Pogorzelcy potrzebują pomocy. Spłonął warsztat z narzędziami, jedyne źródło dochodu [ZDJĘCIA]

Sylwia Lis
Sylwia Lis

Wideo

Pogorzelcy z Niedarzyna w gminie Borzytuchom potrzebują pomocy. Spłonął warsztat z narzędziami, jedyne źródło dochodu. Potrzebna jest pomoc.

W poniedziałek w nocy strażacy zostali wezwani do pożaru warsztatu w Niedarzynie w gminie Borzytuchom. Na miejsce skierowane zostały cztery zastępy z OSP w Borzytuchomiu i Niedarzynie oraz dwa z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Bytowie. Na miejscu okazało się, że pali się budynek gospodarczy - warsztat.
Spaleniu uległo pomieszczenie oraz znajdujące się wewnątrz narzędzia. Straty oszacowano na 8 tysięcy złotych. Prawdopodobną przyczyną powstania ognia było zwarcie instalacji elektrycznej.

Mgła na podwórku

- Żona szła do łazienki i chcieliśmy pójść spać - mówi Wiesław Mierzejewski, mieszkaniec Niedarzyna. - Spojrzała przez okno i zauważyła mgłę. Zdziwiłem się, bo jak to mgła o tej porze dnia? Wyszedłem i popatrzyłem, a tu wszystko już się paliło. Akurat na podwórku był sąsiad-strażak. Mówię: ratuj, bo my się palimy. Pobiegł wezwać pomoc, strażacy byli niemal natychmiast. W tym warsztacie pracowałem, wszystkie maszyny poszły z dymem: wyrzynarki, wkrętarki, wszystko. Wycinałem tu drobne drewniane elementy dla firmy. Ten warsztat to było miejsce mojej pracy.

Wiesław Mierzejewski to też znany rękodzielnik, który również wykonywał ozdoby z drzewa: doniczki, zwierzęta, rożnego rodzaju dekoracje. Często można było go spotkać na różnego rodzaju jarmarkach.

Potrzebna pomoc

To było jego źródło dochodu. W tej chwili nie ma jak pracować. - Z maszynami sobie poradzę, nie chcę, żeby ludzie myśleli, że chodzę i proszę o pomoc - mówi zawstydzony pan Wiesław. - Mam dwie ręce, więc sobie poradzę. Największy problem mamy z odbudową warsztatu, gdy ktoś będzie chciał pomóc to przyjdzie...

Z apelem o pomoc dla rodziny wystąpiła Lucyna Kosowska, radna gminy Borzytuchom, a także mieszkanka Niedarzyna. - Budynek był miejscem pracy pana Wiesława - mówi Lucyna Kosowska. - W wyniku tego pożaru oprócz budynku spaleniu uległy wszystkie narzędzia i maszyny, na których pracował przy produkcji wyrobów z drewna. Proszę ludzi dobrej woli, osoby prywatne i przedsiębiorców o pomoc. Może ktoś zechce oddać pustaki, które zostały mu po własnej budowie, blachę, albo ofiarować jakieś potrzebne materiały budowlane lub po prostu przekazać pomoc finansową, proszę o kontakt.
Radna o sytuacji rodziny poinformowała też Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. - Z pewnością wśród mieszkańców zorganizujemy jakąś zbiórkę, bo nie zostawimy państwa Mierzejewskich bez pomocy - zapewnia radna. - Myślę, że dzięki wsparciu pan Wiesław odbuduje warsztat, który dawał rodzinie źródło utrzymania.

Kontakt: Lucyna Kosowska - 608 716 418.

Materiał oryginalny: Pogorzelcy potrzebują pomocy. Spłonął warsztat z narzędziami, jedyne źródło dochodu [ZDJĘCIA] - Głos Pomorza

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 sierpnia, 13:31, Gość:

Ubezpieczenie max 300 zl rocznie, ale nieeee.

Dowiedz się dobrze na czym polega ubezpieczenie i dopiero póxniej się wypowiedz. Zero wiedzy ;(

G
Gość
Ubezpieczenie max 300 zl rocznie, ale nieeee.
Dodaj ogłoszenie