Piotr Nowak, trener Lechii Gdańsk: Konkurencja jest coraz większa

Paweł StankiewiczZaktualizowano 
Fot. Lukasz Kaczanowski/Kurier Lubelski/Polska Press
Piotr Nowak, trener Lechii Gdańsk, mówi o niedzielnym meczu z Termaliką (godz. 18), transferach i wejściu do gry Damiana Podleśnego.

Dlaczego od początku sezonu nie stawiał Pan na Michała Maka (piłkarz w piątek poleciał na testy medyczne do Arminii Bielefeld i ma przenieść się do 2. Bundesligi - przyp. aut.)?
Michał wchodził do zespołu, zagrał w Płocku. Sam jednak odczuwał, że okres przygotowawczy dał mu się we znaki. Problemy z kolanem sprawiły, że odbudowa trwała dłużej niż przewidywaliśmy i niż chciał sam Michał. Był na ławce w meczu z Koroną, ale przy takiej sytuacji na boisku nie dostał szansy. Nie patrzmy przez pryzmat jednego gracza. Milen Gamakow też ostatnio nie gra, a był już w podstawowej „11“. Mamy kontuzje, ale jak wróci Sławek Peszko, to ktoś z kadry będzie musiał wypaść. Konkurencja jest coraz większa, także na skrzydłach. Mamy Bartka Pawłowskiego, który potrzebuje szansy. Po to jest liczna kadra, żeby była konkurencja i żeby każdy czuł się częścią zespołu. Każdy ma być gotowy do gry. Nemanja Nikolić miał przedwczoraj iść do Hull, a wczoraj już nie. Różnie wszystko się układa.

W kontekście transferów padają nazwiska Joao Nunesa z Benfiki Lizbona oraz Krzysztofa Piątka z Zagłębia Lubin. Mogą trafić do Lechii?
Jest temat Nunesa, ale będziemy informować, jak będą podpisane dokumenty. Mogę powiedzieć, że nie szukamy napastnika. Wiem co potrafią nasi napastnicy, na co liczymy i czego mogę się spodziewać. Piątek? Ma jeszcze rok ważny kontrakt z Zagłębiem i byłoby nieelegancko z mojej strony wypowiadać się na ten temat.

Czy na mecz z Termaliką gotowy już będzie Sławomir Peszko?
Sławek miał terapię w Katowicach i był z nami na meczu w Gliwicach. Terapia przebiega bardzo sprawnie. Najgorsze, że krew spływa do dołu i kolano nie wygląda najlepiej. Jest profesjonalistą i trzy razy dziennie stawia się terapii. Musimy uważać, żeby nie było stanu zapalnego, żeby kolano nie spuchło. Będzie ciężko, żeby zagrał już z Termaliką. Przed meczem z Jagiellonią miałem 22 piłkarzy na treningu plus bramkarzy. Kadra wygląda na oko, że jest duża, ale mamy trzech zawodników zagrożonych pauzą za kartki i nagle z Cracovią możemy zagrać w innym składzie z konieczności. Musimy być na to przygotowani.

Damian Podleśny został teraz bramkarzem numer jeden?
Wiedziałem, że Damian da sobie radę. Każdy jest gotowy, żeby wejść i podnieść albo podtrzymać jakość zespołu. Cieszę się, zadowolony jest sam Damian i trener kadry młodzieżowej. Został współbohaterem. Podziękowania dla Andrzeja Woźniaka oraz dla Łukasza Budziłka i Mateusza Bąka, bo rywalizacja powoduje, że w meczu na szczycie, przy pełnej publiczności, Damian potrafi wyjść na boisko w Białymstoku i dać z siebie co najlepsze.

Przed Lechią mecz z Termaliką, która jako jedyna w tym roku nie przegrała w Gdańsku.
Termalica się postawiła i to był jeden z trudniejszych meczów odkąd pracuję w Lechii. Musimy być przygotowani na trudny mecz. Z Koroną mieliśmy problemy, pewne rzeczy wyeliminowaliśmy, ale wciąż jest co poprawiać.

Reprezentant Polski o spotkaniu z Kazachstanem w el. MŚ 2018: W takich meczach musimy wychodzić jak po swoje

TVN24/x-news

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie