Półfinały bez gdańszczan

Janusz Woźniak
Czwartek był dniem ćwierćfinałowych turniejów indywidualnych mistrzostw Polski. Miało w nich startować trzech zawodników Lotosu Wybrzeża, ale ostatecznie pojechało - sądząc po wynikach za karę - dwóch. Dawid Stachyra w Krośnie i Damian Sperz w Pile byli tylko tłem w rywalizacji tych, którym się chciało walczyć o awans do półfinału IMP. Paweł Hlib do Rawicza w ogóle nie dojechał. Zatem w półfinałach IMP w Opolu i Ostrowie gdańszczan zabraknie.

Gdańskich kibiców pewnie najbardziej interesowała jazda Stachyry, który w tym sezonie zawodzi w lidze na całej linii. Niestety, przełamania nie było. Stachyra zajął w Krośnie 13 miejsce, z 3 zdobytymi punktami.

- To tragiczny dla mnie sezon. Naprawdę nie wiem, co się dzieje. Nie mogę zrzucać winy na nowe tłumiki, bo jadąc na tych starych też nie zdobywałem punktów. Do tego zatarłem w trakcie tego turnieju silnik. Z mojego punktu widzenia najlepiej, żeby ten sezon już się skończył, ale wiem, że on będzie jeszcze trwał. A ja… na pewno będę się starał, aby zatrzeć to fatalne obecnie wrażenie - powiedział Stachyra.

Damian Sperz w Pile zdobył zaledwie 2 punkty, co pozwoliło mu zająć przedostatnie 15 miejsce. Powody, dla których do Rawicza nie dojechał Hlib, są bardzo osobiste. Życiowa partnerka Pawła lada dzień będzie rodzić i żużlowiec został przy niej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.