Policyjne pościgi za kierowcami na Pomorzu. Bywają nietrzeźwi, po narkotykach, albo bez... prawa jazdy. Co grozi za ucieczkę przed policją?

szymZaktualizowano 
Bywają nietrzeźwi, pod wpływem narkotyków, albo mają na sumieniu przestępstwo. Nieodpowiedzialni kierowcy zmuszają pomorskich policjantów do pościgów. Widząc charakterystycznego "koguta" i policjanta, który daje znak do zatrzymania, warto zjechać na pobocze. Za ucieczkę przed policją grożą surowe konsekwencje

Do jednej z sytuacji rodem z filmu akcji, doszło 9 maja o godzinie 2.25 w nocy. Wówczas, policjanci z referatu patrolowo-interwencyjnego w Tczewie na ulicy Alei Solidarności zauważyli jadące bez włączonych świateł mijania audi. Funkcjonariusze
postanowili zatrzymać samochód jednak jego kierowca zlekceważył sygnał nakazujący zatrzymanie i zaczął uciekać. Mundurowi włączając sygnały świetlne i dźwiękowe w radiowozie natychmiast ruszyli w pościg za uciekającym.

- Stróże prawa dogonili kierowcę osobówki i go zatrzymali. Funkcjonariusze w czasie rozmowy z 25-letnim mieszkańcem powiatu starogardzkiego zaczęli podejrzewać, że może znajdować się pod wpływem narkotyków. Badanie narkotestem dało wynik pozytywny i potwierdziło przypuszczenia mundurowych. Kierowca audi trafił do policyjnego aresztu, a policjanci zatrzymali mu prawo jazdy - słyszymy od policjantów.

CZYTAJ TEŻ:

Śledczy przedstawili zatrzymanemu 25-latkowi zarzuty dotyczące niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz kierowania
samochodem pod wpływem narkotyków. Policja informuje, że za te przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo kierowca powinien liczyć się z odpowiedzialnością za popełnione wykroczenia, do których doszło podczas próby ucieczki.

Nie zatrzymał się do kontroli, gdyż nie ma prawa jazdy
W piątek 1 czerwca, około godziny 11.00 oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Tczewie otrzymał zgłoszenie, o tym że kierowca hondy civic na jednej ze stacji paliw nie zapłacił za zatankowane paliwo i odjechał. - Interweniujący w tej sprawie funkcjonariusze na jednej z ulic zauważyli jadący samochód. Stróże prawa postanowili zatrzymać samochód jednak jego kierowca
zlekceważył sygnały świetlne i dźwiękowe nakazujący zatrzymanie i zaczął uciekać. Mundurowi natychmiast ruszyli w pościg za uciekającym samochodem. Kierowca osobówki widząc policjantów przyspieszył i dalej uciekał łamiąc przepisy ruchu drogowego - opowiadają mundurowi.

Policjanci po pościgu zatrzymali 22-letniego kierowcę uciekającej hondy. Badanie alkotestem wykazało, że zatrzymany mieszkaniec
powiatu tczewskiego był trzeźwy. Mężczyzna oświadczył funkcjonariuszom, że nie zatrzymał się do kontroli, gdyż nie ma prawa jazdy. Honda trafiła na policyjny parking.

- Śledczy z Posterunku Policji w Subkowach przedstawili mężczyźnie zarzut dotyczący niezatrzymania się do kontroli drogowej, do którego się przyznał i poddał się dobrowolnie karze. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo - jak wskazują policjanci - kierowca ma odpowiedzieć za wykroczenie kradzieży paliwa oraz za popełnione wykroczenia, do których doszło podczas próby ucieczki.

Niektórzy uciekają przed radiowozem... pieszo [wideo]:

Ominął policyjny patrol i zaczął uciekać
Pod koniec maja policjanci ze słupskiej drogówki zauważyli w pobliżu miejscowości Rowy szybko jadący pojazd, wewnątrz którego znajdowało się czterech młodych mężczyzn. Podejmując interwencję wskazali kierowcy miejsce gdzie powinien się zatrzymać i gdzie odbędzie się kontrola. Kierowca volkswagena passata ominął policyjny patrol i zaczął uciekać w stronę pobliskiego lasu.

- Funkcjonariusze natychmiast zgłosili dyżurnemu ten incydent i ruszyli za kierowcą w pościg. Uciekający kierowca nie zwracał uwagi na sygnały świetlne i dźwiękowe wysyłane w jego kierunku przez policyjny radiowóz. Nadal popełniał wykroczenia drogowe. Sprawca, kontynuując jazdę, gwałtownie skręcił i wjechał w dukt leśny. Po kilkuset metrach funkcjonariusze zauważyli zawieszony na leśnych koleinach samochód. Wewnątrz znajdowało się dwóch 20-letnich młodych mężczyzn. Funkcjonariusze szybko ustali kto kierował samochodem. Dalsze działania kryminalnych, którzy przejęli sprawę doprowadziły do zatrzymania kierowcy samochodu. Okazał się nim 18-letni mieszkaniec gminy Ustka - opowiadają mundurowi.

POLECAMY NA DZIENNIKBALTYCKI.PL:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie