Piotr Grygiel obserwuje pomorską przyrodę i potrafi przewidzieć, jaka pogoda będzie w święta. Czy możemy liczyć na mróz?

Maria Sowisło
Maria Sowisło
fot. Maria Sowisło
Udostępnij:
O tym, że po zachowaniu zwierząt można wywnioskować nawet temperaturę i czy mamy szansę na białe święta Bożego Narodzenia, rozmawiamy z Piotrem Grygielem. To wielki miłośnik i obserwator przyrody z Pomorza. Jego pasja od dziesięcioleci jest także prognozowanie pogody. Nie tylko na podstawie danych synoptycznych, ale też własnych obserwacji.

To jaka będzie tegoroczna zima?

Na podstawie moich zapisów i obserwacji przyrody, myślę że będzie huśtawka pogody. Raz będziemy mieć śnieg, śnieg z deszczem, a potem odwilż. I tak w kółko. Ale zima na pewno będzie bardziej mroźna od tych poprzednich. Zwierzęta to czuły. Proszę sobie wyobrazić, że pewna jeżyca urodziła cztery młode dość późno, jak na ten gatunek. Najpierw przychodziła sama, a potem je przyprowadziła. Zamieszkała pod moim oknem. Przykryłem to miejsce deskami, ociepliłem styropianem i rodzina usnęła. W tym roku wyjątkowo wcześnie, co może świadczyć o przewidywanych niższych, niż w latach ubiegłych, temperaturach. Niemal identyczną obserwację poczyniłem na stadzie żurawi. Zwykle, w ciągu ostatnich kilku lat, prawie całe stado, około 200 sztuk, zimowało u nas. W tym roku bardzo duża część odleciała na zachód. Została zaledwie garstka maruderów. To też może sugerować, że zima będzie ostrzejsza. Jak wynika z moich zapisków, już do tej pory średnia temperatura w ciągu ostatnich trzech miesięcy była niższa, niż w ostatnich latach.

Czyli na białe święta nie ma co liczyć?

Ja też na nie czekam. Mamy nawet przygotowane narty i sanki dla wnuków. Ciągle słyszę: dziadek, kiedy idziemy na sanki? Sam czekam na śnieg. A on będzie, ale z deszczem. Myślę jednak, że w święta temperatura będzie od minus 3 stopni w nocy do plus 3 w dzień. A potem będzie znowu odwilż. Zimą będzie takie właśnie falowanie. Teraz mamy lekki mrozik. Pod koniec tygodnia (rozmawiamy we wtorek 8 listopada 2020 r.) z kolei będzie ocieplenie. Nie takie do plus 9 stopni, ale 6-7. I tak będzie aż do środy 16 listopada. Później nadejdzie fala chłodu, która obejmie także okres świąteczny. To będzie taki przedsmak zimy.

Skąd te ocieplenia? Zimą?

Odwilże będą, bo mamy niestabilne układy baryczne. Obecnie nad Rosją jest wyż. Drugi od listopada. Nie przemieszcza się. Dosyła nam regularnie zimne powietrze. Nawet w Rumunii pada śnieg. Od południa mamy mroźne powietrze. I tak jak pierwszy zniknął i w jego miejsce pojawił się nowy i silniejszy, tak po tym obecnym wyżu pojawi się kolejny i jeszcze bardziej mroźny. Obecnie sięga tylko do Wisły od wschodu. Zachód Polski ma ciepło, a wschód mróz. Pomorze jest w układzie przejściowym. Ta wyraźna teraz linia będzie się chwiała.

Kolejki za karpiem, choinki przywiązane sznurkiem, Dziadek M...

To mamy w ogóle w tym roku szansę na zimę, taką z mrozem, śniegiem i lodem?

Zima może będzie w lutym. Myślę, że utrzyma się aż do początku marca. Proszę zwrócić uwagę, że pory roku trochę się przesuwają. Dodatkowo nad Arktyką jest taka czapa mrozu. Nie rozumiem dlaczego nikt nie mówi o tym, co dzieje się na północy, skoro ma to wpływa na klimat. Ta czapa powoduje, że na Syberii temperatury dochodzą do 40 stopni mrozu. To bardzo charakterystyczne dla tego regionu, ale w styczniu, a nie grudniu. Mandżuria zamrożona aż po Pekin. Mróz w obu Koreach. To wpływ rozległej czapy mrozu z Arktyki. A ona jeszcze się poszerza. W Stanach Zjednoczonych wietrzą apokalipsę śnieżną. I przekazuje to NASA, wydająca długofalowe komunikaty o pogodzie. Szanuję każdą instytucję. Ale ona w ubiegłym roku się pomyliła. Do dziś nie ma nawet przepraszam. Ich rokowania to kompletna pomyłka. Na podstawie tych danych mam wątpliwości czy jest ocieplenie klimatu, czy go nie ma. Na podstawie moich obserwacji – nie ma. Jest sytuacja odwrotna.

Wie pan, że podważa teraz wnioski wielu znanych i uznanych naukowców?

Tak. Faktycznie ja nie badam, a obserwuję. Od 7-8 lat na naszym terenie jest wręcz ochłodzenie klimatu. Moje średnie całoroczne temperatury są teraz mniejsze od ostatnich dziesięcioleci. Nie biorę pod uwagę epizodów, jak we Francji 36,8 stopni upału przez dwa, trzy dni. Teraz we Francji pada śnieg z deszczem. Nawet w Portugalii tak jest. Przyczyna jest prosta. Od południa ogrzewało nas Morze Śródziemne. Tylko, że ma obecnie najniższą od lat temperaturę - zaledwie 15 stopni. Normalnie miało 18 stopni. Dzisiaj w Algierii jest tylko 11 stopni. Niby jesteśmy uprzywilejowani. Mamy od południa ciąg bałkański. Zwykle o tej porze roku mieliśmy północne i wschodnie. A w tym roku drugi miesiąc jest ciąg południowy - bałkański. Choć, muszę przyznać, wychłodzony. Wiele się zmieniło. Rozważam nawet teorie spiskowe. Jeśli się coś się kombinuje w układach barycznych, to się zmienia klimat. Układom barycznym można przeszkadzać. Proszę mi wierzyć.

Znaliście te zwyczaje? Sprawdźcie w galerii!

Świąteczne zwyczaje i symbole, które warto znać! Co kiedyś o...

Ktoś wpływa na klimat? Kto?

W związku z ociepleniem klimatu, silne kraje tworzą barierę antysłoneczną. Na Alasce są urządzenia, które blokują i ograniczają ilość promieni słonecznych docierających do ziemi. Każdy mocny kraj tak kombinuje.

Zostawmy teorie spiskowe. To jak będzie z tą zimą? Wyjąć z piwnicy sanki?

Przygotować sanki zawsze można, ale zdania nie zmienię. Będziemy mieć huśtawkę mrozów i ocieplenia. Zima może przyjdzie w lutym.

Dziękuję za rozmowę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Morawiecki prezydentem? Polacy mówią: tak!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie