Po suszy żywność będzie droższa. Słono zapłacimy za warzywa i owoce

E. Okoniewska, J. Surażyńska
Zaczynają rosnąć ceny żywności, m.in. wskutek sierpniowej suszy. Na razie wzrost nie jest duży, najgorsze jednak przed nami
Zaczynają rosnąć ceny żywności, m.in. wskutek sierpniowej suszy. Na razie wzrost nie jest duży, najgorsze jednak przed nami 123rf.com
Spełniają się przepowiednie rolników i przedstawicieli rynku spożywczego. Zaczynają rosnąć ceny żywności, m.in. wskutek sierpniowej suszy. Na razie wzrost nie jest duży, najgorsze jednak dopiero przed nami. Nawet o ponad 20 proc. mogą zdrożeć warzywa i owoce. Już teraz słono przychodzi nam płacić za jabłka. Śliwki też są droższe niż przed rokiem, jednak jak podkreślają eksperci, ubiegłoroczne ceny były wyjątkowo niskie.

Nie tylko owoce są droższe. Jak wynika z badań Urzędu Statystycznego w Gdańsku, na Pomorzu więcej trzeba zapłacić za mąkę pszenną (o 3,5 proc.). Z pozostałych artykułów żywnościowych więcej trzeba było zapłacić za czekoladę mleczną (o 13,1 proc.), kawę naturalną mieloną (o 7,6 proc.), cukier biały kryształ (o 1,8 proc.) i herbatę czarną, liściastą (o 0,8 proc.). W grupie warzyw i owoców wzrosły ceny marchwi (o 52,9 proc.), jabłek (o 11,9 proc.), cebuli (o 6,3 proc.) oraz pomarańczy (o 3,2 proc.).

 

- Wyższa cena jabłek spowodowana jest głównie mniejszym plonowaniem jabłoni i suszą - mówi Mariusz Anioła z Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Gdańsku. - Sadownicy na Pomorzu mają bardzo mało jabłek deserowych. Około 90 procent owoców nie dochodziło do średnicy 7 centymetrów. Duża część owoców będzie musiała być sprzedana jako jabłka przemysłowe, średnio po około 30 groszy za kilogram. Część sadów jest podlewana i susza nie wyrządziła im tak wielkich szkód. Jednak zdecydowana większość jest uzależniona od pogody, co oznacza, że susza zrobiła swoje. Jeśli chodzi zaś o gruszki, to w tym roku bardzo dobrze zaowocowały i raczej nie powinniśmy się spodziewać  wzrostu cen.

 

Na rynku rolnym w sierpniu tego roku przeciętne ceny w skupie i na targowiskach głównych produktów rolnych były niższe niż przed rokiem, z wyjątkiem cen żywca rzeźnego wołowego w skupie, ziemniaków w skupie i na targowisku oraz żyta na targowiskach. W porównaniu z lipcem 2015 roku odnotowano wyższe ceny, z wyjątkiem pszenicy, ziemniaków w skupie oraz żyta w skupie i na targowiskach.

To był czarny sierpień. Producenci rolni przyznają, że upały i brak deszczu wyrządziły szkody w uprawach. Jak wynika z badań,  średnia suma opadów atmosferycznych stanowiła 22,7 proc. normy z wielolecia. Liczba dni z opadami, w zależności od regionu, wyniosła od 5 do 10.

 

Niewielkie opady deszczu, jakie wystąpiły na przełomie lipca i sierpnia, w znikomym stopniu poprawiły sytuację roślin. W tym okresie brak opadów deszczu był szczególnie niekorzystny dla kukurydzy, użytków zielonych i gatunków korzeniowych. Żniwa zakończono pod koniec miesiąca, szacuje się, że średnie plony będą niższe od ubiegłorocznych, szczególnie w zbożach jarych. Prognozuje się również obniżenie plonów kukurydzy i ziemniaków. Brak opadów powodował, że plantacje tych gatunków wyglądały źle (szczególnie na glebach lekkich).

- Czekają mnie spore wydatki - mówi Adam Hinc z powiatu kościerskiego. - Muszę dokupić paszę dla zwierząt, bo zbiory kukurydzy okazały się zdecydowanie niższe. Nie wystarczy, by wykarmić zwierzęta.  

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie