Podatek od wyprowadzki za granicę ma wprowadzić rząd. Exit tax, czyli danina od wyjścia, ma dotyczyć kapitału wyprowadzanego z kraju. Projekt jest jak na razie tajny. Podatek może zacząć obowiązywać nawet za pół roku.

O tym, że rząd planuje wprowadzić nowy podatek napisała "Rzeczpospolita". Exit tax, czyli danina od wyjścia, ma dotyczyć kapitału wyprowadzanego za granicę. Według dziennika na nowych przepisach mogą ucierpieć także zwykli obywatele, którzy chcieliby się przeprowadzić za granice. Przemawia za tym brzmienie unijnej dyrektywy, a także sygnały z Ministerstwa Finansów, do jakich dotarła "Rzeczpospolita".

Obowiązek wprowadzenia exit tax przez kraje członkowskie nakłada unijna dyrektywa z 2016 roku. W ten sposób Unia chce walczyć z przedsiębiorcami, którzy unikają płacenia podatków dochodowych.

Resort jak na razie nie ujawnił projektu ustawy, jednak z nieoficjalnych informacji wynika, że nowe zasady będą miały szeroki zakres.

Interpelacje w sprawie tzw. exit tax złożył Ryszard Petru. Według byłego szefa Nowoczesnej podatek nie powinien utrudniać prywatnych przenosin. Jak powiedział "Rz" - To uczyniłoby z Polaków niemalże chłopów pańszczyźnianych przywiązanych do ziemi.

"W ramach rządowego procesu legislacyjnego opracowywany jest projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw, którego celem jest wdrożenie do krajowego porządku prawnego instytucji exit tax" - napisało do money.pl biuro prasowe resortu.

Ministerstwo Finansów nie podaje jednak żadnych dat i żadnych konkretów. Kiedy będą? Gdy skończą się wewnętrzne ustalenia.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Zobacz najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w programie TyDZień