępu.

Myślę, że jak mało kto potrafimy przystosować się do zmieniającego się środowiska. A jeśli teoria ewolucji w swych założeniach jest prawdziwa to nie ma innej opcji, abyśmy nie wygrali.
Jesteście, jako freedom nieruchomości, pomysłodawcami projektu: agent pozytywnej zmiany. Czemu ma służyć ta inicjatywa?

Zmianie przekonań, że się da. Że można inaczej i lepiej. Że nasze środowisko to wbrew medialnym przekazom bardzo zaangażowani, zdeterminowani i otwarci na edukację ludzie. Agenci robiący owszem biznes w nieruchomościach jednak rozumiejący jak mało kto, że ten biznes można robić tylko z klientem. Nie na kliencie.

Czy pośrednicy chętnie biorą udział w tym projekcie?

Patrząc chociażby na ostatnie 2-3 lata muszę powiedzieć zdecydowane tak. Myślę, że potrzebne były nowe kanały komunikacji jak chociażby sieci społecznościowe, które nie tyle obudziły pośredników do działania co przede wszystkim pokazały, że ludzi myślących podobnie jest całe mnóstwo. Dlatego różne, wychodzące portali ogłoszeniowych inicjatywy jak np.: śniadania z dom.gratka.pl, ale także mocno networkingowe spotkania samych pośredników - jak recamp, bądź właśnie agent pozytywnej zmiany, przyciągają i integrują środowisko. To buduje.

Jakie konkretnie działania podejmujecie, aby poprawić wizerunek zawodu pośrednika?

Osobiście uważam, że podstawą do poprawy wizerunku jest wzrost kompetencji miękkich i twardych w zakresie marketingu i zarządzania. Innymi słowy im wyższe będą nasze umiejętności, im bardziej będziemy wyczuleni na to, co ważne w biznesie (dobro i oczekiwania klienta) tym lepiej będziemy świadczyć nasze usługi, co w konsekwencji poprawi nasz wizerunek.

Obecne koncentrujemy się głównie na zaangażowaniu jak największej ilości pośredników mogących podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi. Publikujemy treści pobudzające do rozwoju. Pomagamy propagować pozytywne praktyki i przejawy ciekawych inicjatyw oraz przede wszystkim docierać do mediów z przekazem, że pośrednik to człowiek na którego można postawić!

Jak można do Was dołączyć?

Nie zakładamy żadnych formalnych ram przystąpienia czy włączania się w inicjatywę #APZ. Wystarczy polubić nasz fanpage, być czytelnikiem bloga a najlepiej autorem. W niedalekiej przyszłości planujemy organizować spotkania oraz pewne formy nobilitujące pośredników utożsamiających się z agentem pozytywnej zmiany. Ale na szczegóły przyjdzie jeszcze czas.

Jak bardzo narzędzia nowoczesnego marketingu pomagają pośrednikowi?

Pytanie co rozumiemy pod tym pojęciem. Dla jednych będą to już same sesje fotograficzne czy home staging, dla drugich facebook a jeszcze inni będą myśleć o video marketingu czy analityce. Wszystkie one pomagają tak bardzo, jak efektywnie są wykorzystywane. Mam wrażenie, że póki co panuje tzw. klęska urodzaju, która sprawia że nie wiadomo za co się zabrać. I chyba jak zawsze jedynym rozwiązaniem będzie strategia odrzucania i koncentracji na 2-3 podstawowych elementach. Agent pozytywnej zmiany jest również właśnie po to, aby było miejsce poświęcone wymianie doświadczeń. Aby te narzędzia nie były tajemnicą lecz przewagą konkurencyjną którą każdy może wykorzystać na własny sposób.

Czy współpraca z pośrednikiem „po pozytywnej zmianie” będzie przyjemniejsza?

Myślę, że na pewno bardziej satysfakcjonująca. Zasadniczym celem działań każdej marki biura nieruchomości czy pośrednika powinna być koncentracja na tym, by ze swoich klientów uczynić prawdziwych ambasadorów. Wówczas nic nie stanie na przeszkodzie w rozwoju.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Materiał oryginalny: Polscy pośrednicy w obrocie nieruchomościami pozytywnie się zmieniają - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

f
forter

Nieruchomości magazynowe i biurowce akurat są dostępne na coraz lepszych warunkach - pytanie o środki. Na pewno warunki są jakie są - taniej już nie będzie, stawki mogą pójść wyłącznie w górę. Zresztą to jest od dosyć dawna zapowiadane. Pytanie jaka będzie dokładnie skala tych przejęć i kiedy do nich dojdzie.

c
czytelnik

Jak zwykle wiele treści marketingowych a mało konkretów. Jak zwykle brak podstawowej informacji, po co i na co jest pośrednik? Dlaczego i kto powinien korzystać z usług pośrednictwa. Ten zawód powstał w latach 90-tych mając za zadanie poprawić bezpieczeństwo transakcji na rynku nieruchomości. Dzisiaj niektórzy przestawiają go zupełnie inaczej. Ot taki marketingowy bełkot...

E
Elek

Kolejna nachalna reklama tego biura nieruchomosci ile mozna???

Dodaj ogłoszenie