Pokolenie smartfonów. Dzieci przykute do internetu

Piotr Bera
Nawet co drugie dziecko w wieku dwóch lat korzysta ze smartfona lub tabletu - wynika z raportu "Smart Kids. Dzieci w mobilnym świecie" opublikowanym przez Mobile Institute. - Zadbajmy o to, żeby dziecko mogło odkrywać świat na wiele sposobów i telefon był jedynie dodatkiem - mówi Przemysław Staroń, psycholog z Uniwersytetu SWPS.

Szkoła Podstawowa im. Ojca Św. Jana Pawła II w Mietkowie. Tutaj od początku roku szkolnego nauczyciele namawiają rodziców, żeby ich pociechy nie przynosiły na lekcję smartfonów, które odciągają uwagę dziecka. Nie tylko od lekcji, ale również otaczającego ich świata.

- Namawiam rodziców, żeby ich dzieci nie przychodziły z telefonami na lekcje. Nie jest to uchwała, ale walka, bo do tego potrzebujemy podpisu każdego rodzica. Niestety mamy złe doświadczenia z telefonami w szkole. Rok temu jeden z uczniów zrobił innemu zdjęcia oraz nakręcił film, po czym rozpowszechnił go w sieci. Nie było to miłe - tłumaczy Małgorzata Komaniecka, dyrektor szkoły podstawowej w Mietkowie.

Komaniecka dodaje, że nie chodzi o całkowite wykluczenie telefonów ze szkoły, bo rodzice np. chcą utrzymywać kontakt z dziećmi. Niemniej uczniowie powinni wiedzieć, kiedy można korzystać z gadżetów, bo najczęściej robią to kiedy chcą i gdzie chcą.

- Otrzymywałam sygnały od nauczycieli dotyczące korzystania ze smartfonów w czasie lekcji. To jednak nie jest tylko wina ucznia. To nauczyciel przez 45 minut sprawuje pieczę nad dzieckiem i musi mu zaoferować tak ciekawe zajęcia, żeby odciągnąć go od tabletu - dodaje dyrektor Komaniecka.

Tablet zamiast gazety

Nałogowe korzystanie ze smartfonów to jednak nic nowego. Od wielu lat nasza uwaga absorbowana jest na wiele sposobów, a tablet jest po prostu nowym narzędziem. Kluczem jest posiadanie umiejętności poprawnego korzystania z nowych technologii.

- Z internetu i środków masowego przekazu korzystamy w pracy, w domu i na wycieczce. Kiedyś sięgaliśmy po gazety, a teraz stojąc na przystanku przesuwamy palcem po ekranie telefonów. Nawet jeśli nie jest to godne pochwały, faktem jest, że od wielu lat do niedzielnego obiadu oglądamy telewizję. Tablet przy stole to po prostu inne medium - tłumaczy Przemysław Staroń, psycholog i kulturoznawca z Uniwersytetu SWPS.

Jak wynika z raportu "Smart Kids", własne urządzenia mobilne posiada większość dziesięciolatków. Na wcześniejszym etapie są to częściej urządzenia dorosłych. Utarło się, że dziecko dorasta do posiadania np. telefonu komórkowego po ukończeniu edukacji wczesnoszkolnej. Jest jednak pewna prawidłowość - szybszy kontakt ze światem wirtualnym mają dzieci rodziców nałogowo korzystających z elektroniki.

- Moi dwaj synowie od urodzenia mają do czynienia z urządzeniami mobilnymi i zostawiają ślady w social media. Tak, wrzuciłem kiedyś na Facebooka prenatalne zdjęcie USG - mówi Sebastian Umiński z agencji PR Ogilvy & Mather. - Chłopcy otrzymali dostęp do telefonu w drugim roku życia. To była początkowo zabawa czymś, co się rusza, reaguje kolorami i dźwiękami. Używaliśmy telefonu, by np. pokazywać im zwierzątka i pojazdy. [...] Smartfon po ok. dwóch latach używania przestał być atrakcją, zaczął być narzędziem - dodaje Umiński.

Uzależnienie gorsze od pornografii

Ze wszystkich posiadanych przez dzieci urządzeń, aż 97 proc. posiada połączenie z internetem. Jeszcze niedawno najczęściej służył do gier i zabaw. Teraz do kontaktów z rówieśnikami w mediach społecznościowych.

- Nie można dziecku zabronić korzystania ze sprzętu, bo mechanizm zakazanego owocu zrobi swoje, a ponadto będzie wytykane palcami przez rówieśników. Jednakże zadbajmy o to, żeby dziecko mogło odkrywać świat na wiele sposobów i telefon był jedynie dodatkiem. Zaoferujmy maluchom książki, kreatywne gry i zabawy. Dawanie dziecku smartfona za każdym razem, gdy chcemy mieć święty spokój, do niczego nie prowadzi - podkreśla Staroń.

Im wcześniej założymy sobie na szyję internetową smycz, tym trudniej będzie nam ją zerwać. Według wspomnianego przez nas raportu ponad 70 proc. ankietowanych rodziców przyznało się, że obawia się uzależnienia swojego dziecka od urządzenia mobilnego. Dopiero na drugim miejscu strach przed dostępem do nieodpowiednich treści np. pornografii.

