Po drugie: Autostrada wodna na Wiśle. Holendrzy chcą nam pomóc w rozwoju żeglugi rzecznej

Jarosław Popek
Jedną z podstawowych form transportu w Holandii jest właśnie żegluga śródlądowa. Holendrzy, jak mało która nacja w Europie, dbają bowiem bardzo poważnie o środowisko naturalne
Jedną z podstawowych form transportu w Holandii jest właśnie żegluga śródlądowa. Holendrzy, jak mało która nacja w Europie, dbają bowiem bardzo poważnie o środowisko naturalne Fot. 123rf
Kilka dni temu pisaliśmy o ogromnym zainteresowaniu Czechów rozwojem żeglugi śródlądowej na Odrze. Ten szlak żeglugowy jest dla naszych południowych sąsiadów na tyle ważny, że deklarują pomoc we wszystkich pracach z tym związanych.

Dobrze, że tak się dzieje, jednak nie powinniśmy zapomnieć o tym, że przez lata zaniedbań w Polsce Czesi wyprzedzili nas zdecydowanie w dbałości o żeglowność rzek. W końcu w wielu tekstach na łamach „Dziennika Bałtyckiego” pisaliśmy i przypominaliśmy wkład polskich inżynierów, między innymi z Gdańska, w budowę instalacji wodnych na terenie Czechosłowacji w latach 60. i 70. ubiegłego wieku.

Kolejnym krajem bardzo zainteresowanym drogami wodnymi w Polsce jest Holandia - kraj, który przoduje w Europie w tej formie transportu.

Paweł Brzezicki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, spotkał się kilka dni temu z Adriaanem Palmem, chargé d’affaires, szefem działu politycznego Ambasady Królestwa Niderlandów.

Jak się okazało, strona holenderska jest zainteresowana pracami nowego resortu oraz potencjalnymi obszarami współpracy polsko-holenderskiej w przyszłości. Pierwszą omawianą kwestią był rozwój żeglugi śródlądowej w Polsce.

- Chcemy przede wszystkim doprowadzić Odrę do IV klasy żeglowności. Naszym celem jest podpisanie Konwencji AGN - podkreślił Paweł Brzezicki. Strona holenderska zaznaczyła, że ich kraj korzysta z tego rodzaju transportu w znacznie większym zakresie i posiadają oni w tym obszarze duże doświadczenie.

Holenderski ambasador przypomniał również, że od stycznia bieżącego roku prezydencję w UE pełni właśnie Królestwo Niderlandów. W tym kontekście zadeklarowano dialog z MGMiŻŚ w kwestiach, które dotyczą kompetencji naszego ministerstwa żeglugi.

Warto więc korzystać z bogatych doświadczeń Holandii. Plany rządowe nie kończą się bowiem na Odrze. Gdy ta rzeka będzie uregulowana i będzie spełniała warunki żeglugi, przyjdzie czas na Wisłę. Mamy nadzieję, że już niedługo.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dora
Nie zgadzam się z tym. Dlaczego właśnie Odra a nie Wisła? Może Panowie powinni pomyśleć że Wisła także odłogiem stoi. Obie rzeki powinny być żeglowne w tym samym czasie. Każda ze stron czeka.
Dodaj ogłoszenie