Piotr Rubik śpiewał w Szymbarku

Alicja Zielińska
A. Zielińska
Spotkanie z Piotrem Rubikiem w Szymbarku "wymknęło się" spod kontroli. Artysta był tak oblegany przez fanów, że na "ratunek" musieli ruszyć policjanci, prosząc, by fani po autografy ustawili się w kolejce.

Spotkanie, jakie z artystą dla podopiecznych warsztatów i ognisk terapeutycznych zorganizował wczoraj Warsztat Terapii Zajęciowej w Somoninie, przeszło najśmielsze oczekiwania.

Do CEPR na to niezwykłe spotkanie przyjechało ponad 1000 osób z całego województwa. Wspólnie odśpiewały z artystą kilka znanych przebojów. Była też konferencja prasowa, podczas której dzieciaki pytały o wszystko - o psa, kota artysty, czy pan Piotr lubi mleko, ile śpi i kiedy komponuje?

Uczestnicy spotkania podziękowali artyście za ten spędzony z nimi czas własnoręcznie wykonanymi podarunkami. Piotr Rubik natomiast z gliny ulepił dla nich wielkie serce. - To wspaniałe uczucie patrzeć na radość tylu dzieci - powiedział muzyk. - Cieszę się, że zaproszono mnie tutaj i razem mogliśmy spędzić kilka wspaniałych chwil.

Wspólne zdjęcie uczestników wczorajszej imprezy opublikujemy w poniedziałkowym wydaniu naszej gazety.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie