PKM za często wozi powietrze. Od maja mogą zniknąć nawet 32 kursy

Maciej Pietrzak, wsp. Janina Stefanowska
Cięciom poddany ma być tylko jeden kurs z Gdańska do Kartuz
Cięciom poddany ma być tylko jeden kurs z Gdańska do Kartuz Janina Stefanowska
Udostępnij:
W poprzednich latach Urząd Marszałkowski miał znacznie większe środki na funkcjonowanie kolei. W tym roku na pociągi wydał 107 mln zł, z czego aż 40 na samą PKM. W przyszłym będzie miał do dyspozycji 88 mln zł. Stąd konieczne są cięcia pustych składów PKM. Takimi są głównie poranne i późnowieczorne.

Jak podkreśla Ryszard Świlski, wicemarszałek województwa pomorskiego, PKM cieszy się mniejszym zainteresowaniem, niż zakładano.

- Dla publicznych finansów to będzie dobra decyzja. Nie stać nas na utrzymywanie pustych składów. Pragnę jednak podkreślić, że ze 156 kursów PKM na dobę rezygnujemy z ok. 30 najmniej popularnych. Co więcej, w ciągu trzech lat zwiększyliśmy tzw. pociągokilometry pomorskich składów, nie tylko PKM, z 8 do 10,5 mln - mówi marszałek Świlski.

Większość przewidzianych do likwidacji połączeń zniknie w grudniu, gdy w życie wejdzie nowy rozkład jazdy. Część z nich przestanie funkcjonować jednak już od maja.

Jednocześnie optymalizacja rozkładu ma wzmocnić najbardziej rentowne kursy PKM, szczególnie te z Kartuz.

- Na trasie Kartuzy - Gdańsk główne dominujące stacje to Kartuzy i Żukowo. Mniejsze zainteresowanie jest na przystankach: Gdańsk Rębiechowo, Pępowo, Borkowo, Żukowo Wschodnie, Dzierżążno. Unijne prognozy dotyczące PKM były przeszacowane. Także my opieraliśmy nasze szacunki o te dane, przygotowując się do przetargu. Trzeba znaleźć złoty środek. Nasza kolej SKM trójmiejska już wrosła w komunikacyjne zwyczaje mieszkańców aglomeracji. Musimy popracować nad zachowaniami transportowymi mieszkańców Kaszub. Ten proces musi potrwać - mówił podczas swojej środowej wizyty w Kartuzach Marcin Głuszek, dyrektor ds. marketingu SKM Trójmiasto, operatora linii PKM.


[email protected]


Cały artykuł na ten temat przeczytasz w piątkowym, papierowym wydaniu "Dziennika Bałtyckiego"z 22.04.2016 r. albo kupując e-wydanie gazety

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pi Wo
Pomijając wymogi PKP, i co za tym idzie odsuwające się w nieskończoność plany stacji Wzgórze (czytaj "Św. Marcelego Focha") czy Stadion-u to można pochwalić Miasto Gdynia za zniechęcenie pasażerów do korzystania z istniejącej stacji Wielki KACK. Brak Normalnej drogi do stacji, miejsc postojowych, Chodnika i odwodnienia, ewentualnych schodów w stronę ul. Staro-dworcowej (na ul.Kamienną czy Chlebową) baaardzo przyczynia się do popularności STACJI GDYNIA WIELKI KACK.
Przypominają się czasy lat 70-tych ubiegłego wieku: Jak zlikwidować linię kolejową: najpierw: degradujemy stację, "poprawiamy rozkład na "atrakcyjny inaczej", wymieniamy tabor na "złom", powolny, nie-ekonomiczy i sypiący się ,a gdy uciekną pasażerowie to likwidujemy linię. Na Gdyńskiej części PKM-ki zaczął się pierwszy etap, a może już drugi ?????
J
Jurek
Dla mnie było wiadome od początku,że projekt PKM jest głównie na rękę obecnym i przyszłym deweloperom.To głównie dla nich pracują obecnie urzędnicy Urzędu Miasta i Urzędu Marszałkowskiego....
Ś
Śledź
To samo z Kiełpinkiem, gdzie nie zadbano o szybki i wygodny dostęp do centrum handlowego oraz oznaczenia i informację.
Poza tym, główny powód powstania linii - lotnisko. Brak informacji, promocji i oznaczeń powoduje, że znajomym i rodzinie musiałem palcem pokazać jak z/do lotniska się dostać w nowy sposób. To jest przedsięwzięcie na lata a widać, że myślenie nie nadaża... Nie działa - zamknąc, po co urzędnikom kłopot...
K
K
Po pierwsze źle rozplanowane przystanki . Przystanek Matarnia daleko od parku handlowego do którego sporo osób dojeżdża do pracy czy też na zakupy , autubusy napchane na maxa. Po drugie PKM nie dojeżdża do Pruszcza czy Tczewa skąd też sporo ludzi dojeżdża na Uniwersyetet Gdański a na razie brak jest bezpośredniego połączenia do Oliwy z tych miejscowości. A myślę że na pewno woleliby dojeżdżać bezpośrednio aż do Strzyży skąd mają blisko do kampusu.
B
Bb
To bylo do przewidzenia.trzeba bylo dac ztm a nie skm bilety wspolne miesieczne i ludzie by jezdzili bo to na trasie z tramwajow blizej .zaloze sie ze nie wozil by powietrza.
Ś
Śledź
"Musimy popracować nad zachowaniami transportowymi mieszkańców Kaszub"
Mam nadzieję, że nie tak jak pracujecie nad mieszkańcami Trójmiasta.

Rozwiązaniem jest nieco inna perspektywa i branie pod uwagę realiów. A te są takie, że społeczności przystosowały się do szału likwidacyjnego przełomu wieków. Sprawdza się podstawowa zasada marketingu, że utrzymanie klienta jest znacznie tańsze niż jego pozyskanie. Szczególnie ponowne.
Na pewno nie pomaga brak zagospodarowania otoczenia przystanków i komunikacji dowozowej w odległych dzielnicach Gdańska. Z zapowiedzi wynika, że ofiarą padną kursy mające szansę obsłużyć nocne i poranne loty z/do Gdańska. Czyli to co miało być podstawą istnienia tej linii. Pozostaje mi tylko wyrazić nadzieję, że ten sam powód nie zatrzyma powstania przystanków w Gdyni.

"Polski zysk" to powyżej 100% w trzy miesiące. Takiej perspektywy nie wytrzyma żadne przedsięwzięcie infrastrukturalne... Mmoze w końcu będzie brany pod uwagę rachunek ciągniony...
P
PKP
I co? Robimy kolejną ścieżkę rowerową??
Dodaj ogłoszenie