Pilnujcie zapasów przed świętami! Łupem złodziei pada.. drób i przetwory

Ewelina Oleksy
W Główczycach (powiat słupski) grasowali złodzieje i paserzy ekskluzywnego drobiu
W Główczycach (powiat słupski) grasowali złodzieje i paserzy ekskluzywnego drobiu 123rf.com
Udostępnij:
Przed świętami Bożego Narodzenia złodzieje nabierają apetytu! I to dosłownie. Strzeżcie więc swoich zapasów, bo szybko mogą zniknąć. Przykładów z ostatniego czasu nie brakuje. W Główczycach (powiat słupski) grasowali złodzieje i paserzy ekskluzywnego drobiu. Na szczęście tamtejsza policja była czujna i w ubiegłym tygodniu złapała nietypowych złodziejaszków. Ich historia należy jednak do jednych z barwniejszych, jakie się w ostatnim czasie pojawiły w policyjnych komunikatach.

Otóż: dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Słupsku został zawiadomiony przez jedną z mieszkanek gminy Główczyce o tym, że nocą skradziono jej z pomieszczenia gospodarczego trzy kaczki francuskie oraz koguta. Sprawą zajęli się miejscowi mundurowi, którzy potwierdzili, że doszło do włamania. Ustalenia policjantów po niespełna godzinie doprowadziły do wytypowania dwóch osób, które mogły mieć związek z tym przestępstwem.

 

Polub Strefę AGRO Pomorskie na facebooku!

 

- W trakcie rozmowy z policjantami mężczyźni wskazali pasera, któremu sprzedali dwie kaczki, natomiast trzecią oraz koguta ukryli na sąsiedniej posesji. Jak twierdzili podczas rozmowy z funkcjonariuszami, „drób ten zostawili na później”- informuje biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Zatrzymani mężczyźni to  mieszkańcy gminy Główczyce w wieku 47 i 19 lat. Obydwaj w chwili zatrzymania byli nietrzeźwi. Przedstawiono im zarzuty. Usłyszał je także paser, u którego policjanci w trakcie przeszukania zabezpieczyli skradzione kaczki. Grozi mu kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. Jego kolegom, którzy drób skradli - do 10 lat. Smakowite kaczki  zapewne więc odbiją się w tym przypadku czkawką.

 

Z kolei w Warszawie wpadł ostatnio miłośnik przetworów w słoikach. Jego łupem padły głównie soki i konfitury, niewykluczone jednak, że połasił się też na marynowane ogórki i grzybki przechowywane w piwnicach przez mieszkańców jednego z osiedli.  

 

Okazało się, że 19-latek nie tylko posilał się skradzionymi przetworami, ale i zamieszkał w jednej z piwnic, po tym jak rodzina wyrzuciła go z domu. Jak informowali policjanci, chłopak  na dobre urządził się w jednej z piwnic - miał przy sobie nawet laptop i korzystał z niezabezpieczonej sieci Wi-Fi. Jego przygoda zakończyła się jednak  w policyjnym areszcie.

 

[email protected]
 

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie