reklama

Pilne! Pożar w zakładzie produkcji drewna w Gliśnie Wielkim (aktualizacja)

Sylwia LisZaktualizowano 
7 zastępów straży pożarnej wysłano do pożaru zakładu produkcji drewna w Gliśnie Wielkim. Sytuacja jest już opanowana.

7 zastępów straży pożarnej wysłano do pożaru zakładu produkcji drewna w Gliśnie Wielkim. - Palą się trociny w pobliżu urządzeń technologicznych - poinformowano na w Państwowej Straży Pożarnej w Bytowie. - Akcja gaśnicza trwa.

11.40
Jak usłyszeliśmy od bytowskich strażaków z pomieszczeń ewakuowano 40 osób, z powodu bardzo silnego zadymienia. Nikomu nic się nie stało. Sytuacja jest już opanowana.

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Materiał oryginalny: Pilne! Pożar w zakładzie produkcji drewna w Gliśnie Wielkim (aktualizacja) - Głos Pomorza

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zakladem produkcji drzewa jest las a zakladem produkcji drewna jest tartak. Wystarczy "tartak"..

b
banowy

A co się pali w Barwinie koło Korzybia? OSP tam poleciało i straże ze Słupska?

k
krstyna40

Nie rozumiem dlaczego ludzie nie zakładają alarmu z czujnikiem pożarowym ?! Ja mam taki czujnik przy systemie alarmowym, opłacam głupie parę złotych składki członkowskiej w Krajowej Sieci Alarmowej Sztabu Ratownictwa i śpię spokojnie, Wiem, że jeżeli zacznie się dymić to natychmiast będzie alarm i zaraz przyślą straż pożarną, a przy okazji przez całą dobę pilnują czy ktoś nie włamał mi się do mieszkania.

Praktycznie za koszty usuwania skutków jednego pożaru można by wszystkie budynki w mieście zabezpieczyć w tej sieci.

Rencistom i emerytom, których nie stać na zakup centralki alarmowej dają ją za darmo. Wiem to bo załatwiłam u nich taki zestaw do wzywania pogotowia swojej 75-letniej sąsiadce. Dostała go od nich bezpłatnie bo z mizernej renty nie była w stanie kupić sprzętu. Sama jak się o tej Sieci Alarmowej dowiedziałam to najpierw nie wierzyłam, a potem byłam bardzo pozytywnie zaskoczona.

Mają też opcję, że jak ktoś dostanie zawału serca to jednym przyciśnięciem w noszonym przy sobie breloczku lub telefonie mogą wezwać Pogotowie Ratunkowe. To samo dotyczy napadu. Myślę, że wielu ludzi nie wie, że taka sieć działa i dlatego co jakiś czas dochodzi do takich strasznych nieszczęść. Wielu ludzi mogłoby żyć. Pytałam ich dlaczego się nie reklamują. Odpowiedzieli, że są organizacją całkowicie non profit i nie mają pieniędzy na opłacanie reklam, a te co mają przeznaczają na zakup sprzętu dla emerytów i rencistów, żeby jak największej liczbie ludzi pomóc.

Media chętnie pokazują, piszą i mówią o ludzkich tragediach, ale ani słowem nie wspominają o tym, że dzięki działaniom społecznego Sztabu Ratownictwa SKSR ci ludzie mogliby żyć spokojnie dalej. Uważam, że warto o tym mówić.

Dodaj ogłoszenie