- Internet stał się ważnym elementem naszego metabolizmu informacyjnego. Gdy jesteśmy od niego odcięci, to zaczynamy się irytować - twierdzi Staroń. - Nie możemy sprawdzić fejsa i zrobić selfie na insta. Stajemy się ekshibicjonistami, którzy bezrefleksyjnie wrzucają do sieci informacje, co i kiedy robią - nie dziwią zatem fotki z wakacji, łóżka czy restauracji. Ten problem dotyka szczególnie młodych dziewcząt, których poczucie własnej wartości buduje liczba klikniętych "lajków" lub serduszek oraz komentarze "jesteś świetną dupą". Co ważne - my, ludzie, chcemy, żeby inni nas widzieli, słuchali i chwalili, nie jest to nic złego. Teraz po prostu mamy nowe medium, agorą XXI wieku jest właśnie internet z mediami społecznościowymi na czele. Natomiast jeśli nasze poczucie wartości jest uzależnione tylko lub głównie od lajków, to znak, że mamy problem - dodaje Staroń.

Eksperci szacują, że problemy z uzależnieniem od internetu oraz urządzeń mobilnych zaczynają się, gdy spędzamy przy nich co najmniej pięć godzin dziennie. I nie muszą to być konkretne czynności np. rozmowa na Facebooku. Ważna jest sama aktywność i "bycie" w sieci. Wtedy można reagować na każdą informację. Przecież w każdej chwili najbliższa koleżanka może nam zostawić komentarz pod zdjęciem.

Wideo

Materiał oryginalny: Pokolenie smartfonów. Dzieci przykute do internetu - Gazeta Wrocławska

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mark Zuckerberg

A chomiki to są zwyczajny użytkowniki części internetowej.

...

a ty czytasz ze zrozumieniem?

k
kamillo

To coś CI się pomyliło z działaniem FB (nie FC...). To co ktoś sobie wrzuca to jego sprawa a to Twoja sprawa czy to oglądasz czy nie. Tablica jest własnością osoby, która coś na niej umieszcza i to jej sprawa czym się chce dzielić. Jak chce pokazać kupę dziecka to ma do tego prawo.
Za to Ciebie nikt nie zmusza tego oglądać. Są takie przyciski jak "usuń", "nie pokazuj", "ignoruj", ale lepiej ponarzekać na innych niż coś zrobić samemu.

M
Milena

Pokaż mi 8-10 latka który rozsądnie korzysta. To jest może 5%.

m
mózg

12 latek ma telefon.

M
Mirek

To jak będzie miał 14-16 lat dostanie swojego PIERWSZEGO smartfona czy na 18-stkę ?

K
Kasia

" aby rozsądnie umiało z tego korzystać! "

m
max

ale nie moga mieć ich przy sobie na lekcjach, kategorycznie zabronione, mają pozostać w szafkach a na przerwach mogą używać jak potrzebują, na lekcjach całkowity zakaz

G
Gość

czekam na moment aż kiedyś (a na pewno to nastąpi) wyłączą dostęp do internetu, zablokują w jakikolwiek sposób i Wy biedni nie będziecie w stanie normalnie funkcjonować i żyć, zginiecie marnie bo bez internetu nie potraficie nic ... dosłownie nic. Wszelkie problemu próbujecie tam tylko rozwiązać. A juz szlag mnie trafia jak widzę przed sobą lub obok albo z tyłu kierowcę (dot. obu płci) który ciągle w czasie jazdy trzyma TĄ "KSIĄŻECZKĘ DO MODLENIA" bo tak to nazywam i ciągle tam zerka. Widac to dokładnie i ile razu trąbię na takich co zamiast jechać stoją na zielonym z głową spuszczoną w dół, jadą zygzakiem lub zostają dziesiątki metrów z tyłu bo nie zauwazyli że pojazdy ruszyły. Czy nie można poczekac az wróci sie do domu te kilka czy kilkanaście minut ???
Dla mnie telefon to telefon, dziesiatki rozmów, nawet sms-,ów nie mam czasu i nie chce mi się wysyłać , a internet to jak w tej chwili - gdy jest potrzeba sprawdzenia poczty i przeczytania gazety przy kawie w chwili wolnego i to ma kompie a nie w telefonie, jak korzystam z 10-20 minut dziennie to wszystko.

A
Anna

Najważniejszy FC! Mam konto na tym portalu, ale nie publikuje żadnych swoich zdjęć ani moich bliskich jeśli któryś za znajomych to zrobi to proszę go o usunięcie takiego zdjęcia! Nie życzę sobie i już! Moja rodzina wie jak wyglądam i co u mnie słychać i to mi wystarczy, nikt nie musi wiedzieć co ugotowałam na obiad czy jakie nowe ciuchy sobie kupiłam czy jaką kupkę dziś dziecko miało- poprostu cenię sobie prywatnośc!
Jak zabronić dziecku korzystania z FC czy innego portalu jeśli rodzice nie potrafią wytrzymać kilku godzin bez internetu i "kontaktu" ze światem...

t
to eunuch i frustrat

ot taki troll

w
wracaj na lekcję dziecko

bo widać że masz 12 latek

K
Kasia

Dlaczego ma nie mieć, jeśli potrafiłby mądrze korzystac?
Ilu 12-latków ma zwykły telefon z klawiaturą ? To sami rodzice napędzają modę, żeby się pokazać i później jest w domu problem bo Jacek ma, Jurek ma, Zosia dostanie na urodziny... i twoje dziecko pyta " A JA ?" Na komunie dzieci dostają tablety i smartfony KTO IM KUPUJE? ONE same ?

G
Gość

teraz jest apokalipsa, ponieważ mnożnik tej radości poszybował do wzoru 10 silnia....wszystko co jest technologią tworzy biegunowość ..są ameby które w telefonie widzą cały świat ,a są ludzie którym telefon służy do komunikacji i np zabawy...traktowanie smartphona jako integralnej części bycia stworzyło pokolenie POLUB MNIE, POKOCHAJ MNIE, CO CI SIĘ URODZIŁO , i czy masz ajfona?

A
Arek

Oceniasz wszystkich swoją miarą ?

Dodaj ogłoszenie