Policja niezbyt internetowa

    Policja niezbyt internetowa

    Maciej Pawlikowski

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku ma problem. Brakuje jej informatyków, którzy oprócz obsługi wewnętrznych sieci i serwerów w komendzie mogliby także zajmować się projektowaniem i administrowaniem stron internetowych niektórych komend miejskich na Pomorzu.
    Mimo że KWP już od dawna szuka chętnych do pracy, z zatrudnieniem nowych pracowników są kłopoty. Jak nieoficjalnie wiadomo, głównym ich powodem są pieniądze, które pomorska policja może zapłacić takiej osobie. Jest to zdecydowanie mniej niż to, na co może liczyć informatyk w prywatnej firmie. Na razie więc za szeroko pojętą informatyzację pomorskiej policji odpowiada jeden funkcjonariusz.

    - Zajmuje się on przede wszystkim utrzymywaniem w sprawności wewnętrznego serwisu i naszych serwerów.
    W ramach możliwości przygotowuje także tak zwane panele zarządzania dla stron internetowych komend miejskich, które mają swoje strony na naszym serwerze - wyjaśnia Błażej Bąkiewicz, z biura prasowego gdańskiej KWP.

    Jedną ze stron internetowych, działających na serwerze KWP, jest strona Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Niestety, w tym przypadku nie ma się czym chwalić. Strona, choć teoretycznie istnieje, to w praktyce jest po prostu martwa. Wystarczy na nią wejść (www.gdansk.policja.gov.pl), aby się o tym przekonać.

    Oprócz dwóch lwów trzymających policyjną odznakę brakuje tu wszystkiego. Nie ma żadnych informacji o zdarzeniach minionej doby, żadnych informacji dla ofiar przestępstw. Jest natomiast adres komendy, jeden numer telefonu i nazwiska komendantów. Niestety, te ostatnie jeszcze dwa dni temu w ogóle się nie zgadzały. Oprócz jednego z zastępców, pozostali komendanci nie piastują już stanowisk dowódczych w Gdańsku. Co za tym idzie - nie było sensu próbować wysłać do nich e-maila [teoretycznie bowiem istniała taka możliwość - dop. red.], gdyż i tak bez względu na wybranego adresata wszystkie trafiłyby na nieistniejący już adres byłego komendanta miejskiego. Idziemy dalej.

    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo