Podatek od... deszczu. Czy przedsiębiorcy z Pomorza zapłacą za wodę spływającą z dachu?

Marcin Rekowski
T.Bolt
To wymysł żartownisia kpiącego z rządu? Nie, to prawdziwa koncepcja Platformy Obywatelskiej. Koalicja rządząca chce wprowadzić w Polsce tzw. podatek od deszczu. Wiadomość ta nie ucieszy przedsiębiorców posiadających rozległe hale produkcyjne i właścicieli sklepów wielkopowierzchniowych. Mają płacić za deszczówkę, która spływa do kanalizacji.

Projekt nowelizacji ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzeniu ścieków przewiduje pobieranie opłat od opadów na "powierzchnie zanieczyszczone o trwałej nawierzchni". Zaliczają się do nich parkingi, lotniska, tereny i obiekty przemysłowe oraz handlowe.

Nowy podatek mieliby także płacić właściciele domów jednorodzinnych oraz mieszkań zarządzanych przez wspólnoty.
Dochody z tego podatku miałyby zasilić gminne budżety. Jego wysokość byłaby uzależniona od powierzchni i ustalana przez gminy.

- Rząd szuka pieniędzy nie tam, gdzie trzeba. Przecież nikt z nas nie ma wpływu na częstotliwość i obfitość opadów - mówi Piotr Gontarek, radny wojewódzki. - Dla mnie, i chyba każdego przeciętnego obywatela, tego typu propozycja jest raczej śmieszna.

Teraz deszczówka spływająca z dachów nie jest traktowana jako ściek, stąd też opłata za korzystanie z kanalizacji nie może być w żaden sposób naliczona. Nowelizacja ustawy to sposób na ratowanie dziurawych - w wielu przypadkach - gminnych budżetów. Pomysł budzi ogromne kontrowersje.

- To jakiś skandal! Od czego jeszcze będziemy niedługo płacić podatki? Od słońca, a może powietrza? - pyta pani Alina, właścicielka sklepu przy ulicy Wojska Polskiego w Bytowie.

Podatek deszczowy jest już pobierany przez kilka samorządów na terenie kraju, m.in. w Poznaniu, Pile, Bielsku-Białej, Bolesławcu czy Wrocławiu.

Popierasz wprowadzenie nowego podatku? Zapraszamy do SONDY

Zarejestruj się i czytaj wybrane artykuły Dziennika Bałtyckiego www.dziennikbaltycki.pl/piano

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krytyk
Rozumiem, że wypiłeś coś mocniejszego niż deszczówkę no i na śmiech Ci się zebrało!
Wiadomo, że wodę opadową trzeba zagospodarować a nie spuszczać np. po ścianach budynku. Wie to każdy rozgarnięty inwestor. W przypadku zabudowy jednorodzinnej niemal regułą jest zbieranie wody do zbiornika lub/i rozsączanie jej po posesji. Więc komu tu - poza Wszechmocnym -i za co, poza głupotą inicjatorów nowego podatku, płacić? Gdyby "Zenek" czytał mój tekst uważnie, to by wiedział, że właściciele wspomnianych posesji płacą rosnący z roku na rok podatek od nieruchomości
i nie wypisywałby swoich nie przemyślanych pouczeń.
M
MiRy
"Jeśli więc nie potrafisz zagospodarować wody sam..."
Jak mają zagospodarować wodę ludzie z kamieniczek - rzuć pomysłem.
Chcieliby ale nie mogą bo zaraz wyskoczysz z konserwatorem zabytków.
Oni są pod ścianą

"Czy ta kanalizacja burzowa powstala za darmo..."
Za tę na starym mieście i niektórych starszych osiedlach
ludzie już dawno zapłacili Panie "Nic głupiego w tym nie ma"
i płacili za nią przez ok 55 lat kiedy wszystko było wspólne czyli państwowe
Od każdego produktu kupowanego przez obywateli tego kraju
a jest ich miliardy państwo pobiera obecnie 23 % ceny
i nie jest w stanie wyczyścić studzienki kanalizacyjnej
Jest się z czego śmiać i to jeszcze jak

Lecz nie w tym leży sedno problemu z podatkami
Skoro już wspomniałeś o prawie to jest taka zasada
że jak cię nie stać biedaku na wyższy standard życia
to nie lataj po lichwiarzach karząc płacić
za swoje chore wybryki ludziom którzy chcieliby się od ciebie uwolnić
tak jak czyni się z pchłą czy samicą komara
MiRy
Z
Zenek
Od zawsze, bardzo wyraźnie, prawo budowlane mowi, że kazdy posiadacz nieruchomosci MUSI zagospodarowac wodę opadową we wlasnym zakresie. Może nią podlac kwiatki albo zebrac do zbiornika albo rozsączyc po SWOJEJ posesji albo wypic: jego woda i jego problem. Jeśli więc nie potrafisz zagospodarować wody sam, tylko odprowadzasz ją do kanalizacji burzowej, to musisz placić. Czy ta kanalizacja burzowa powstala za darmo? Czy nie trzeba jej utrzymywać? czyscic studzienek z piachu? Z czego tu się glupio śmiac???
K
Krytyk
tej inicjatywy na badanie psychiatryczne, które powinno ustalić
ich stan zdrowia i to czy mają kwalifikacje do pełnienia funkcji publicznych. Przy okazji zwracam uwagę na to, że właściciele budynków i przyległych do nich gruntów płacą stosowne podatki. Budynki te zazwyczaj mają dachy, na które pada deszcz z woli Wszechmocnego a nie zarządców gmin lub miast.
M
MiRy
Pisałem o tym jakiś czas temu że ważniejsze jest to
czego Premier nie powie w Sejmie od tego co powie
Problemu czy podatki wzrosną i o ile praktycznie nie nie ma - bo wzrosną !!!
Problemem jest jaką nazwę im nadać żeby nie wyjść na słownego durnia
bo tyle się ich tłoczy w kolejce do realizacji
Oto efekt urwanych ze smyczy szaleńców którzy popadają w gigantyczne długi
obciążając innych ich spłatą
Ale bez zgody Premiera żyjącego na co dzień „wizją małych marzeń”
byłoby to dzisiaj nie możliwe
Nie było takiego umocowania w prawie
Nie ucichło jeszcze echo sejmowych obietnic Premiera
o świetlanej przyszłości naszego kraju
powtarzanych jak żabi refren z expose na expose
i zarzekanie się że podwyżki podatków nie będzie a tu następnego rana
wszyscy dowiadują się że za każdym razem kiedy pada leje im się na głowę ściek
W drodze są następne bo Premier nie zamierza szybko przerwać
finansowego tańca chochołów w którym sam uczestniczy
Czujesz się wystrychnięty na dudka?
Dlaczego - przecież to już dozgonna recydywa.
Wszyscy Ci którzy doprowadzili do nadmiernych wydatków
mogą teraz spokojnie usiąść sobie na wysokich tronach
wielkich budowniczych Ojczystego Kraju czekając na ścieki z nieba jak na zbawienie
zwłaszcza że ich liczba na etatach urzędniczych znacząco rośnie.
Cóż za radość budować własną karierę za cudze pieniądze
i jak przyjemnie trzymać w ręku wypchany portfel
Chcesz nową drogę ? Już Oni ci ją wybuduję że się prędko nie pozbierasz
A tak na marginesie ścieki liczy się od pobranej z kranu wody
Brak poboru to brak ścieków czyli koszt zerowy.
Czy wobec tego w miesiące i dni suche
kiedy deszcz w ogóle nie pada podatek wyniesie zero zł ?
Oczywiście że nie i po trzykroć NIE.
Wg pomysłodawców ścieki zawsze lecą z nieba nawet jak nie pada.
W ten właśnie sposób Wysoki Paweł
zostanie odnotowany w Wikipedii jako ten
który zastał Gdańsk drewniany a zostawi murowanym.
MiRy
Dodaj ogłoszenie