reklama

Piotr Suchenia po zwycięstwie w Antarctic Ice Marathonie opowiada o swoich sposobach na bieganie w warunkach skrajnie ekstremalnych

RRZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Pochodzący z Gdyni maratończyk Piotr Suchenia w grudniu został pierwszym Polakiem, który zwyciężył w ekstremalnych zawodach na biegunie południowym i północnym. Wygrał on niezwykle wymagające zawody Antarctic Ice Marathon, a jego czas to 3:49.18. Teraz opowiada o tym, jak sobie radził na śnieżnej trasie.

Bardzo dobrze znany nie tylko w środowisku pomorskich biegaczy Piotr Suchenia pokonuje kolejne bariery. Zalicza maratońskie biegi na kolejnych kontynentach, w tym na tych zupełnie nienadających się do aktywności fizycznej. Na Antarktydzie zapisał się w historii jako pierwszy Polak, który zwyciężył bieg na dystansie 42 195 metrów. W tym momencie do pełni szczęścia brakuje mu już tylko startu w maratonie w Afryce.

- Antarktyda jest jednym z najbardziej wietrznych kontynentów świata - tłumaczył Piotr Suchenia przed kamerami programu "Dzień Dobry TVN". - I ten wiatr, naprawdę, momentami wiał do 90 km/h. Spaliśmy w namiotach dwuosobowych. Temperatura poniżej zera, ale dwa śpiwory, czapka, ciepłe ubranko. 13 namiotów stacji, obsługi technicznej zostało zniszczonych, gdzieś wywianych na kontynent.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie