Plony zebrane, ale deszcz jest wciąż potrzebny. Żeby to co zasiane, mogło wyrosnąć

Lucyna Talaśka-Klich
Lucyna Talaśka-Klich
Zawartość cukru w burakach może jeszcze wzrosnąć
Zawartość cukru w burakach może jeszcze wzrosnąć Lucyna Talaśka-Klich
Jeszcze na początku minionego tygodnia niektórzy rolnicy nie mogli wjechać na pola, bo było za mokro. Jednak od tego czasu w wielu miejscach nie padało i na razie raczej nie popada. Coraz częściej okresy dużych opadów przeplatają się z okresami suchymi.

- Przydałby się przekropny deszczyk na wysiewane zboża - mówi Juliusz Młodecki, rolnik z Radzicza k. Nakła i prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych. - A jeszcze na początku minionego tygodnia było tak mokro, że nie można było wjechać maszynami na pola.

Wyż odsunie opady

- Trochę deszczu się przyda, ale mam nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu popada i będzie dobrze - uważa Wojciech Mojzesowicz, rolnik z Gogolinka (pow. bydgoski), były minister rolnictwa.

- Przez najbliższe dwa tygodnie raczej nie będzie padać - twierdzi dr inż. Bogdan Bąk z Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Badawczego Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego. - Mogą wystąpić tylko opady przelotne, lokalne. To efekt tego, że w tym czasie, przez większość dni będzie przeważał wyż (przez 4-5 dni) przeplatany jednodniowymi niżami, a potem znowu wróci pogoda wyżowa.

Dr Bąk sprawdzał poziom wilgotności na łąkach koło Szubina. - Na razie nie jest źle, ale poziom wód gruntowych obniża się systematycznie o ok. 1 cm tygodniowo - dodał.

Rzepaki przyklepał deszcz

Wcześniej deszczu było sporo. Zdaniem Wojciecha Mojzesowicza, niektórym wysianym rzepakom zaszkodziły któtkotrwałe i obfite opady.

Podobnie uważa Juliusz Młodecki: - Jeśli po siewie na rzepaki spadło dużo deszczu, to w niektórych miejscach sucha ziemia została przyklepana, powstała „skorupa” na polu. Jednak, jeśli siewy zostały wykonane w optymalnym terminie, to nie powinno być źle.
Rolnicy podkreślają, że tegoroczne plony nie były złe. Dotyczy to także buraków cukrowych, a wykopki już się rozpoczęły.

- Szacuję, że plony buraków będą o około dziesięć procent wyższe niż przed rokiem - ocenia Wojciech Mojzesowicz, który dodaje, że w ubiegłej kampanii buraczanej termin odbioru był późniejszy.

Zarówno czas zbiorów jak i pogoda mają wpływ na polaryzację, która zdaniem gospodarza z Gogolinka na razie jest niższa niż przed rokiem.

- Jeśli będzie więcej słonecznych dni, to zawartość cukru wzrośnie - dodał Młodecki.

Mniej wina w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Plony zebrane, ale deszcz jest wciąż potrzebny. Żeby to co zasiane, mogło wyrosnąć - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie