Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk: Może mam za słabą wyobraźnię

ŁŻZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Piłkarze Lechii Gdańsk przegrali w niedzielę szalenie istotne spotkanie z Cracovią na wyjeździe. Po tym pojedynku trener Piotr Stokowiec... pochwalił swój zespół za walkę na boisku, ale też zastanawiał się, dlaczego jego podopieczni musieli rozgrywać mecz w niedzielę.

KSW 49. Ring girls. One wkrótce zawitają do Ergo Areny. Zoba...

Lechia przegrała z Cracovia 0:2, choć jeszcze do 74. minuty utrzymywał się bezbramkowy remis. Niestety, Joao Nunes sfaulował w polu karnym Michała Helika i po analizie VAR arbiter zdecydował się podyktować rzut karny.

- Można powiedzieć, że detal zadecydował o tym, że był rzut karny dla Cracovii. Dla mnie słusznie podyktowany, bo widziałem tę sytuację. Nie ma dwóch zdań. Niestety, nie potrafiliśmy na to odpowiedzieć - zaczął swoją analizę spotkania Piotr Stokowiec.

Opiekun piłkarzy z Gdańska pochwalił również swój zespół za postawę na boisku. Trener nie miał zawodnikom nic do zarzucenia.

- Cracovia z pewnością była lepszym zespołem, ale my walczyliśmy, ile mieliśmy sił w nogach. Jestem dumny z moich chłopaków, nawet z tego, co pokazali w tym spotkaniu - kontynuował Stokowiec.

CZYTAJ TAKŻE: Lechia Gdańsk po sezonie straci skrzydłowego. Konrad Michalak wyjedzie do Rosji, szykuje się powrót do biało-zielonych

Trener Lechii nie omieszkał też wbić szpilki departamentowi logistyki rozgrywek, który ustala terminarz spotkań.

- Szkoda, że tego spotkania nie graliśmy w sobotę, bo prosto z PGE Narodowego byśmy do Krakowa przyjechali, a nie musieli tracić tyle czasu na podróże. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale może mam za słabą wyobraźnię. Może mi jest w stanie ktoś to wyjaśnić, dlaczego jeden finalista Pucharu Polski gra w poniedziałek, a drugi dzień wcześniej - dziwił się Piotr Stokowiec.

Szkoleniowiec biało-zielonych zagwarantował też, że Lechia nie złożyła jeszcze broni w walce o mistrzostwo Polski, mimo że gdańszczanie, po niedzielnej porażce, spadli na trzecie miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy.

- Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Wracamy i walczymy dalej - dodał Stokowiec.

Teraz przed gdańszczanami spotkanie z Zagłębiem Lubin. Pojedynek ten zaplanowany został na niedzielę, 12 maja (godz. 18).

Monia La Ferrera - największa wygrana Błażeja Augustyna. Nie...

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Walka o mistrza to kpina i wysmiewa ie się z kibiców. DNO

Dodaj ogłoszenie