Piotr Kupicha spełnił marzenie chorej Izy

    Piotr Kupicha spełnił marzenie chorej Izy

    Alicja Zielińska

    Dziennik Bałtycki

    Dziennik Bałtycki

    Warto mieć marzenia. Przekonała się o tym 14-letnia Iza z Danachowa, w gminie Stężyca. Odwiedzili ją członkowie zespołu Feel z liderem Piotrem Kupichą. Spotkaniem tym do dzisiaj żyje cała klasa Izy, którą dziewczynka zaprosiła do siebie, by także mogli porozmawiać z idolem. Ponad dwie godziny rozmów będą przez wszystkich długo wspominane.
    Iza jest od ośmiu lat przykuta do łóżka przez nieuleczalną chorobę, nie porusza się o własnych siłach, zdana na aparaturę pomagającą jej oddychać czy jeść. Ale ma marzenia jak każda nastolatka - chciałaby ładnie wyglądać, kolorowo się ubrać, uczestniczyć w zabawach z rówieśnikami.

    Niestety, choroba sprawia, że dziewczynka o wielu codziennych przyjemnościach może tylko marzyć. A marzeń Iza ma sporo, m.in.
    chciała spotkać się z Piotrem Kupichą, czy wybrać się do dużego marketu na babskie zakupy. Jedno z tych marzeń już się spełniło. Członkowie zespołu Feel znaleźli czas, by przyjechać specjalnie do Izy.

    - Gdy Iza dowiedziała się, że Piotr Kupicha wybiera się do niej, zaprosiła do siebie całą klasę - mówi wychowawczyni Janina Reclaw. - Zaprosiła też Natalkę, niepełnosprawną koleżankę z innej klasy.
    Na pamiątkę niezwykłego spotkania pozostały autografy, wspólne fotografie, a Izie dodatkowo wielki pluszowy miś od zespołu, nazwany przez nich Filusiem.

    - To pierwsza taka wyprawa Piotra i całego zespołu, gdy specjalnie wybrali się do chorego dziecka - powiedziała Katarzyna Chrzanowska, menedżer zespołu. - Do tej pory spotkania takie odbywały się głównie w szpitalach, np. na oddziałach onkologicznych. O marzeniach Izy dowiedzieliśmy się od internautów. Bombardowali nas wiadomościami o Izie, przesyłali artykuły o niej, zamieszczone w "Polsce Dzienniku Bałtyckim", mówili o reportażu w telewizji.

    Postanowiliśmy sprawić jej niespodziankę. To było wspaniałe spotkanie, a Iza jest niesamowitą dziewczynką. Mimo niepełnosprawności spowodowanej chorobą jest jak wulkan, a jej życzliwość i radość udziela się wszystkim w koło.

    Po spotkaniu z zespołem Iza wciąż dopytywała się mamy, czy to była rzeczywistość.
    - Jestem najszczęśliwszą nastolatką, bo mogłam porozmawiać z Piotrem Kupichą - cieszy się Iza.
    - Przysiadł na moim łóżku, wziął za rękę, żartowaliśmy, razem się śmialiśmy.

    Kolejnym marzeniem Izy są zakupy w wielkim markecie. Jednak spełnienie jego jest uzależnione od specjalnie przygotowywanego dla niej wózka, który pozwoli nastolatce przebywać poza domem dłużej niż 2-3 godziny. Na razie jednak na wykup wózka brakuje ponad 12 tys. zł.


    Czytaj treści premium w Dzienniku Bałtyckim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo