POLECAMY
    Warto sprawdzić!

    Weekend na Pomorzu

    Rozwiń
    Po drugie: Autostrada wodna na Wiśle. Droga wodna E-40 coraz...

    Po drugie: Autostrada wodna na Wiśle. Droga wodna E-40 coraz bardziej realna?

    Jakub Łoginow

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Realizacja międzynarodowej drogi wodnej E-40 Bałtyk - Morze Czarne (przez Wisłę, Bug, Dniepr) staje się coraz bardziej realna. Właśnie ogłoszono międzynarodowy konkurs na przygotowanie studium wykonalności tej trasy. Tymczasem polski rząd nadal nie chce się oficjalnie wypowiedzieć, czy w ogóle chce ten projekt realizować.
    Droga wodna E-40 może odmienić transport w Europie

    Droga wodna E-40 może odmienić transport w Europie ©Jarosław Jakubczak

    Przetarg na studium wykonalności E-40 został ogłoszony przez polsko-białorusko-ukraińską komisję ds. rewitalizacji tej trasy. W jej skład wchodzą naukowcy, specjaliści zajmujący się gospodarką wodną, politycy, urzędnicy i samorządowcy z trzech krajów. Komisja została założona z inicjatywy samorządów i administracji państwowej trzech regionów przygranicznych: województwa lubelskiego, obwodu wołyńskiego (Ukraina) i obwodu brzeskiego (Białoruś), które razem stworzyły projekt unijny pod nazwą "Odtworzenie szlaku wodnego E-40 na odcinku Dniepr-Wisła: od strategii do planowania".

    Projekt jest finansowany przez Unię Europejską z programu współpracy transgranicznej Polska - Białoruś - Ukraina, a partnerem wiodącym jest strona białoruska. Wynika to z faktu, że to właśnie Białoruś jest najbardziej zaawansowanym ogniwem tego szlaku - białoruski odcinek E-40 jest już właściwie gotowy dzięki przeprowadzonym w ostatnich latach inwestycjom, podczas gdy po polskiej stronie wszystko trzeba stworzyć właściwie od początku.

    Firma wybrana w przetargu będzie mogła otrzymać nawet 493 000 euro na przeprowadzenie analizy trzech wariantów rekonstrukcji drogi wodnej, na odcinku między Warszawą a Brześciem. Siłą rzeczy realizacja tej trasy wymusi też przeprowadzenie inwestycji na Wiśle - między Warszawą a Gdańskiem. Najlepszy pod względem ekologii i efektywności ekonomicznej wariant zostanie wybrany jesienią 2015 roku i stanie się podstawą dla przygotowania projektu konkretnych urządzeń hydrotechnicznych. Wszystkie te prace analityczno-projektowe są prowadzone niezależnie od rządu, w ramach wspomnianego projektu unijnego, co gwarantuje, że przynajmniej na etapie przygotowania dokumentacji sprawa nie utknie w biurokratycznej machinie. Jest to ważna uwaga, gdyż jak pokazało doświadczenie, nasz rząd nie jest w stanie zająć żadnego konkretnego stanowiska w sprawie drogi wodnej E-40, a przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury oraz Ministerstwa Środowiska wydają się być zdziwieni faktem, że sprawa zaszła tak daleko.
    « 2

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo