sportowy24
    Piotr Stokowiec w Lechii Gdańsk wprowadza dyscyplinę. "Jak...

    Piotr Stokowiec w Lechii Gdańsk wprowadza dyscyplinę. "Jak jest bałagan w szatni, to jest też na boisku"

    Paweł Stankiewicz

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Na zdjęciu: Piotr Stokowiec

    Na zdjęciu: Piotr Stokowiec ©Karolina Misztal

    W piątek wraca Lotto Ekstraklasa. Biało-zieloni chcą zapomnieć ostatni, nieudany sezon. Wiele się w gdańskim klubie zmieniło podczas sezonu przygotowawczego. - Nie mam jednak symptomów, abym musiał czuć niepokój. Wierzę w swoją pracę i że możemy grać na odpowiednim poziomie, odpowiedzialnie i skutecznie - powiedział Piotr Stokowiec.
    Na zdjęciu: Piotr Stokowiec

    Na zdjęciu: Piotr Stokowiec ©Karolina Misztal

    Jest Pan bardziej ciekawy gry zespołu na początku sezonu czy jednak spokojny o to, jak drużyna będzie prezentować się na boisku?
    Przy takich rotacjach czekam też z ciekawością. Nie mam jednak symptomów, abym musiał czuć niepokój. Wierzę w swoją pracę i że możemy grać na odpowiednim poziomie, odpowiedzialnie i skutecznie.

    Kiedy obejmował Pan Lechię dużo mówił Pan o dyscyplinie wewnątrz zespołu. Rządzi Pan twardą ręką?

    Czy twardą? Lubię dyscyplinę i jak wszystko jest poukładane. Porządek jest podstawą do wszystkiego, w szatni, na boisku, wokół boiska. Każdy z członków sztabu wie, co ma robić. Jak jest bałagan w szatni, to jest też bałagan na boisku. Ekstraklasa jest wyrównana, a liczy się odpowiedzialność oraz konsekwencja i tymi cechami musimy się wykazywać.

    To Sławek Peszko powiedział, że wprowadził Pan zasadę żelaznej pięści i jest duży dystans między pozycją trenera i piłkarza..
    Piłkarze lubią twarde i jasne zasady. Staram się transparentnie im wszystko przekazać, bo zawodnicy muszą wiedzieć, czego od nich oczekuję. Staram się wraz ze sztabem być maksymalnie przygotowany do treningu i chcę, aby piłkarze byli tak samo gotowi i zaangażowani. Sprecyzowaliśmy oczekiwanie boiskowe i pozaboiskowe. Zasady są jasne, wszyscy wiedzą na czym stoją, a piłkarze Lechii lubią dyscyplinę, ciężko pracować i dobrze się w tym czują.

    Lechia w poprzednim sezonie traciła bardzo dużo goli. Mając środkowych obrońców jak Michał Nalepa, Steven Vitoria, Błażej Augustyn, Adam Chrzanowski czy Joao Nunes, ma Pan poczucie komfortu bezpieczeństwa?
    Mówiłem od początku, że chcę wzmocnienia na pozycji stopera, ale takiego numer jeden. Selekcja trwa cały czas, ale to nie oznacza, że nie przygotujemy i nie wierzymy w tych zawodników, których mamy. Moim zadaniem jest wykorzystać potencjał i żeby nasi piłkarze zrobili postęp.

    Z kolei w ataku jest tylko Flavio Paixao, który ma już jednak swoje lata i Jakub Arak, który nie błyszczał w sparingach. Nie jest to zbyt mała siła rażenia?
    Sytuacja jest podobna. Szukamy napastnika na pozycję numer jeden. Nie chcemy zaśmiecać kadry zespołu i brać średnich zawodników. Jak pozyskiwać nowego piłkarza, to tylko na mocną pozycję. Pracą jestem w stanie wznieść naszych zawodników na odpowiedni poziom.

    Pozostały jakieś realne nazwiska wzmocnienia składu na Pana liście życzeń?
    Było trochę tych nazwisk. Rozmowy były i są prowadzone. Czas działa jednak na niekorzyść. Myślę głównie o zawodnikach zagranicznych, z których chcieliśmy popracować, ale oni czekali na oferty klubów z wyższej półki. Teraz to może być nieaktualne. Nasi skauci penetrują rynek, jesteśmy otwarci, ale też mocno powściągliwi.

    Miał być Artur Sobiech i pewnie rok temu Lechia by przyjęła jego propozycję kontraktu.
    Być może, ale Lechia się zmienia. Nie tworzymy kominów płacowych. Ustaliliśmy zasady funkcjonowania drużyny i nie robimy odstępstw.

    Czy Lechię stać na walkę o czołowe miejsca w Lotto Ekstraklasie? Czytaj na kolejnej stronie!

    1 3 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brawo trenerze

    nep (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Konkretnie i na temat. Bez lania wody i obiecywania gruszek na wierzbie.
    Powodzenia

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Wyniki wyborów samorządowych 2018 [NASZA WYSZUKIWARKA]

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!

    Program MiauCzat. Fit Lovers w nowym programie!