PKO Ekstraklasa. Dziennikarze sportowi mówią dlaczego teraz zwolniono trenera gdańskiej Lechii Piotra Stokowca

Adam Mauks
Adam Mauks
Piotr Stokowiec
Piotr Stokowiec Przemyslaw Swiderski
Udostępnij:
Ilu kibiców Lechii, tyle teorii o przyczynach zwolnienia Piotra Stokowca. Dziennikarze sportowi wybrzeżowych mediów też swoje wiedzą i o tym mówią. Czas chyba przestał pracować na korzyść najlepszego w historii klubu szkoleniowca Lechii.

Włodzimierz Machnikowski, Radio Gdańsk:
- Decyzja o zwolnieniu Piotra Stokowca jest dla mnie zaskoczeniem. Moment, w którym została podjęta jest dość korzystny dla drużyny, bo teraz jest przerwa w rozgrywkach na reprezentację. Jeśli planowano, a podobno planowano, kontynuację współpracy z trenerem Stokowcem, bo powiedział o tym sam trener w rozmowie z Lechem Kulwickim, to czuł presję zarządu i "topór na głową". Warto pamiętać, że to wszystko stało się z mocy decyzji nowego prezesa Pawła Żelema, który uchodzi za człowieka stanowczego. Drużyna dwa ostatnie mecze miała nieudane, ale gdyby nie argument w postaci roztrwonienia dwubramkowej przewagi w meczu z Radomiakiem, to - moim zdaniem - trener Stokowiec by przetrwał.
Zbieg pewnych okoliczności w postaci tych dwóch kiepskich meczów drużyny, a zwłaszcza dwutygodniowa przerwa na reprezentację, to rozsądny czas na zmianę szkoleniowca. Wybór nowego trenera? Cóż, widać, że te działania zostały podjęte w trybie nagłym, bo trener Tomasz Kaczmarek dopiero w niedzielę przed południem rozwiązał umowę z Pogonią Szczecin. Stokowiec dymisję otrzymał półtorej godziny po konferencji prasowej, na której nie sprawiał wrażenia, że za chwilę starci pracę.

Maciej Słomiński, Interia.pl
- Niektórzy chcieliby beatyfikacji trenera Piotra Stokowca. Oczywiście, że osiągnął wielkie sukcesy z Lechią, największe w historii klubu i za to mu trzeba podziękować. Ja mam jednak mieszane uczucia. Dlaczego? Coraz bardziej ta współpraca z piłkarzami i zarządem klubu zmierzała na mieliznę, czuć było zmęczenie materiału po wszystkich stronach. Moje mieszane uczucia co do odejścia trenera Stokowca wynikają m.in. także z jego zaskakujących wyborów personalnych w drużynie, raczej niewielkiej liczbie zawodników, o których możnaby mówić, że się w Lechii rozwinęli, kwestii dawania szans gry młodym piłkarzom, czy mocno zachowawczego stylu gry Lechii. Zespół "Rolling Stones" ma taki kawałek "Time is on my side", czyli "Czas jest po mojej stronie". Moim zdaniem czas zdecydowanie nie był po stronie Piotra Stokowca. 3,5 roku w Gdańsku to bardzo długo jak na polskie warunki. Im dalej w las, tym bardziej wszyscy byli już sobą zmęczeni w trójkącie: sztab - drużyna (mimo kilkakrotnej przebudowy) - zarząd. Wszyscy znali się jak łyse kobyły, trudno w tej sytuacji o twórczy ferment i wymyślenie prochu. Dlatego z nadzieją patrzę w stronę nowego trenera Tomasza Kaczmarka, ale on też będzie potrzebował czasu, by zbierać owoce swojej pracy w Lechii.

Tomasz Osowski, Gazeta Wyborcza Trójmiasto
- Zaskoczenie na pewno jest, ono wynika z momentu przeprowadzenia tej zmiany. W poprzednich tygodniach czy miesiącach były lepsze momenty na jej dokonanie. Choćby po ubiegłym sezonie, kiedy europejskie puchary były bardzo blisko, ale nie udało sie ich osiągnąć. Z tego co wiem, to Lechia na trenera Tomasza Kaczmarka "zasadzała" się już od dłuższego czasu, ale Pogoń nie była skłonna wypuścić go do innego klubu. Po kilku miesiącach sytuacja się zmieniła. Lechia musiała przecież przekalkulować pod względem finansowym i wyszło na to, że skoro nie miała w planie przedłużenia kontraktu z trenerem Stokowcem, stwierdzono, że to jest dobry moment na zmianę szkoleniowca. Trwanie w tym układzie w obecnej sytuacji nie miało większego sensu. Jeśli miał być nowy trener, to lepiej by zaczął pracę jak najszybciej. Pomijając te okoliczności, muszę przyznać, że Lechia tym ruchem jednak zaskoczyła.

Rafał Sumowski, Trojmiasto.pl
- Zarówno samo zwolnienie Piotra Stokowca jak i jego moment jest dla mnie zaskakujący. Było przynajmniej kilka momentów, gdzie bardziej bym się spodziewał podobnego ruchu, czy choćby postawienia ultimatum. Ten start sezonu w wykonaniu Lechii może nie był wybitny, ale też nie był dramatyczny, były gorsze serie Lechii. Moim zdaniem o zwolnieniu Stokowca zadecydowały kwestie zaciskania pasa w klubie. Wizerunkowo Lechia też nie wyglądała na boisku zachwycająco, wielu kibicom się to nie podobało. Nie wykluczam też tezy, że trener uderzył pięścią w stół domagając się takich transferów, jakie mogły dawać Lechii większe szanse choćby na puchary, ale spotkał się z odmową.

Paweł Stankiewicz, Dziennik Bałtycki
- Rozstanie z trenerem Piotrem Stokowcem zaskoczyło mnie, tak samo jak chyba wszystkich. Jasne było, że umowa szkoleniowca jest ważna do końca sezonu i że szanse na jej przedłużenie nie są duże. Lechia od pewnego czasu dba mocno o finanse i stąd odejścia z klubu piłkarzy drogich w utrzymaniu. Nie jest tajemnicą, że Piotr Stokowiec i jego współpracownicy nie byli tani w utrzymaniu. To jeden z powodów decyzji o rozstaniu. Były też inne, bo coraz głośniej mówiło się o nie najlepszej atmosferze w szatni i o zmęczeniu materiału na każdym polu w klubie, bo jednak Stokowiec pracował w Lechii 3,5 roku. Zaskakuje, że do takiego ruchu doszło właśnie teraz. Lechia nie chcąc przedłużać umowy trenera Stokowca ponoć myślała o tej zmianie już po zakończeniu sezonu, ale wówczas niedostępny był kandydat, na którego klub chce postawić. Mowa o Tomaszu Kaczmarku, który był asystentem trenera Pogoni Szczecin. Teraz strony się porozumiały, więc nie było przeciwwskazań, żeby rozstać się ze Stokowcem i jego ludźmi. Kaczmarek to wielka niewiadoma i praca w Lechii będzie dla niego dużym wyzwaniem. Z drugiej strony to człowiek o dobrej opinii w środowisku, ambitny, pracowity i wykształcony. Kaczmarek w Lechii nie będzie miał łatwej pracy, musi liczyć się z presją, ale liczę na to, że tchnie w drużynę nową energię, przekona zawodników do swoich pomysłów i będzie chciał grać ofensywnie, bo w ten sposób można przyciągnąć więcej kibiców na trybuny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie