Polacy zarabiają mniej? GUS przedstawił najnowsze dane o wynagrodzeniu i zatrudnieniu. "Wzrost płac nie nadąża za inflacją"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu 2022 r. wyniosło 6583,03 zł (brutto).
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu 2022 r. wyniosło 6583,03 zł (brutto). Aneta Zurek / Polska Press
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu 2022 r. wyniosło 6583,03 zł (brutto). W porównaniu z lipcem 2022 r. wynagrodzenie zmniejszyło się o 2,9 proc. Z kolei przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 6502,6 tys. etatów, co oznacza, że w stosunku do poprzedniego miesiąca przeciętne zatrudnienie zmniejszyło się o 0,1 proc. – poinformował we wtorek Główny Urząd Statystyczny. – Twarde dane rozjeżdżają się ponownie z miękkimi sondażowymi oczekiwaniami rynku, gdzie pracodawcy deklarują stagnację w zatrudnieniu lub nawet redukcję liczby pracujących – komentuje ekspert.

Płace nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa

– Realne płace na minusie, realny fundusz płac też. Oprócz złych nastrojów, ograniczenie wydatków konsumpcyjnych uzyskuje coraz więcej argumentów stricte "portfelowych". Nie jest to nic, czego nie można było się spodziewać. Płace pewnie nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa – wskazali eksperci mBanku.

Jak dodają, jeżeli "popatrzymy na odsezonowane dynamiki płac, to wygląda to dobrze (dla inflacji), tzn. zwalnia. Potwierdza to tylko, że w lipcu było sporo czynników jednorazowych, które nie powtórzyły się w sierpniu". – Czy będzie już tylko zwalniało? Nie mamy pewności – dodali.

Wzrost płac nie nadąża za inflacją

– Skala podwyżek, a dokładnie dodatków do pensji, w lipcu odbiła się czkawką na sierpniowych wynikach. Wynagrodzenia w sierpniu spadły o 2,9 proc. Przyczyniły się do tego dwie branże – górnictwo i leśnictwo, które miesiąc wcześniej notowały bardzo wysokie wzrosty przekraczające odpowiednio 26 i 66 proc. Ten miesięczny spadek wynagrodzeń można również tłumaczyć, zmianą stawki PIT i skokowym wzrostem płac w lipcu, co w sierpniu z uwagi na wysoką bazę przełożyło się z oczywistych względów na spadek – przyznaje w przesłanym nam komentarzu Mariusz Zielonka, konfederacja Lewiatan.

Jak wyjaśnia dalej, nominalnie w ciągu roku zarabiamy średnio więcej o 12,7 proc., co realnie przekłada się na statystyczne ubożenie społeczeństwa, ponieważ inflacja w sierpniu przekracza już 16 proc. – Tak często używany argument przez rządzących, który miał uspokajać nastroje społeczne od kilku miesięcy może służyć za kontrargument. Miękkie dane sondażowe wśród przedsiębiorców pokazują, że przestrzeni do comiesięcznych wzrostów wynagrodzenia już nie ma. Ciekawie w te oczekiwania wpisywać się będzie pod koniec roku wymuszona, nieuzasadniona ekonomicznie podwyżka płacy minimalnej - od stycznia o ponad 14 proc. – dodaje.

Jako drugi istotny wskaźnik z punktu widzenia rynku pracy, Zielonka podaje dynamikę zatrudnienia w przedsiębiorstwach, która w ciągu miesiąca spadła o 0,1 proc. – W ujęciu rocznym nadal jednak zatrudnienie stabilnie rośnie. W sierpniu o 2,4 proc. – zauważa.

– Te dane nie wskazują, żeby rodzimy rynek pracy w najbliższych miesiącach miał doświadczać jakiegoś znaczącego spowolnienia. Co ciekawe, twarde dane rozjeżdżają się ponownie z miękkimi sondażowymi oczekiwaniami rynku, gdzie pracodawcy deklarują stagnację w zatrudnieniu lub nawet redukcję liczby pracujących – podsumowuje.

Zatrudnienie trzyma się nieźle

– Sierpień był neutralny na rynku pracy – tempo wzrostu zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw podniosło się do 2,4 proc., tempo wzrost płac spadło do 12,7 proc. To jednak wciąż wysoki wynik - przeciętne wynagrodzenie wynosi 6583zł – skomentowali najnowsze dane Głównego urzędu Statystycznego eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego za pośrednictwem Twittera.

Ich zdaniem spadek aktywności gospodarczej powinien mieć słabe przełożenie na bezrobocie. – Liczba nowych bezrobotnych jest niewielka. Badanie Randstad wskazuje, że czas potrzebny na zmianę pracy jest stabilny (niecałe 3 miesiące). Głównym skutkiem spowolnienia będzie mniej podwyżek płac – dodali. Jednocześnie zwracają uwagę, że rosnące koszty energii jak dotychczas mają małe przełożenie na decyzje o zatrudnieniu.

– W sierpniu dynamika płac spadła w okolice wcześniejszego trendu (12,7% r/r) po tym jak w lipcu była podbita przez jednorazowe premie. Zatrudnienie minimalnie spadło (-5 tys.) wobec lipca. Fundusz płac wzrósł nominalnie o 15,3% r/r, a realnie spadł o 0,7% r/r. – skomentowali ekonomiści i analitycy PKO Banku Polskiego.

– Choć zatrudnienie spada, to jednak można uznać, że wciąż trzyma się nieźle. To nie był najgorszy z sierpni, a trajektoria zmian zaczyna przypominać tę z 2021 roku. Wskaźniki koniunktury nie wskazują na nadchodzący dramat. Polityka fiskalna też pomoże – zauważają ekonomiści mBanku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Strefa Biznesu - Sytuacja na rynku pracy w 2023 roku

Materiał oryginalny: Polacy zarabiają mniej? GUS przedstawił najnowsze dane o wynagrodzeniu i zatrudnieniu. "Wzrost płac nie nadąża za inflacją" - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikbaltycki.pl Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie