Piotr Klecha: Celem poszukiwanie talentów w środowisku wiejskim [ROZMOWA]

Adam Mauks
Fot. materiały prasowe
Udostępnij:
Z Piotrem Klechą, przewodniczącym Ludowych Zespołów Sportowych na Pomorzu, rozmawiamy o reaktywacji popularnej przed laty akcji „Piłkarska Kadra Czeka”

Należy Pan do pokolenia, które pamięta z telewizji akcję „Piłkarska Kadra Czeka”?
Oczywiście, mimo że nie wywodzę się ze środowiska wiejskiego. Każdy pasjonat piłki znał ten turniej, który z tego co mi wiadomo, był pierwszą ogólnopolską imprezą poszukującą piłkarskie talenty w środowisku wiejskim.

Co zostało Panu w pamięci z telewizyjnych audycji?
Wielki zasięg imprezy, która stała się prawdziwym ruchem społecznym. Było widać wielką pasję uczestników oraz organizatorów turnieju, chęć szukania talentów, których, jak wiemy, wiele wywodzi się z małych klubów. Widać to na przykładzie obecnej reprezentacji Polski, której piłkarze do 16 roku życia w większości grali w małych klubach.

Pomorskie LZS chcą przywrócić szczytną idę tej akcji. W jaki sposób?
Już w ubiegłym roku udało się nam uatrakcyjnić rozgrywki, których zwycięzcy otrzymali nagrody podczas ekstraklasowego meczu Lechia Gdańsk- Pogoń Szczecin. Było widać, że młodzi piłkarze z Luzina i Starogardu Gdańskiego mocno przeżywali sytuację, kiedy mogli przy kilkunastotysięcznej publiczności wznieść zwycięski puchar. W tym roku wzorem roku ubiegłego planujemy zorganizować w rozgrywkach dla chłopców (Duża PKCz rocznik 2003, Mała PKCz rocznik 2005) osiem turniejów eliminacyjnych, których zwycięzcy zagrają w wielkim finale wojewódzkim. Najlepsze zespoły tych finałów reprezentować będą nasze województwo w finale krajowym. Ponadto od tego roku planujemy utworzyć Kadry Pomorza LZS, składające się z najlepszych zawodników uczestniczących w rozgrywkach. Trenerami młodszej kadry będą znani, nie tylko na Pomorzu, byli ligowi piłkarze, wywodzący się z klubów LZS: Karol Piątek i Paweł Buzała, którzy wraz z Rafałem Kaczmarczykiem i Jackiem Manuszewskim będą również ambasadorami edycji. Patronatem objął tegoroczny turniej również znany ligowy trener Marcin Kaczmarek, który podobnie jak jego ojciec Bogusław, znany jest z poszukiwania i wprowadzania młodych piłkarzy w dorosłą piłkę.

Co się jeszcze zmieni?
Trenerem starszej kadry będzie Paweł Radecki, pomagać mu będzie Rafał Kaczmarczyk. Tutaj do reprezentacji naszego województwa zaproszeni będą najlepsi zawodnicy rocznika 2003 , która zostanie wzmocniona najlepszymi zawodnikami z naszego środowiska z rocznika 2002, występującymi na co dzień na boiskach IV i V ligi. W przyszłych latach planujemy zorganizować kadry w kolejnych kategoriach wiekowych, które oprócz udziału w letnim zgrupowaniu, będą rozgrywały towarzyskie mecze z najlepszymi drużynami nie tylko z Pomorza w tym z Kadra Wojewódzką ZPN. Chcemy również doposażyć wszystkich zawodników kadry w sprzęt sportowy.

Czego potrzeba, by akcja znów stała się popularna wśród młodzieży ze wsi i z małych miast?
Tak jak pan wspominał przed laty, impreza znana była z telewizyjnych przekazów, które ją spopularyzowały. Będziemy też zabiegać o kolejnych ambasadorów, którzy w przeszłości grali w tych rozgrywkach. Warto dodać, że m. in. Łukasz Piszczek w barwach LKS Goczałkowice zaczynał karierę w tej imprezie. Na turnieje eliminacyjne, finały i mecze kadry, zapraszani będą znani ligowi trenerzy oraz skauci ligowych klubów, dzięki czemu uczestnicy turnieju będą mieli okazje pokazać umiejętności szerszemu gremium, co w przypadku zawodników z małych klubów rzadko się zdarza.

Jakie cele stawia Pan sobie reaktywując tę akcję?
Celów jest kilka. Najważniejszy to poszukiwanie talentów piłkarskich w środowisku wiejskim i danie im szansy zaistnienia w profesjonalnej piłce. Na Pomorzu droga do zawodowego futbolu dla chłopców ze wsi mocno się wydłużyła. Poprzez turniej, a zwłaszcza reprezentację Pomorza, chcemy ich pokazać skautom i trenerom, których zapraszać będziemy na finały i mecze kadry. Kolejny to popularyzacja piłki nożnej w środowisku wiejskim jako ważnego elementu społecznego. Obecnie w najstarszej kategorii wiekowej mamy w całym województwie zaledwie 12 drużyn zgłoszonych do rozgrywek ligowych. Jeszcze w sezonie 2011/12 było ich 71. Liczymy , że w przyszłości ten turniej przyczyni się do zwiększenia liczby zespołów juniorskich. Przy okazji warto sobie zadać pytanie, w jaki sposób spędzają dziś czas młodzi ludzie?

Czego oczekuje Pan po uczestnikach tej akcji?
Liczymy na to, że nowe rozdanie turnieju oraz reprezentacja LZS, tchną więcej życia w małe kluby, które często nie wiedzą dla kogo mają szkolić młodego piłkarza, bo nie chcą ich pomorskie kluby. W przyszłości chcielibyśmy dowartościować i szkolić trenerów, którzy dostarczać będą zawodników do kadry wojewódzkiej, co również - mamy nadzieję - wpłynie na większą motywację do pracy. Udział w turnieju, a zwłaszcza w reprezentacji, zbliży ich do profesjonalnej piłki. Kontakt z byłymi piłkarzami wywodzącymi się z LZS, spowoduję , że i oni uwierzą, że mogą zostać zawodowymi piłkarzami. A jeśli nawet im się nie uda w profesjonalnym sporcie, to wrócą do siebie zmotywowani do gry dla macierzystego klubu.

W jaki sposób angażuje się w to PZPN i Pomorski ZPN?
Od lat możemy liczyć na pomoc prezesa Radosława Michalskiego. W tym roku wsparcie finału krajowego obiecał również PZPN. Liczymy, że na finałach wojewódzkich obecni będą trenerzy kadry Pomorza, jak również na finale krajowym będą trenerzy juniorskich reprezentacji Polski. Dwa lata temu zwycięzca turnieju wojewódzkiego PKCz, GOSRiT Luzino zajął trzecie miejsce w finale krajowym w Słubicach. A luziński piłkarz Kacper Bartecki został zaproszony na tygodniową konsultację kadry Polski. Chcielibyśmy, żeby stało się tradycją, że najlepsi zawodnicy na poziomie wojewódzkim, jak i krajowym, zapraszani byli na konsultacje kadr wojewódzkich, jak i Polski. Bardzo pomaga nam też Maciej Kowalczuk z Urzędu Marszałkowskiego.

Gdzie i kiedy odbędą się eliminacje i finał wojewódzki na Pomorzu?
Jesteśmy w trakcie uzgadniania miejsc, gdzie odbywać się będą eliminacje. Finał wojewódzki Małej PKCz odbędzie się w Luzinie, a finał PKCz już tradycyjnie na Stadionie im. Kazimierza Deyny w Starogardzie Gdański.

Maja Włoszczowska: "Agent - Gwiazdy" to niezła wkrętka i wakacje od roweru

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie