Piotr Przyborek, biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej: wszystko teraz się zmieni

Maciej Naskręt
Maciej Naskręt
fot. ks. Rafał Starkowicz/diecezja.gda.pl
Udostępnij:
Gdańszczanin, wychowany w Brzeźnie, dydaktyk, biblista, a do tego redaktor naczelny kwartalnika „Galilea”. Rozmawiamy z nowo powołanym biskupem pomocniczym archidiecezji gdańskiej, Piotrem Przyborkiem.

Jak ksiądz przyjął decyzję Ojca Świętego o mianowaniu właśnie na stanowisko biskupa pomocniczego?
Byłem bardzo mocno zaskoczony. Wiedziałem, że po odejściu biskupa Zbigniewa Zielińskiego do diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej będzie ktoś poszukiwany na jego miejsce. Spodziewałem się, że zastąpi go starszy proboszcz, oficjał, czy też rektor seminarium. Tymczasem nuncjusz apostolski zadzwonił do mnie z prośbą, bym przyjechał do nuncjatury i właśnie tam ogłosił decyzję Ojca Świętego.

Gdy jechałem do Warszawy, myślałem, że arcybiskup nuncjusz będzie chciał mnie o różne rzeczy zapytać, bowiem pracuje w wydziale duszpasterskim w archidiecezji. Wiedziałem, że trwają poszukiwania kandydata na biskupa i podejrzewałem, że być może nuncjusz będzie chciał coś wyjaśnić czy też zasięgnąć opinii o jakimś księdzu. Nie przypuszczałem jednak, że chodzi o mnie.

Jaka była pierwsza myśl po wyborze na biskupa pomocniczego?
Po otrzymaniu nominacji pomyślałem: „nie podołam”. Byłem przekonany, że to nie jest moje zadanie. Pełnienie takiej funkcji to ogromna odpowiedzialność. Następnie przyszła do mnie refleksja, że wszystko teraz się zmieni - moje obowiązki, zadania, a nawet hobby. Dotarło do mnie, że to będzie radykalna zmiana.

Jak bardzo radykalna?
Nie będę ustalał sobie sam kalendarza, jak dotychczas. To raczej mnie będą ustalać kalendarz. Wiązać się to będzie z moją posługą, m.in. mam tu na myśli moją obecność w diecezji i w parafiach. Będą zaproszenia na eucharystię, bierzmowania i wizytacje. Niemniej na pewno będzie istnieć czasopismo „Galilea”. Natomiast szkoła biblijna, którą prowadzę, nieco zmieni swój zakres działalności. Nie będę w stanie prowadzić cotygodniowych wykładów. Tych zmian będzie z pewnością dużo więcej.

Które obowiązki biskupa pomocniczego są największym wyzwaniem?
Dotychczas chlebem powszednim dla mnie jako księdza było udzielanie sakramentów, głoszenie kazań, praca w szkole, w seminarium, spotkania ze wspólnotami. To była działalność ograniczona przeważnie do parafii. Teraz stanę się osobą publiczną. Przybędzie mi obowiązków związanych z reprezentacją diecezji i Kościoła. Pojawią się sprawy urzędowe. To będzie dla mnie największym wyzwaniem, muszę szybko odnaleźć się w tej nowej roli.

Jak będzie brzmiało zawołanie biskupa?
Cały czas zastanawiam się nad tym. Szukam go w Piśmie Świętym. W ostatnią niedzielę przyszło mi do głowy zawołanie z Listu do Rzymian. W ósmym rozdziale św. Paweł pisze o Duchu Świętym, który przypomina wierzącemu o wielkiej godności dziecka bożego, która jest jego udziałem. „Jesteśmy dziećmi bożymi” to jest prosty przekaz, będący istotą chrześcijaństwa - uznanie siebie za dziecko boże prowadzi do odkrycia Boga, który jest Ojcem.

Jak będzie wyglądał herb nowego biskupa pomocniczego?
Chciałbym, by w herbie pojawił się krzyż jerozolimski. To znak, który umieściłem 21 lat temu na moim obrazku prymicyjnym. Oprócz tego, jeżeli moim zawołaniem zostanie fragment Listu do Rzymian, to na pewno w herbie pojawi się symbol Ducha Świętego.

Jaki Kościół jest biskupowi bliższy - otwarty, nastawiony na ekumenizm, dostosowujący się do otaczającego świata, czy może Kościół zamknięty, czyli konserwatywny, tradycyjny?
Nie lubię tych podziałów „Kościół otwarty” lub „Kościół zamknięty”. Kościół jest Pana Jezusa, który nakazał apostołom iść i głosić Ewangelię wszystkim narodom. Jestem bardzo przywiązany do tradycyjnej religijności, ale wśród moich znajomych są też osoby, które znajdują się na obrzeżach lub poza Kościołem. Kapłani są posłani do wszystkich. Nie chcę szukać swojego miejsca, chciałbym być biskupem, który będzie potrafił „weselić się z tymi, którzy się weselą, a płakać z tymi, którzy płaczą” (Rz 15,12).

Czy Kościół po pandemii zmienił się?
Tak. Przyzwyczailiśmy się do tego, żeby nie wychodzić z domu. Łatwiej obejrzeć mszę świętą w telewizji, niż udać się do kościoła. Również jako duchowni wpadamy w tę pułapkę - wolimy spotkać się on-line niż na żywo. Dlatego bardzo mocno zapraszamy do spotkania, do modlitwy w kościołach. Czas zmienić przyzwyczajenia, tym bardziej że w wielu parafiach naszej archidiecezji pojawiają się nowe aktywności, w których można wziąć udział.

Czy ksiądz biskup wie, jak przyciągnąć młodych do Kościoła?
Przywołam tutaj historię z Pisma Świętego. Bogaty młodzieniec podszedł do Jezusa i zapytał go, co należy zrobić, by osiągnąć życie wieczne. Jezus odparł mu: „pójdź za mną”. On jednak zasmucił się i odszedł, miał bowiem wiele bogactw i swój sposób na życie. Nie był w stanie się tego wyrzec, zostawić, mimo że rozpoznał w Jezusie tego, który może udzielić odpowiedzi na dręczące go pytania. W jego sercu jednak pozostał smutek i niedosyt. W obecnych czasach młodzi też odczuwają niedosyt bliskości Jezusa i potrzebują świadków, którzy pociągną ich do wiary. Właśnie w autentyczności jest klucz do serc młodych ludzi, klucz do ich powrotu do Kościoła. Trzeba im pokazać, że warto zaufać Panu Bogu.

W ostatnich latach nie ma zbyt wielu powołań. Dlaczego?
Rzeczywiście jest mniej powołań. W zeszłym roku formację w seminarium podjęło 10 kleryków. W tym roku dopiero się zaczyna rekrutacja do seminarium - czekamy na kandydatów. W związku z tym prosimy o modlitwę w intencji powołań. To Pan Bóg wzbudza powołania, a my musimy stworzyć dobry klimat do ich wzrostu. Młodzież jest dzisiaj nieco inna od tej, gdy ja wstępowałem do seminarium 27 lat temu. Są trochę bardziej wygodni, powtarza się im, że najważniejsze to osiągać sukcesy życiowe. Do tego dochodzi indywidualizm młodzieży i duża presja rówieśników, którzy nie mają doświadczenia wiary. W takich warunkach, nawet jeżeli w sercu pojawia się głos powołania, to trudniej jest go usłyszeć.

Czy to, że ksiądz biskup jest z Gdańska, ułatwi pracę w diecezji?
Będzie mi na pewno łatwiej, chociaż nasza diecezja to nie tylko Gdańsk. Dzięki temu jednak, że pracowałem również w Gdyni, Redzie i Rumi, mogę powiedzieć, że dosyć dobrze znam parafie, księży i wiernych. A to z pewnością pomoże mi w biskupiej posłudze.

W jakiej dzielnicy się biskup wychował?
W Gdańsku-Brzeźnie. Dla tych co nie znają Gdańska podkreślę, że to dzielnica, która położona jest blisko plaży. Uwielbiam się kąpać w morzu - również zimą. Część mojego dorastania to również Nowy Port - uczęszczałem do szkoły, w której fizyki uczyła moja mama. Ostatnie dwa lata podstawówki to była szkoła na gdańskiej Zaspie i później II LO we Wrzeszczu.

Kiedy zatem odbędą się święcenia biskupie?
W sobotę, 20 sierpnia o godzinie 10 w archikatedrze oliwskiej. Zapraszam do udziału we mszy świętej i proszę o modlitwę w intencji mojej posługi biskupiej.

Ks. Piotr Przyborek urodził się 28 czerwca 1976 roku w Gdańsku.
W latach 1995-2001 odbywał formację w Gdańskim Seminarium Duchownym w Gdańsku-Oliwie. Święcenia kapłańskie przyjął 16 czerwca 2001 roku w bazylice Mariackiej w Gdańsku.
W latach 2001-2007 był wikariuszem parafii pw. Matki Bożej Bolesnej w Gdyni-Orłowie, a w latach 2007-2009 - w parafii pw. św. Jadwigi Królowej w Gdyni-Karwinach. W 2005 roku uzyskał licencjat z teologii biblijnej na Uniwersytecie Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, a w roku 2011 - doktorat z tej dziedziny na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
W latach 2009-2010 odbył studia specjalistyczne w dziedzinie biblistyki i archeologii biblijnej w École biblique et archéologique w Jerozolimie. Od 2011 roku rozpoczął działalność dydaktyczną w Gdańskim Seminarium Duchownym, posługując jednocześnie w parafii pw. św. Antoniego w Redzie.
W latach 2012-2014 był wikariuszem w parafii pw. św. Jana z Kęt w Rumi-Janowie, w latach 2014-2020 w parafii pw. NMP Matki Kościoła i św. Katarzyny Szwedzkiej w Gdańsku-Wrzeszczu, a w latach 2020-2021 - wikariuszem w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni.
Od 2021 roku jest dyrektorem Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej i posługuje w parafii archikatedralnej w Gdańsku-Oliwie.
Jest założycielem i dyrektorem Szkoły Biblijnej Archidiecezji Gdańskiej oraz redaktorem naczelnym kwartalnika biblijnego „Galilea. Tajemnice Pisma Świętego”. Jest też członkiem rady ekumenicznej, rady ds. formacji stałej duchowieństwa, rady kapłańskiej i rady duszpasterskiej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nielegalna aneksja terytoriów Ukrainy - video flesz

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

666
Co ten facet tutaj chce? "biskup pomocniczy", co to za nowy przekret Vatykanu? Czy my potrzebujemy nowego darmozjada?

Ja bym go wyslal do roboty.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie