Podczas prac budowlanych w Malborku natrafiono na ciekawe znalezisko

Jacek SkrobiszZaktualizowano 
Z zewnątrz widać, że zagadkowa studnia jest z cegły
Z zewnątrz widać, że zagadkowa studnia jest z cegły Kamila Bucholz
W centrum Malborka odkryto tajemniczą ceglaną studnię. Natrafili na nią robotnicy budujący deptak wzdłuż ulicy Kościuszki. Wokół znaleziska narosło już wiele plotek na temat jego pochodzenia i głębokości.

- Rzeczywiście, została znaleziona dobrze zachowana studnia - potwierdza Andrzej Rychłowski, burmistrz Malborka. - Na dziś nie wiemy, z jakiego okresu pochodzi. Do znaleziska został wezwany archeolog. Będziemy starali się dowiedzieć, kiedy studnia służyła miastu. Być może znajdują się jakieś dokumenty archiwalne, które pomogą nam odpowiedzieć na to pytanie.

Odnaleziona studnia została przykryta betonową płytą, by nie zagrażała robotnikom. Jej fragmenty są jednak widoczne i na tej podstawie poprosiliśmy malborskich ekspertów o wstępne dane na temat znaleziska.

- Widziałem tę studnię i z tego, co dowiedziałem się na miejscu, wynika, że ma ona głębokość 8 metrów do lustra wody, a całkowicie 10 metrów. Pochodzi prawdopodobnie z przełomu XIX i XX wieku - mówi Zbigniew Sawicki, archeolog z Muzeum Zamkowego w Malborku. - Wiele wskazuje na to, że była to publiczna studnia, z której pobierano wodę. Szczęście, że udało się ją zachować w całości.

Podobny okres pochodzenia znaleziska, na podstawie jego zewnętrznego wyglądu, podaje Bernard Jesionowski, znawca historii miasta i także pracownik Muzeum Zamkowego.

- Sądzę, że jest to studnia odwadniająca, związana z pracami budowlanymi z końca XIX wieku - twierdzi Bernard Jesionowski.

Odnalezienie studni w miejscu przyszłego deptaka w centrum miasta zaskoczyło też władze Malborka. Pracownicy magistratu zapewniają, że nie będzie ona stanowiła przeszkody w budowie traktu. Wręcz przeciwnie...

- Chcemy zachować studnię jako pewną atrakcję. Myślimy o tym, aby w sezonie przykryć ją specjalną pleksą, a wewnątrz wyczyścić i podświetlić, by stanowiła charakterystyczny element deptaka - wyjaśnia burmistrz Rychłowski.
Pierwszy etap budowy deptaka (od Kanału Juranda do wysokości ulicy Wareckiej) ma się zakończyć wiosną br.

Gwałtowny rozwój sieci wodociągowej nastąpił na początku XX wieku

O tym, że odkryta studnia może pochodzić z XIX wieku, świadczy fakt, iż dopiero w pierwszych latach XX wieku władze Malborka podjęły decyzję o budowie nowoczesnego wodociągu. Na terenie dzisiejszej ul. Chodkiewicza firma E. Bieske z Królewca wykonała dwie studnie o głębokości 165 metrów i wydajności 60 metrów sześciennych wody na godzinę. Badanie wody z tych ujęć wykazało, że nadawała się ona do spożycia.

Pomyślne próby z nowymi ujęciami spowodowały, że przystąpiono do budowy zakładu wodociągowego. Firma Windschild&Langelott KG zbudowała maszynownię, w której zamontowano pompy o mocy 25 KM. Zbudowano wieżę ciśnień w stylu neogotyckim ze stalowym zbiornikiem na 500 m sześciennych wody.

Firma ułożyła również sieć wodociągów miejskich składającą się z rur o średnicy od 80 do 300 mm i 120 hydrantów.

Ciekawostką jest to, że pierwszy wodociąg istniał w Malborku już w czasach średniowiecznych i był zbudowany z drewnianych rur o średnicy 10 centymetrów.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie