Podwyzki energii elektrycznej. Co z rekompensatami za drogi prąd? Rząd nad nimi nie pracuje, ale zawalczy z energetycznym ubóstwem

Jacek Klein
Jacek Klein
pixabay.com
O rekompensatach za drogi prąd mówi się od trzech lat. Rząd zapowiadał, że zrekompensuje wyższe rachunki za energię elektryczną. Pieniądze na kontach odbiorców energii miały być w tym roku. Jeśli zwrot w ogóle będzie to tylko dla najuboższych.

Projekt rekompensat za wyższe rachunki za energię przygotowywał resort kierowany przez Jacka Sasina. Wszystkie osoby o dochodach poniżej II progu podatkowego miały mieć możliwość ubiegania rekompensatę za wzrost rachunków w 2020 roku. Program był pokłosiem wzrostu cen prądu w 2018 r., co spowodowało m.in. zamrożenie ich w 2019 r.

Droga energia elektryczna. Czy będzie pomoc rządu?

Z programu powszechnych rekompensat zostało niewiele, a prace nad nim zostały przerwane. W zamian ma być program walki z energetycznym ubóstwem.

Rzecznik rządu Piotr Müller powiedział w Radiu Zet, że rząd obecnie nie pracuje nad projektem rekompensat za podwyżki cen prądu. Pracuje za to nad wsparciem dla najbiedniejszych w ramach programu walki z tzw. ubóstwem energetycznym, który ma objąć osoby, które potrzebują wsparcia finansowego z powodu drogiej energii.

Jak dodał sytuacja związana z pandemią i konieczność pomocy wielu sektorom gospodarki uniemożliwia rekompensaty w szerokim zakresie.

Kiedy program walki z energetycznym ubóstwem ma być gotowy?

Według pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotra Naimskiego gotowy będzie w czerwcu. Nie wiadomo konkretnie co przewiduje i ile osób obejmie.

Ceny energii elektrycznej wzrosły w tym roku o ok. 10 proc. To efekt podwyżki taryf dla dostawców energii oraz wprowadzenia opłaty mocowej. W rezultacie korzystanie z energii elektrycznej będzie kosztować w tym roku przeciętnie nawet 150 zł więcej.

Jak zaznaczył wspomniany pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej ceny energii będą rosnąć do roku 2030.

Już w tym roku rosnące ceny energii przekładają się na inne sfery.

– Wyliczyliśmy, że dla firmy i dla klienta indywidualnego realny wzrost całego kosztu energii elektrycznej sięga rzędu 17-20 proc. – mówi Jakub Jadziewicz, członek zarządu Alians OZE. - Poza kluczowym skutkiem tych podwyżek w postaci wyższego rachunku za prąd będzie to miało również przełożenie na konkurencyjność produktów. – Już w tej chwili widzimy, że podmioty korzystające w swojej działalności z energii elektrycznej, podwyższają swoje ceny, bo tak znacznie te elementy wpływają na koszty całości – dodaje ekspert Alians OZE.

Widać to na przykładzie rachunków za wodę i ścieki, które wzrosły m.in. w Gdańsku w znacznej mierze z powodu drogiej energii elektrycznej.

Drożyzna nad Bałtykiem. Lepiej wyjechać za granicę?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie