Policjanci z Gdańska odpierali szturm na granicę w Kuźnicy [08.11.2021]. Kryzys komentują pomorscy politycy

Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński
Agnieszka Kostuch
Agnieszka Kostuch
Kamil Kusier
Kamil Kusier
Udostępnij:
Dodatkowe kontyngenty policyjne, w tym z Pomorza, kierowane są w rejon polsko-białoruskiej granicy. Lokalni politycy są zgodni: za eskalację kryzysu odpowiedzialny jest Aleksandr Łukaszenka. - Nie należy wykluczać sankcji wobec Białorusi – mówi Marcin Drewa, społeczny doradca prezydenta Andrzeja Dudy. Posłanka Małgorzata Chmiel z PO zaleca większy udział dyplomacji w rozwiązaniu kryzysu.

Poniedziałkowy szturm tłumu imigrantów na granicę Polski w miejscowości Kuźnica odpierali policjanci z Gdańska, a także Białegostoku, Poznania, Łodzi i Bydgoszczy. Jak poinformowała nas podkom. Karina Kamińska z zespołu prasowego KWP w Gdańsku, z uwagi na bezpieczeństwo mundurowych policja nie udziela informacji na temat tego, ilu funkcjonariuszy z Pomorza wysłano na granicę białoruską.

Marcin Drewa, społeczny doradca prezydenta Andrzeja Dudy nie wyklucza, że eskalacja kryzysu na granicy polsko-białoruskiej to odpowiedź na, podjętą niedawno przez Sejm i podpisaną przez prezydenta, decyzję o budowie granicznego muru. Bariera ma być wykonana z betonu i naszpikowana elektronicznymi systemami nadzorującymi.

- Jest to bez wątpienia skoordynowane działanie prezydenta Łukaszenki, ewidentna próba destabilizacji sytuacji w naszym kraju - mówi doradca prezydenta. - Obserwujemy już od jakiegoś czasu napór nielegalnych imigrantów na naszą granicę idących od strony Białorusi. Nie ma chyba nikogo w Polsce, u kogo ta sytuacja nie budziłaby niepokoju i zakłopotania. Oczywiście, polskie służby, oddziały Wojska Polskiego, Straży Granicznej, policji są na miejscu i skutecznie działają. Odpieramy uporczywe próby wdzierania się na nasze terytorium.

- Jest to na niespotykaną skalę agresja na granicę Unii Europejskiej. Świat to widzi, Europa to widzi i należy bronić naszej granicy. Bezpieczeństwo naszych obywateli jest najcenniejsze

- mówi Małgorzata Chmiel, posłanka Platformy Obywatelskiej.

Dodaje, że „rząd premiera Mateusza Morawieckiego powinien przede wszystkim współpracować z UE i NATO”. Jej zdaniem Polska powinna poprosić o wsparcie Frontex. Posłanka PO podkreśla też, że obecne działania dyplomatyczne Polski w sprawie przerzutu imigrantów szlakiem przez Białoruś są niewystarczające.

- Wiemy, że samoloty z imigrantami wielokrotnie zwiększyły swoją częstotliwość lotów do Mińska. Do czego to może doprowadzić? To, co się dzieje, to czysta tragedia, to tragedia tych ludzi na granicach, którzy są wykorzystywani, ale również należy pamiętać o polskich funkcjonariuszach. Szanujmy Wojsko Polskie, szanujmy Straż Graniczną, oni też są w bardzo trudnej sytuacji. Też mają rodziny i dzieci i nie jest łatwo wykonywać rozkazy takie, jak naszego rządu, aby wyrzucać z powrotem ludzi do lasu. Polska dyplomacja powinna skupić się na działaniach w tych krajach, z których imigranci przybywają. Powinni nagłaśniać w wszystkich dostępnych mediach informację, że imigranci nie mają po co przyjeżdżać do Polski. Powinni informować, że Aleksander Łukaszenko ich okłamuje – mówi Małgorzata Chmiel.

Marcin Drewa podkreśla, że szturm granicy przez nielegalnych imigrantów będzie miał konsekwencje polityczne.
- Polska, jako kraj UE, jest zobowiązana do obrony granic Rzeczpospolitej. Wschodnia granica naszej ojczyzny jest także granicą Unii. Zauważmy, że działania Łukaszenki zostały potępione przez zarówno Brukselę, jak i inne kraje członkowskie Wspólnoty, a także USA – mówi Marcin Drewa. - Sądzę, że możemy się spodziewać działań kompatybilnych ze strony naszych sojuszników, w tym samego NATO, wspierających Polskę. Myślę też, że należy spodziewać się sankcji wobec Białorusi.

Głos w tej sprawie zabrał też Marek Rutka, poseł Nowej Lewicy. Powiedział, że od wczoraj przebywa w granicy stanu wyjątkowego, dokładnie w Hajnówce, dokąd przywiózł pomoc humanitarną zebraną w Trójmieście w ramach akcji "Rodziny bez granic Trójmiasto":

Dowieźliśmy ciepłe kurtki, buty, czapki, skarpetki, kalosze, żywność dla dzieci i niemowląt. To wszystko dzisiaj trafiło do grup wolontariuszy, którzy zajmują się dystrybucją tej żywności wśród uchodźców. Zawiozłem także jedzenie do strażaków OSP w Michałowie, a buty do Straży Granicznej w Michałowie. Obowiązkiem, myślę, że każdego obywatela Polski jest pomoc ludziom, którzy potrzebują tej pomocy bez względu na kolor skóry, wyznanie i skąd przybywają. Nie może być zgody na to, żeby dzieci, kobiety czy całe rodziny spędzały tę zimną jesień w lesie.

Poseł dodał, że w jego ocenie można było wcześniej zapobiec tego typu wydarzeniu:

- Trzeba mieć świadomość, że do takiej sytuacji może dojść, było wiadomo od 2011 roku. Taką informację miały Służby Specjalne, miała Straż Graniczna, że prędzej czy później Łukaszenka będzie próbował robić takie akcje. Było 10 lat na to, by przygotować naszą granicę, aby ją uszczelnić przede wszystkim, bo ja jestem za tym i Lewica stoi na tym stanowisku, aby polska granica była szczelna, to nie ulega wątpliwości. Natomiast zaniedbano te 10 lat. Nie zrobiono praktycznie nic, aby tę granicę uszczelnić. Nie wiem, na co czekano, nie wnikam w to, z czego to zaniechanie wynikało: czy z nieudolności, braku wyobraźni – trudno ocenić, natomiast prawo międzynarodowe nakazuje nam i Konwencja Genewska, której Polska jest sygnatariuszem, że jeśli uchodźcy znajdą się na terytorium RP, to im należy się ochrona i pomoc, i rozpatrzenie wniosku o azyl, jeśli taki wniosek złożą. Takie jest po prostu prawo człowieka. Czy ten wniosek zostanie pozytywnie, czy negatywnie rozpatrzony, to jest inna sprawa, ale ci ludzie muszą mieć możliwość do tego, aby się o azyl ubiegać. Nie mogą być wywożeni do lasu, bo to się nie mieści w żadnych ramach demokratycznego państwa w środku Europy.

Rutka podkreślił też, że ma za sobą jedną interwencję w sprawie rodziny, która złożyła wniosek o azyl:

- Wczoraj w nocy interweniowałem w placówce Straży Granicznej w sprawie rodziny Kurdów, czteroosobowej rodziny z rocznym i pięcioletnim dzieckiem, aby mogli złożyć wniosek o azyl i ochronę międzynarodową. W trybie kontroli poselskiej wystąpiłem do naczelnika Straży Granicznej i dzisiaj otrzymałem pozytywną informację, że pozwolono im złożyć taki wniosek, no i nie zostali wywiezieni do lasu.

Tymczasem poseł Kazimierz Smoliński o brak szczelności polskiej granicy obwinia na Twitterze PO.

- Dziś Platforma Tuska jest partią skompromitowaną. Na zawsze zapamiętamy, że zrobili wszystko, aby utrudnić zabezpieczenie Polskiej granicy. Dziś to, co się dzieje na granicy, to ich zasługa, ponieważ od początku rozbijali jedność Polskiej sceny politycznej wobec Łukaszenki i Putina,

Na FB z kolei Donald Tusk, lider PO, zwrócił się do premiera Mateusza Morawieckiego: „Mateuszu, migranci to nie jest polityczne złoto, pandemia to nie biznes, aborcja nie spadła wam z nieba”. Natomiast na wcześniejszej konferencji prasowej stwierdził: — To jest ostatni moment, żeby władza, rząd, prezydent, prezes Jarosław Kaczyński, żeby oni wszyscy naprawdę wzięli się do roboty, przedstawili program wyjścia z tego kryzysu, Ja mogę ze strony mojego środowiska powiedzieć, że każda sensowna propozycja będzie mogła liczyć na nasze solidarne wsparcie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rząd wprowadza dodatkową pomoc dla emerytów

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie