Piraci drogowi złapani w Sopocie. Motocyklista bez prawa...

    Piraci drogowi złapani w Sopocie. Motocyklista bez prawa jazdy jechał 178 km/h, a kierowca volkswagena polo - 106 km/h

    TR

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    W ostatni weekend (10-11 lutego 2019 r.) policjanci drogówki złapali dwóch piratów drogowych. Motocyklista jechał Aleją Niepodległości w kierunku Gdańska z prędkością 178 km/h, zaś kierowca volkswagena 106 km/h. Dopuszczalna prędkośc w tych miejscach to 50 km/h.
    W niedzielę, 10 lutego 2019 r., około godz. 7 rano policjant sopockiej komendy zmierzył prędkość jadącego Aleją Niepodległości motocyklisty - kierujący jechał z prędkością 178 km/h. W tym miejscu obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Funkcjonariusz ruszył w pościg za motocyklistą i zatrzymał go na terenie Gdańska.

    W trakcie interwencji okazało się, że 30-letni mieszkaniec Wejherowa nie ma przy sobie prawa jazdy.
    Okazało się, że pod koniec października 2018 r. mężczyzna przekroczył w Gdyni dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h i wtedy za rażące przekroczenie dopuszczalnej prędkości zatrzymano mu prawo jazdy na 3 miesiące. Po upływie tego okresu 30-latek nie odebrał swojego dokumentu.

    Niedzielna interwencja zakończyła się dla 30-latka z Wejherowa mandatem karnym wysokości 500 zł i utratą 10 punktów karnych. Sopoccy policjanci będą również wnioskować do starosty o zatrzymanie motocykliście dokumentu prawa jazdy ponownie na 3 miesiące.

    Dzień wcześniej ten sam funkcjonariusz sopockiej drogówki zatrzymał prawo jazdy kierującemu volkswagenem polo. Do zdarzenia doszło w godzinach porannych na Alei Niepodległości. Policjant dokonał pomiaru prędkości volkswagena i stwierdził, że 48-latek z okolic Gdańska kierując autem jechał z prędkością 106 km/h, w miejscu gdzie dopuszczalna prędkość wynosiła 50 km/h.

    Za popełnione wykroczenie policjant ukarał 48-latka mandatem karnym i zatrzymał jego prawo jazdy.

    Przypominamy, że w przypadku rażącego przekroczenia dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym tj. powyżej 50 km/h, policjant ujawniający takie wykroczenie zatrzymuje kierowcy dokument prawa jazdy. Po przesłaniu go do właściwego starosty zostaje wydana decyzja administracyjna skutkująca zatrzymaniem tego dokumentu za pierwszym razem na 3 miesiące. Jeśli mimo to kierowca dalej będzie prowadzić auto bez uprawnień i zostanie zatrzymany, ten okres przedłuży się do 6 miesięcy. Za trzecim razem jazda bez uprawnień kończy się cofnięciem uprawnień i koniecznością ponownego zdawania egzaminu.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    motocyklisci

    Marek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Większosc motocyklistów to fani mocnych wrażen :) no, ale cóz.. za gapowe się płaci, nie pojezdzi, a jedyne prawko jakie mu zostaje to chyba z dokumencikpl hehe

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    on nie wiedział?

    jerzyk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    chłopie, na motocykl możesz śmiało yanosika zabierać

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    WARTO WIEDZIEĆ

    PRZEPISY

    PORADY