reklama

Pół miliona złotych na ochronę prezydent Gdańska, Aleksandry Dulkiewicz. Ze względu na groźby "utrzymanie ochrony jest konieczne"

Rafał Mrowicki
Rafał Mrowicki
Zaktualizowano 
516 tys. zł brutto będzie kosztować ochrona prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz przez najbliższy rok. Ma to związek z groźbami, które regularnie otrzymuje od miesięcy.

Od czasu morderstwa prezydenta Pawła Adamowicza, jego następczyni (najpierw jako pełniąca obowiązki, a później już jako demokratycznie wybrany prezydent) Aleksandra Dulkiewicz korzysta ze wsparcia ochroniarzy.

W rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" w ramach cyklu “Pod Ostrym Kątem” prezydent Gdańska przyznała, że nadal otrzymuje pogróżki, którymi różni ludzie nękają ją od miesięcy.

30 stycznia do Urzędu Miejskiego w Gdańsku trafiła koperta z podejrzanym białym proszkiem. Był do niej dołączony list z pogróżkami wobec Aleksandry Dulkiewicz i jej rodziny. Urząd został wówczas ewakuowany. Krótko potem w placówkach Urzędu Miejskiego, w tym także przed wejściem do biura prezydenta, pojawiła się straż miejska.

- Niezmiennie, co jakiś czas, media informują niestety o kolejnych osobach z zarzutami kierowania gróźb karalnych pod adresem prezydent Dulkiewicz. W związku z tym utrzymanie ochrony osobistej jest wciąż konieczne, choć dla pani prezydent nie jest to oczywiście sytuacja komfortowa - mówi rzecznik prasowy prezydent Gdańska Daniel Stenzel.

Czytaj także

Trwa głosowanie...

Czy uważasz, że prezydenci miast powinni mieć ochronę?

Groźby pod adresem prezydent Gdańska. Kilkadziesiąt wiadomości dziennie!

Zdarza się, że do biura Aleksandry Dulkiewicz dziennie przychodzi kilkadziesiąt wiadomości z pogróżkami. Urzędnicy niejednokrotnie podkreślali, że dostaje ona więcej gróźb niż jej poprzednik Paweł Adamowicz.

Listy pochodzą nie tylko z Gdańska, ale też z innych części Polski. Jeden trafił do Urzędu z zakładu na gdańskiej Przeróbce, w której przebywał wcześniej Stefan W., który śmiertelnie ugodził nożem prezydenta Pawła Adamowicza.

W połowie lipca dwóm mężczyznom postawiono zarzut za kierowanie gróźb karalnych wobec Aleksandry Dulkiewicz. Jeden z nich trafił tymczasowo do aresztu, a drugi przebywał już wówczas w zakładzie karnym.

Pod koniec października ten sam zarzut postawiono mężczyźnie, który przez kilkanaście dni, we wrześniu i październiku, wysyłał Aleksandrze Dulkiewicz wiadomości obelżywej treści przy pomocy internetowego komunikatora. Usłyszał on również zarzuty znieważenia oraz pomówienia o postępowanie, które mogło narazić prezydent Gdańska na utratę zaufania. Mężczyzna leczył się psychiatrycznie.

Czytaj także

Ile płacimy za ochronę prezydent Dulkiewicz?

Służby prowadzą kilkanaście postępowań w sprawie gróźb oraz przejawów mowy nienawiści pod adresem Aleksandry Dulkiewicz.

W listopadzie wyłoniono firmę, która będzie ochraniać prezydent Gdańska przez najbliższy rok. To firma Taurus, która ochrania prezydent Gdańska od lutego.

- W ostatnich dniach otrzymaliśmy jedną ofertę na kwotę 516 tys. zł brutto. Na ten cel było zarezerwowane blisko 530 tys. zł. To pozwoli zabezpieczyć prezydent do końca listopada przyszłego roku. To oznacza, że rocznie ochrona pani prezydent każdego gdańszczanina i gdańszczankę kosztuje nieco ponad 1 zł - mówi Daniel Stenzel.

Ze specyfikacji przetargowej wynika, że ochroniarze mają towarzyszyć Aleksandrze Dulkiewicz przez 7 dni tygodniowo (również w święta), średnio 12 godzin dziennie. Umowa ma obowiązywać od 2 grudnia do 30 listopada przyszłego roku.

- Według informacji prasowych, ogólnodostępnych to także ponad trzy razy mniej w porównaniu do ochrony prezesa PiS. Prawo i Sprawiedliwość z publicznych pieniędzy na ochronę prezesa Jarosława Kaczyńskiego, według mediów, wydaje 1,6 mln rocznie - mówi Daniel Stenzel.

Zobacz także nasz nowy program "Pod Ostrym Kątem"
Rozmowa z Aleksandrą Dulkiewicz 15.11.2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mutant
18 listopada, 15:37, Gość:

Dulkiewicz powinni wysiąść na taczce

18 listopada, 15:37, Gość:

Pomyłka wywieść

Wywieść? Poziom wypowiedzi adekwatny do znajomości języka polskiego. Ciebie też powinni wywieźć. Do Tworek.

G
Gość
18 listopada, 15:37, Gość:

Dulkiewicz powinni wysiąść na taczce

Pomyłka wywieść

G
Gość

Dulkiewicz powinni wysiąść na taczce

C
Cichy

znowu klamia za Jarka placi partia

K
Keraj

Moim zdaniem - jeżeli prawdą jest że otrzymuje groźby, to od takich spraw jest policja!

Ile zgłoszono takich przypadków? Jeden z drugim się nauczy jak do drzwi zapuka prokurator i dowie się co to są groźby karalne.

Jeśli wymaga ochrony to od takich spraw jest MSW!

W naszym mieście w ramach oszczędności p. Dulkiewicz zamierza ograniczać oświetlenie miasta. Co wtedy ma zrobić obywatel tego miasta? Czy czujemy się wtedy bezpiecznie?

Ochrona Pani Dulkiewicz to nie wszystko - a dwaj strażnicy miejscy przed gabinetem to co za darmo?

Za poprzednika SM celebrowala wszystkie uroczystości kościelne z aktimelkiem teraz siedzi pod gabinetem.

Od tego jest SM? Ile to kosztuje?

Wyjść z tej sytuacji jest wiele - przecież jesteśmy państwem prawa. Ale na pewno nie kosztem mieszkańców Gdańska placacych podatki! To dublowanie tego na co już płacimy - czyli bezpieczeństwo nas wszystkich - czyli organy policji.

A o tym czy mam rację? Z jednym przytaczanym argumentem się nie zgadzam! Bo kartofel też ma ochronę!

Papież też ma i co z tego?!

Pani Dulkiewicz nie popadajmy w dramat sytuacyjny - ma Pani ochotę mieć ochronę to proszę bardzo - ale za swoje zarobione pieniądze!

A jak się Pani tak obawia - zawsze może Pani zmienić pracę na mniej zagrożoną - kasjerek w biedrze zawsze brakuje.

G
Gość

Ktoś powiedział:nie! I tak oto małpa przemówiła,kolejny powrót do świata "Planety Małp"nieustanne przeciaganie liny jedna strona wykonuje gest, druga odpowiada. Małpy natomiast żyją jak pany !

R
Ryszard

Z jednej strony rozumiem, z drugiej pogróżki dostaje pewnie co drugi prezydent. W kwestii Gdańska jedną z przyczyn jest ciągłe o tym przypominanie w mediach, co aktywuje osoby najpewniej zaburzone. Jeśli pani prezydent się boi, ochrona musi być, pytanie tylko, czy ma zamiar chodzić z ochroną do końca życia. Ochrona to też punkt do prestiżu, a pani prezydent sodówka ewidentnie uderzyła do głowy...

M
Marta J.

Nie nadaje się na Prezydenta. Szkoda pieniędzy podatników na jej ochronę !

Dodaj ogłoszenie