Piłkarz Liverpoolu zagra w Lechii?

Paweł Stankiewicz
Udostępnij:
Piłkarz z Liverpoolu może trafić do Lechii Gdańsk. Tomasz Kafarski, trener biało-zielonych obserwował Nikolę Saricia, zawodnika młodzieżowej reprezentacji Danii. To młody zawodnik, utalentowany, który grał ostatnio w rezerwach słynnego Liverpoolu.

Kafarski był na Wyspach Brytyjskich na początku maja. Tam obejrzał mecz rezerw Liverpoolu i Manchesteru United. W tym spotkaniu padł remis 2:2, a piłkarz obserwowany przez gdańskiego szkoleniowca strzelił jednego gola dla zespołu "The Reds".

Sarić ma 20 lat. Urodził się w Sarajewie, ale z rodzicami wyjechał do Skandynawii i tam uczył się grać w piłkę. Był w klubie Herfolge, w który rozegrał trzy mecze w barwach pierwszego zespołu. Od początku był piłkarsko utalentowany. Chciały go pozyskać takie kluby jak Liverpool, Tottenham i Barcelona, a ostatecznie trafił do tego pierwszego. Przez media był określany jako jeden z najbardziej obiecujących i młodych napastników w Europie. Do podstawowego składu "The Reds" jednak się nie przebił i grał tylko w rezerwach. W ciągu trzech lat rozegrał 56 meczów w barwach drugiego zespołu Liverpoolu i strzelił w nich 14 bramek oraz zanotował 19 asyst. Być może rozwój jego kariery zatrzymały problemy zdrowotne i dlatego też w minionym sezonie nie zawsze pojawiał się na boisku w meczach drugiego zespołu.

Grał w juniorskich i młodzieżowych reprezentacji Danii. W kadrze do lat 16 rozegrał dwa mecze i strzelił jednego gola, w drużynie do lat 17 zanotował 13 występów, w których zdobył trzy bramki. Następnie w reprezentacji do lat 18 zagrał dwa razy bez gola, w do lat 19 w trzech spotkaniach raz wpisał się na listę strzelców.

Teraz Sarić być może karierę będzie kontynuował w Gdańsku. Najpierw jednak musi przekonać do swoich umiejętności szkoleniowca biało-zielonych. Piłkarzowi z końcem czerwca upłynie kontrakt w Liverpoolu i będzie można go pozyskać za darmo.

- Nie poleciałem w maju na Wyspy Brytyjskie na wakacje. Udałem się tam właśnie po to, aby zobaczyć w akcji Saricia. Jego gra akurat w tym spotkaniu specjalnie mnie nie olśniła, ale to jeszcze niczego nie przesądza. Czas pokaże jak się zakończy kwestia naszego zainteresowania tym piłkarzem - powiedział nam we wtorek Tomasz Kafarski, trener Lechii.

Biało-zieloni podobno obserwowali także Danilisa Turkovsa. Łotysz w minionym sezonie grał w węgierskim zespole Zalaegerszegi i w 13 meczach strzelił cztery gole. Ten 23-letni napastnik do Lechii jednak raczej nie trafi.

- Nie przesadzajmy z tym, że byliśmy nim zainteresowani. Obserwowaliśmy z 30 piłkarzy z Łotwy i Turkovs może gdzieś był w tym gronie. Prawda jest taka, że interesowało nas dwóch zupełnie innych piłkarzy łotewskich, których nazwisk na pewno nie zdradzę. Zresztą, jak wiadomo, okienko transferowe zacznie się dopiero 1 lipca, a do tego czasu nie możemy prowadzić żadnych rozmów z piłkarzami, którzy są związani kontraktami z klubami. Prawo na to nie zezwala, więc na nowych piłkarzy w Lechii musimy jeszcze trochę poczekać - powiedział Kafarski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie