Policyjny bubel w sieci

    Policyjny bubel w sieci

    Maciej Pawlikowski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Komenda Miejska Policji w Gdańsku nie ma się czym chwalić, jeśli chodzi o kreowanie swojego wizerunku w internecie. Jej strona choć teoretycznie istnieje, to praktycznie od kilku miesięcy jest martwa. Stała się nawet obiektem żartów wśród samych funkcjonariuszy, którzy na swoim branżowym forum internetowym podali ją jako przykład fatalnego policyjnego Public Relations.
    Oprócz nazwy jednostki, jej adresu i kilku numerów telefonów nic się nie zgadza i co więcej, nic na niej nie działa.

    Pomorska Komenda Wojewódzka Policji nie chce komentować tej sprawy odsyłając nas do gdańskiej KMP. Ta z kolei w osobie swojej rzeczniczki przyznaje, że nie jest najlepiej i zapowiada zmiany. Kiedy? Tego niestety wciąż nie wiadomo.

    Polska policja stara się bardzo dbać o swój wizerunek.
    Stąd co jakiś czas mamy okazję poznawać wyniki nowych sondaży, które pokazują jej zwiększającą się efektywność i wzrost zaufania publicznego. Chętnie dzieli się także swoimi sukcesami w walce z przestępcami. Czasami jednak chęci przerastają umiejętności i tak jest niestety w przypadku gdańskiej KMP. Wystarczy wejść tylko na stronę www.gdansk.policja.gov.pl, aby się o tym przekonać.

    Oprócz dwóch lwów trzymających policyjną odznakę brakuje tu wszystkiego. Żadnych informacji o zdarzeniach minionej doby, żadnych informacji dla ofiar przestępstw. Jest za to adres komendy, jeden numer telefonu i nazwiska komendantów. Niestety te ostatnie w ogóle się nie zgadzają. Oprócz jednego z zastępców, pozostali nie piastują już stanowisk dowódczych w Gdańsku.

    Co za tym idzie nie ma sensu próbować wysłać do nich maila (teoretycznie bowiem istnieje taka możliwość - dop.red.), gdyż i tak bez względu na wybranego adresata wszystkie trafią na nieistniejący już adres byłego komendanta miejskiego. Idziemy dalej. Próbujemy sprawdzić adresy jednostek policji. Udaje się. Brakuje większości zdjęć, niemniej ulice się zgadzają. Zachęceni staramy się poczytać nieco o sukcesach KMP i próbujemy przejść do działu "Informacje".

    Zamiast listy zdarzeń pojawia się komunikat "Przepraszamy strona w przygotowaniu". To samo pojawia się, gdy klikniemy na działy "Biuletyn" oraz "Ważne telefony". Funkcjonuje natomiast rubryka "Rzecznik prasowy", jednak i w tym wypadku nic oprócz numerów telefonów się nie zgadza, a na dodatek w miejscu zdjęcia umieszczono czarną grafikę kobiecej twarzy.

    Asp. Magdalena Michałowska, która od niedawna pełni funkcję rzecznika KMP przyznaje, że nie jest najlepiej.
    - Będziemy pracować nad zmianą jej wyglądu. Przez długi czas funkcja rzecznika piastowana była tymczasowo i stąd zaniedbania - wyjaśnia.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo