"Po drugie: Autostrada wodna na Wiśle". Pomorscy parlamentarzyści popierają akcję!

Jarosław Popek, Łukasz Kłos
To m.in. od nich będzie zależało, czy Wisła w najbliższej przyszłości stanie się żywą, żeglowną rzeką. Pomorscy parlamentarzyści, z którymi rozmawialiśmy, w większości z entuzjazmem zareagowali na naszą akcję "Po drugie: Autostrada wodna na Wiśle".

- Drogi wodne to istotny element transportu. Przywrócenie Wisły żegludze daje szansę na otworzenie szlaku z Berlina, przez Bydgoszcz do Gdańska czy Zalewu Wiślanego - mówi senator Platformy Obywatelskiej Andrzej Grzyb. - Dlatego bardzo dobrze, że "Dziennik Bałtycki" o tym teraz głośno mówi.

Nieco bardziej stonowany jest jego partyjny kolega, Tadeusz Aziewicz. - Nikt nie ma wątpliwości, że potrzebna jest żeglowna Wisła. Jednak kwoty potrzebne na rozwój żeglugi śródlądowej to obecnie dla naszego budżetu kwoty nieosiągalne - mówi poseł.

Uważamy jednak, że pieniądze się znajdą, potrzeba jedynie chęci i politycznych decyzji. Dlatego też nie poprzestaniemy na przepytaniu naszych parlamentarzystów i wysłuchaniu ich opinii. Będziemy za ich pośrednictwem chcieli uzyskać konkretne zapewnienia, konkretne decyzje. Jeśli Pomorzanie, a przynajmniej ci, którzy do nas napisali, zadzwonili, chcą, by Wisła ożyła, parlamentarzyści powinni się postarać, by tak się stało. - Na całym świecie rzeki są miejscem, na którym się zarabia. Zarabia się na transporcie i zarabia się na turystyce. To powinno być naturalne - mówi poseł Andrzej Jaworski.

Nam także przyświeca ta myśl. - Trzeba przy tym się postarać, by uniknąć błędów, jakie popełniano w innych krajach, gdzie w ramach regulowania rzek wpuszczano je w betonowy kanał. Niech będzie i ekonomicznie, i ekologicznie - mówi poseł Piotr Bauć.

I nam także o to chodzi.

Parlamentarzyści wspierają nasz pomysł

Andrzej Grzyb, PO
Drogi wodne to istotny element transportu. Przywrócenie Wisły żegludze daje szansę na otworzenie szlaku z Berlina, przez Bydgoszcz do Gdańska czy Zalewu Wiślanego. Powinny być wykorzystywane nie tylko w żegludze towarowej, ale też pasażerskiej, także turystycznej. To wszystko jest do zrobienia i są na to europejskie pieniądze. Dlatego bardzo dobrze, że "Dziennik Bałtycki" o tym teraz głośno mówi.

Bogdan Borusewicz, PO
Rozwój wodnego szlaku turystycznego, to jest coś, co po prostu nam się opłaca. Pod tym podpisuję się obiema rękami. Jeżeli zaś chodzi o rozwój żeglugi towarowej, pod uwagę należy brać nie tylko rozwój regionu, ale też całego kraju. Potrzebne są kalkulacje, przewidujące też skutki otwarcia na porty niemieckie. Nad udrożnieniem szlaku zachód-wschód pierwszeństwo powinien mieć ten z północy na południe kraju.

Leszek Czarnobaj, PO
Wasza akcja jest cenną inicjatywą dotyczącą pokazania ważnego problemu, jakim jest olbrzymi, niewykorzystany potencjał Wisły. Rzeka ta daje możliwość nie tylko odciążenia ruchu kołowego na drogach, ale też zwiększenia przeładunków w portach morskich. Wykorzystanie naturalnego środka transportu, jakim jest rzeka, to bardzo ważny element rozwoju gospodarczego, co pokazuje doświadczenie wielu krajów

Iwona Guzowska, PO
Jeżeli chodzi o waszą inicjatywę, to jak najbardziej ją wspieram. Mając do dyspozycji warunki, jakie daje nam Wisła, aż żal ich nie wykorzystywać. A daje nam przecież nie tylko możliwość rozwoju żeglugi, ale też nieprzeciętne warunki turystyczne i sportowe. Pokazał to świetnie Marek Kamiński, płynąc Wisłą z jednego końca Polski na drugi. Wisła "wychowała" też naszego fantastycznego mistrza Adama Korola.

Dorota Arciszewska-Mielewczyk

O pomstę do nieba woła ten bałagan, przerzucanie się odpowiedzialnością i brak decyzyjności w sprawie wykorzystania potencjału Wisły. Dziś widzimy efekt wielu lat zaniedbań. Tymczasem trzeba najpierw zainwestować, żeby później czerpać zyski. Odra znalazła swoje umocowanie w wieloletnim projekcie, ale jej rozwój leży w interesie Niemców. Czy my zawsze potrzebujemy bodźca z zewnątrz?

Marek Biernacki, PO
Wisła to autostrada I Rzeczpospolitej. Trzeba doprowadzić jej rewitalizację do końca. Początkiem był projekt Pętli Żuławskiej, wpisującej się w szlak żeglowny wiodący aż do Berlina. Szlaki wodne są idealną, tanią alternatywą dla transportu wielkich ładunków, które nie wymagają szybkiego dostarczenia. Co ważne, Politechnika Gdańska dysponuje szeregiem gotowych projektów i rozwiązań technicznych.

Piotr Bauć, Ruch Palikota
Należy rozmawiać o wykorzystaniu potencjału Wisły, bo to wyśmienite miejscem, które można wykorzystać gospodarczo. Szansą na rozwój regionu byłby też "wolny przepływ" między Polską a Obwodem Kalinigradz-kim. Trzeba przy tym postarać się, by uniknąć błędów, jakie popełniano w innych krajach, gdzie w ramach regulowania rzek wpuszczano je w betonowy kanał. Niech będzie i ekonomicznie, i ekologicznie.

Jerzy Borowczak, PO
Już sama wyprawa Marka Kamińskiego pokazała jak bardzo niezagospodarowana jest Wisła, a to przecież nasz główny trakt wodny. Potrzebny jest program, dzięki któremu udrożnimy Wisłę dla żeglugi. Jest o co powalczyć. Dlatego konieczna jest konsolidacja odpowiedzialności za zagospodarowanie potencjału Wisły - za to musi odpowiadać jeden człowiek, jedna instytucja.

Tadeusz Aziewicz, PO
Przede wszystkim rozmowę nad wykorzystaniem potencjału Wisły trzeba zacząć od znalezienia źródła finansowania tego przedsięwzięcia inwestycyjnego. W przeciwnym razie możemy sobie jedynie wymieniać ogólnie słuszne postulaty. Nikt nie ma wątpliwości, że potrzebna jest żeglowna Wisła. Jednak kwoty potrzebne na rozwój żeglugi śródlądowej to obecnie dla naszego budżetu kwoty nieosiągalne.

Jerzy Kozdroń, PO
To inicjatywa ze wszech miar zasługująca na poparcie. Podpisuję się pod nią obiema rękami. Nie wykorzystujemy potencjału żeglownego Wisły, dzięki któremu niewątpliwie obniżylibyśmy koszty transportu, dziś opierającego się głównie na drogach kołowych. Pierwszoplanowym zadaniem jest udrożnienie Wisły. Dzięki temu będziemy mogli zwiększyć możliwości przeładunkowe naszych portów morskich.

Katarzyna Hall, PO
Mam przekonanie, że ta akcja zwraca uwagę na bardzo ważny problem. Wiele lat temu drogi wodne były istotnymi szlakami. Dziś są jednak zaniedbywane. Warto zastanowić się, jakie środki finansowe - choćby unijne, w ramach kolejnego okresu programowania - można by wykorzystać na potrzeby odtworzenia żeglugi na Wiśle. To trudne wyzwanie, ale warte zaangażowania i poważnej dyskusji.

Krystyna Kłosin, PO
To bardzo dobra inicjatywa, tym bardziej że temat jest gorący. Ważne jest, by rozmawiać głośno o tym, jak przywrócić żeglowność niektórych odcinków Wisły. Wiem, że samorząd województwa bardzo intensywnie włączył się w starania o wykorzystanie potencjału Wisły. Choć żegluga śródlądowa to nie jest dziedzina, w której mogę służyć merytorycznym wsparciem, to jako posłanka z Pomorza zawsze będę ją wspierała.

Andrzej Jaworski, PiS
Na całym świecie rzeki są miejscem, na którym się zarabia. Zarabia się na transporcie i zarabia się na turystyce. To powinno być naturalne. Będąc jeszcze pracownikiem urzędu marszałkowskiego, zaangażowałem się w reanimację żeglugi turystycznej na Wiśle, dlatego temat ten jest mi bliski. Obawiam się tylko, że ekipa Platformy Obywatelskiej może nie podołać zadaniu, skoro od Euro 2012 nie poradził sobie z trasą S7.

Zbigniew Konwiński, PO
Wasza akcja "Po drugie: Autostrada wodna na Wiśle" to ciekawy pomysł, wart szczegółowej analizy. Konieczne jest przygotowanie kalkulacji opłacalności całego projektu. Na pierwszym etapie bardzo ważna będzie współpraca Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej oraz zarówno samorządu województwa pomorskiego, jak też gmin i powiatów leżących nad Wisłą.

Teresa Hoppe, PO

Jestem bardzo zadowolona, że temat wykorzystania potencjału gospodarczego Wisły znalazł zainteresowanie redakcji i marszałka Mieczysława Struka. Ta bardzo ważna gałąź gospodarki była przez lata zaniedbana. Poza tym inicjatywa ta świetnie zbiega się z debatą nad projektem ustawy o odnawialnych źródłach energii, dając szansę również na wykorzystanie energetyczne Wisły.

Stanisław Lamczyk, PO
Trzeba było uruchomić tę akcję, żeby wreszcie wykorzystać potencjał Wisły. Tym bardziej, że są już gotowe programy rozwiązujące istotne problemy w użeglowieniu Wisły. Uregulowanie jej przyniesie nie tylko korzyści transportowe, ale też energetyczne i związane z bezpieczeństwem przeciwpowodziowym. Temat jest mi szczególnie bliski ze względu na moje zaangażowanie w prace Komisji Infrastruktury.

Kazimierz Plocke, PO
Popieram Waszą akcję. Uważam, że to bardzo dobry pomysł, który wymaga szczegółowej dyskusji w gronie ekspertów. Wisła ma bowiem potencjał, dający szansę na rozwój Pomorza, stworzenie nowych miejsc pracy i podniesienia atrakcyjności turystycznej regionu. Co ważne, uregulowanie Wisły pod względem żeglownym daje też szansę na rozwiązanie problemu migracji ryb w tej największej polskiej rzece.

Maciej Łopiński, PiS
Popieram przedsięwzięcia zmierzające do wykorzystania tego zaniedbanego potencjału, jaki drzemie w Wiśle. Udrożnienie tej rzeki dla żeglugi śródlądowej pozwoli między innymi na lepsze i efektywniejsze wykorzystanie możliwości naszych portów morskich. Wisła daje nam też niezwykłe możliwości rozwoju żeglugi pasażerskiej, co przekłada się na wzmocnienie atrakcyjności turystycznej Pomorza.

Agnieszka Pomaska, PO
Potencjał Wisły jest ciągle znacząco niewykorzystany. Dla wielu regionów w Polsce zintensyfikowanie transportu wodnego to szansa na rozwój, zarówno żeglugi towarowej, jak i turystyki i rekreacji. Usprawnienie żeglugi na Wiśle ma duże znaczenie zwłaszcza dla samorządów. Także w porozumieniu z tymi właśnie samorządami warto by wypracować rozwiązania, z których wszyscy byśmy skorzystali.

Jerzy Śniadek, PiS
Żegluga śródlądowa to przede wszystkim opłacalny i ekologiczny środek transportu. Zazdroszczę Niemcom, którzy nigdy nie zaprzestali troski o swoje szlaki wodne. W Polsce niestety tę dziedzinę zaniedbano. Trzeba ten temat podnosić, trzeba o tym krzyczeć. Dobrze, że go nagłaśniacie. Potrzebny jest entuzjazm pasjonatów. Temat jest mi szczególnie bliski, choćby z racji tego, że jestem "okrętowcem".

Jarosław Sellin, PiS
Jak najbardziej popieram ideę odzyskania Wisły dla żeglugi, bo to tani i naturalny środek komunikacji. Potrzeba spójnego programu wykorzystania turystycznego i ekonomicznego tej arterii wodnej, bo idealnie do tego się nadaje. Dla sprawnego zarządzania Wisłą trzeba też wrócić do koncepcji powołania Ministerstwa Gospodarki Wodnej, odpowiedzialnego zarówno za sprawy morza, jak i też szlaków śródlądowych.

KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ WSZYSTKIEGO O NASZEJ AKCJI!

Codziennie rano najważniejsze informacje z "Dziennika Bałtyckiego" prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Oczywiście dobrze byłoby żeby Wisła stała się żeglowna. To moje zdanie. Ale o to czy jest sens rewitalizacji rzeki warto zapytać się najlepszego
hydrologa w Polsce i uznanego w świecie prof. Zygmunta Babińskiego dyr. Instytut Geografii Uniwersytetu Kazimierz Wielkiego w Bydgoszcz tel 603589438. Od strony praktycznej warto porozmawiać prof. Adamem Boltem z Politechniki Gdańskiej z Katedry Geotechniki Geologi i Budownictwa Morskiego, który przeanalizował nasze drogi wodne pod względem opłacalności ich modernizacji i kosztów ich rewitalizacji - tel 58/347-29-03. Dobrze by było zapytać ludzi, którzy próbują pływać po
Wiśle np. kpt. ż.ś Witolda Łożewskiego z Bydgoszczy tel. - 03 057 -448
Suma tych wypowiedzi da realny obraz możliwości przywrócenia Wiśle żeglowności.
Do dzieła koledzy po fachu

P
PKRz

Wszyscy mniej więcej zgodni, brawo!

Dodaj ogłoszenie