Plaża i palmy w centrum Starogardu Gd. A przy nich toaleta

Kinga Furtak
Oficjalne otwarcie plaży? Internauci postanowili zorganizować inne wydarzenie. Stworzyli grupę, która wybrała się na otwarcie toalety. Nowy obiekt wzbudził wielkie zainteresowanie <br>
Oficjalne otwarcie plaży? Internauci postanowili zorganizować inne wydarzenie. Stworzyli grupę, która wybrała się na otwarcie toalety. Nowy obiekt wzbudził wielkie zainteresowanie Kinga Furtak
Władze Starogardu Gdańskiego w poszukiwaniu rozrywki dla mieszkańców postanowiły wysypać piasek, postawić leżaki pod plastikowymi palmami i zorganizować ogródki piwne. Są darmowe koncerty, pokazy filmowe i trampolina dla dzieci. Na taką zabawę na plaży można wybrać się do samego serca miasta - bo tak wygląda starogardzki Rynek i to już po raz drugi.

Niektórzy uznali jednak, że czegoś jeszcze na Rynku brakuje - na przykład toalety publicznej, która stanęła na środku zabytkowego starego miasta. Na pomysł jej postawienia wpadł Urząd Miasta i wydał na to 125 tys. zł. Zdaniem urzędników, toaleta w tym miejscu jest niezbędna. Mieszkańcy okolicznych kamienic niejednokrotnie mówili, że bywalcy plaży załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne na klatkach schodowych. Ludzie zgłosili problem, a miasto go rozwiązało, wszystko wydaje się więc w porządku. Tyle że urzędnicy zapomnieli o jednej ważnej sprawie - dopełnieniu formalności, które są niezbędne nawet przy stawianiu takiego obiektu.

Nie zadbano bowiem o uzyskanie zgody na postawienie toalety na starogardzkim Rynku - tak mówią urzędnicy ze Starostwa Powiatowego. Jakby tego było mało, nie dopełniono także obowiązku przedstawienia projektu powiatowemu konserwatorowi zabytków. - Nikt ze mną nie konsultował postawienia toalety przy Ratuszu Miejskim - przyznaje Tadeusz Kuca, powiatowy konserwator zabytków. - W tym miejscu nie powinien znajdować się taki obiekt. Jest on niezgodny z wymogami konserwatorskimi.

- Przecież wystarczy tylko spojrzeć na ten dziwaczny obiekt, żeby stwierdzić, że coś tu nie gra - mówi Marta Matyjas, starogardzianka. - Toaleta przypomina schron wojskowy. Kompletnie nie pasuje do zabytkowej części miasta. Zgodzę się, że brakuje toalety w centrum, jednak urzędnicy powinni to inaczej zorganizować. Dlaczego nie mogła znajdować się w ratuszu?

Inne zdanie w tej kontrowersyjnej sprawie ma Janusz Karczyński, naczelnik Wydziału Techniczno-Inwestycyjnego ze starogardzkiego magistratu. Urzędnik uważa, że wszystkie formalności zostały dopełnione. - Toaleta, która pojawiła się na Rynku, została ujęta we wniosku o wydanie zezwolenia na wykorzystanie dróg w sposób szczególny - wyjaśnia. - W związku z organizacją starogardzkich cyklicznych spotkań plenerowych pojawiła się jako element niezbędny do organizacji imprez. Wniosek rozpatrzył pozytywnie Wydział Komunikacji Starostwa Powiatowego. Toaleta to obiekt tymczasowy i został postawiony w tym miejscu tylko na czas funkcjonowania letnich ogródków. Zastąpiła nieestetyczne i niehigieniczne toalety przenośne typu toi-toi. Podkreślenia wymaga fakt, że jest obiektem monolitycznym i można ją przenieść w dowolne miejsce, jeśli tylko będzie taka potrzeba.

W decyzji, o której mówi Janusz Karczyński, nie ma jednak dosłownej zgody na postawienie tego obiektu. Czy doszło więc do samowoli budowlanej? Sprawą zajął się inspektor nadzoru budowlanego.

kinga.furtak@polskapress.pl

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

X
XXI wiek

A czystość toalety powinna być standardem,nie wyjątkiem.
Swoją drogą zastanawiam się czy ta toaleta musiała być tak wyeksponowana jak pomnik.Przecież to miejsce intymne i powinno być w ustronnym miejscu.

f
fffhf

Inspektor nadzoru z PO na pewno każe ją rozebrać. Bo on nadaje się tylko do toalet

A
Aleks

Nooo ręce opadają szkoda, ze w zeszłym roku nikt nie interesował się stanem toalety na starogardzkim Rynku ....a jak Urząd postawił toaletę która jest czysta, zadbana i są w niej ludzkie warunki takie jak mydło i woda to komuś zaczęła schron przypominać!? Ludzie opamietajcie się!

R
Romeło

To jest właśnie POlska...nie ma toalety-źle!Jest-też źle...

Dodaj ogłoszenie