Szalejący od kilku dni nad morzem wiatr, przyniósł poławiaczom bursztynu możliwość prawdziwych łowów tych złotych bryłek. Na Wyspie Sobieszewskiej od wczesnego rana 4 stycznia doświadczeni poławiacze wydobyli całkiem spore okazy.

- Nie ma nic piękniejszego jak sztorm o sile w porywach do 11 w skali Beauforta, z północnym wiatrem, który trwa dwie doby. Dla nas to jest coś pięknego, bo wiemy, że będzie bursztyn. No i jest jak się okazuje. Jest dużo bursztynu i są emocje, a to jest najważniejsze – powiedział jeden z poławiaczy Sylwester Malucha.

- Jak się wyciąga taką większą bryłkę, to nie dość, że są emocje, ale ta sama myśl, że trzyma się coś – jako pierwszy człowiek – co ma 40 milionów lat, to jest coś wspaniałego – dodał pan Sylwester.

Część poławiaczy robi to z pasji, inni dla zarobku. Ceny bursztynu zależą od wielu czynników, między innymi od klasy i wielkości bryłek. Szacunkowa wartość kilograma jantaru o masie bryłek od 2 do 5 gram może kosztować od kilkuset do nawet tysiąca złotych. Natomiast kilogram bryłek o masie 200 gram i więcej to koszt ponad 10 tysięcy złotych.

POLECAMY NA STREFIE BIZNESU: