Po publikacji politycy chcą zmienić ustawę o IPN

    Po publikacji politycy chcą zmienić ustawę o IPN

    Katarzyna Borowska

    Polska

    Polska

    Koalicja PO-PSL planuje porządki w IPNKoalicja PO-PSL planuje porządki w IPN. - Nasi eksperci zastawiają się nad zmianami w ustawie o Instytucie - zdradza "Polsce" jeden z ludowców.
    O tym, że zasady, na jakich funkcjonuje IPN, trzeba zmienić, mówi otwarcie Zbigniew Chlebowski, przewodniczący klubu PO. - Ta instytucja do tej pory zajmowała się badaniami i edukacją, a dodatkowo funkcjonował w jej ramach pion prokuratorski. To nie budziło wątpliwości.

    - Ale teraz zaczyna jeszcze dodatkowo ferować ostateczne wyroki. To nie w porządku. Trzeba się zastanowić nad funkcjonowaniem Instytutu - mówi polityk, nawiązując do budzącej wiele kontrowersji książki historyków IPN o Lechu Wałęsie.

    Zdradza też, że jednym z rozważanych wariantów jest rozdzielenie funkcji prokuratorskich związanych z lustracją od badawczych i edukacyjnych. Ograniczyłoby to kompetencje i rolę IPN.

    - Mogłoby być znów tak, że lustracją zajmie się zewnętrzny urząd, taki jak zlikwidowany dwa lata temu Rzecznik Interesu Publicznego - mówi nam inny poseł PO.

    Takie rozwiązanie proponuje od dawana Andrzej Friszke, wykładowca Collegium Civitas, były członek Kolegium IPN. - Byłem krytykiem wlania do IPN pionu lustracyjnego, uważałem, że to skazi ten urząd, uczyni go narzędziem w rękach polityków. I tak się stało - mówi Friszke.

    Jego zdaniem lustracją powinien zająć się osobny urząd. Historyk uważa też, że w tej chwili pozycja prezesa Instytutu jest zbyt silna. - Należałoby na nowo uregulować zasady wyłaniania kierownictwa - dodaje Friszke.

    O konieczności odpolitycznienia IPN mówi też Grzegorz Dolniak, wiceprzewodniczący klubu PO. Jednak Platforma nie popiera najdalej idącego postulatu - likwidacji IPN, który ogłosił w weekend Sojusz Lewicy Demokratycznej. Posłowie SLD już wkrótce mają złożyć w Sejmie stosowny projekt. Wczoraj politycy dyskutowali na ten temat w Radiu Zet. Zbigniew Chlebowski stanowczo zapewnił, że o likwidacji Instytutu nie ma mowy.

    Co na to Prawo i Sprawiedliwość? Zbigniew Girzyński, poseł PiS, jest oburzony zapowiedziami jakichkolwiek zmian w IPN. - Instytut pod kierownictwem prezesa Kurtyki wreszcie zaczął funkcjonować tak, jak powinien - podkreśla poseł.

    Spokojniej podchodzi do sprawy historyk Antoni Dudek, doradca prezesa IPN. - Kręgosłupem IPN są piony archiwalny i badawczy. Dopóki pozostaną one w Instytucie, będzie on miał rację bytu - mówi Dudek.

    Historyk podkreśla jednak, że jeśli koalicja PO i ludowców przeforsuje zmiany wbrew PiS, będzie musiała liczyć się z wetem prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo