Pijana kobieta urodziła dziecko, a prokuratura umorzyła sprawę z Miastka. Prokuratura Regionalna w Gdańsku przeanalizuje jednak akta sprawy

Maria Sowisło
Pijana kobieta urodziła dziecko, a prokuratura umorzyła sprawę z Miastka. Prokuratura Regionalna w Gdańsku przeanalizuje jednak akta sprawy
Pijana kobieta urodziła dziecko, a prokuratura umorzyła sprawę z Miastka. Prokuratura Regionalna w Gdańsku przeanalizuje jednak akta sprawy
Pijana kobieta urodziła dziecko, a prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie narażenia noworodka z Miastka na utratę zdrowia i życia. Dziewczynkę urodziła pijana Justyna S. i to ona, zdaniem prokuratury, jest ofiarą swojego ojca. Akt oskarżenia trafił już do sądu. Wiesławowi K. grozi pięć lat więzienia. Teraz sprawę matki dziecka jeszcze raz przeanalizuje jednak Prokuratura Regionalna w Gdańsku.

Pijana kobieta urodziła dziecko. Prokuratura Regionalna w Gdańsku analizuje sytuację

(aktualizacja, sobota 4.01.2020, godz. 16:30)

- W związku z pojawiającymi się informacjami medialnymi dotyczącymi urodzenia w Miastku noworodka przez matkę znajdującą się w stanienie nietrzeźwości, uprzejmie informuję, iż Prokuratura Regionalna w Gdańsku podjęła czynności w tej sprawie - relacjonuje prokurator Marzena Muklewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

I dodaje, że w związku z narażeniem na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez matkę, która w czasie porodu pozostawała w stanie nietrzeźwości Prokurator Regionalny w Gdańsku na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości "podjął decyzję o przeprowadzeniu analizy akt przedmiotowej sprawy, celem zbadania prawidłowości przebiegu postępowania oraz podejmowanych w jego toku decyzji".

Pijana kobieta urodziła dziecko w Miastku. "Może być dotknięte zespołem FAS"

Na jednym z osiedli w Miastku na przełomie marca i kwietnia 2019 r. kompletnie pijana kobieta - miała 1,09 promila w organizmie - urodziła córkę. Wezwana miejsce pomoc medyczna od razu zawiozło maleństwo do szpitala w Słupsku. Dziewczynka miała 0,9 promila alkoholu.

Czytaj także

Dziecko żyje, ale - jak prognozowali fachowcy - może być dotknięte zespołem FAS - Alkoholowym Zespołem Płodowym, określającym zespół wad fizycznych i psychicznych, którymi obarczone są dzieci matek spożywających alkohol w trakcie ciąży.

Sąsiedzi kobiety nie byli tym zaskoczeni, choć nie ukrywali swojej złości. Twierdzili nawet, że kilka dni przed porodem widzieli, jak kobieta wraca do domu, zataczając się.

- Mieszka z rodzicami i non stop pije alkohol. Nawet z własnym ojcem. Często widać ją, jak zatacza się po ulicach miasta. To jej drugie dziecko. Ma jeszcze małą córkę w wieku trzech lub czterech lat. Kiedyś mieszkała ze swoim chłopakiem. On pracował za granicą. Gdy wyjeżdżał, ona brała dziecko do rodziców i tam piła. W końcu ten chłopak nie wytrzymał i się z nią rozszedł. Zabrał ze sobą dziecko - opowiadali nam tuż po zdarzeniu sąsiedzi kobiety oraz osoby, które ją znają.

Justyna S. z kolei w rozmowie z nami zaprzeczała kategorycznie, że była pijana. - Dziecko urodziło się w domu, bo karetka pogotowia tak długo do nas jechała. Podczas porodu nie byłam pod wpływem alkoholu. To kłamstwo - twierdziła na początku kwietnia 2019 roku kobieta i zarzekała się, że w domu robi remont i nie pozwoli sobie odebrać dopiero co urodzonej córki. - Z dzieckiem jest wszystko w porządku - stwierdziła kobieta na przełomie marca i kwietnia 2019 r.

Pijana urodziła dziecko i nie poniesie kary! Prokuratura umorzyła śledztwo

Prokuratura Rejonowa w Miastku wszczęła śledztwo w sprawie narażenia dziecka na utratę zdrowia i życia. Jest to przestępstwo zagrożone karą trzyletniego więzienia.

- To postępowanie zostało umorzone. Matka nie ponosi odpowiedzialności za swoje zachowanie względem płodu - mówi prokurator prowadzący postępowanie Oskar Krzyżanowski. - Zgodnie z prawem dziecko staje się dzieckiem w chwili rozpoczęcia akcji porodowej. Możemy to oceniać jednoznacznie z punktu widzenia moralno-etycznego. Prawo jednak rozgranicza kiedy mamy do czynienia z płodem, a kiedy z człowiekiem. Działanie tej kobiety polegające na piciu alkoholu, odbywało się w czasie ciąży czyli dotyczyło płodu. Człowiekiem stajemy się bowiem z chwilą narodzin.

Czytaj także

- Sąd Najwyższy poszedł o krok dalej argumentując, że człowiekiem stajemy się w chwili rozpoczęcia akcji porodowej. Według przepisów to jest ten moment kiedy płód staje się człowiekiem - mówi prokurator Oskar Krzyżanowski. - Zupełnie inaczej sytuacja by wyglądała, gdyby kobieta alkohol podała już urodzonemu dziecku. Z tych powodów umorzyliśmy postępowanie prowadzone wobec Justyny S. - dodaje prokurator.

Śledczy: "Justyna S. jest ofiarą swojego ojca"

Kiedy jednak śledczy wyjaśniali okoliczności związane z narodzinami maluszka, przyjrzeli się sytuacji w rodzinie kobiety. Okazało się, że jest ona ofiarą swojego ojca Wiesława K. Podobnie jak jego konkubina Janina S.

- Skierowaliśmy do sądu aktu oskarżenia przeciwko ojcu. Mężczyzna jest oskarżony o to, że od 2017 do 26 marca 2019 poprzez grożenie pozbawieniem życia, zastraszanie, uporczywe nękanie, wszczynanie awantur, kopanie, bicie pięścią, szarpanie, zakłócanie spoczynku, znęcał się psychicznie i fizycznie nad córką Justyną S. oraz od 2017 roku do 26 marca 2019 roku poprzez ubliżanie grożenie pozbawieniem życia, zastraszanie, uporczywe nękanie, wszczynanie awantur znęcał się psychicznie nad pozostającą we wspólnym pożyciu Janiną S. - wyjaśnia prokurator Krzyżanowski.

58-letniemu Wiesławowi K. grozi do pięciu lat więzienia. Mężczyzna nie był wcześniej karany.

KRYMINALNE POMORZE - POLECAMY:

FLESZ: Masowo kupujemy mieszkania.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

No tak, ale jak jest proba zmiany systemu prawnego w PL to bunt u oburzenie. Brak wyroku to kpina.

K
Ktos

No po 1000 im dac bo 500 zamalo alkocholiczki rodza zeby 500 wpadlo.Zabezpieczyc je zeby juz nie rodzily.

A
Ania p

Przeciez ta dziewucha chla na umur razem ze swoim ojcem.Istna patola.

S
Sady rodzinne to kpina

Haha standard. Matka pije, ćpa a praw nie traci. Tragedia w tym kraju. Alienacja ojców na potęgę. Granie dziećmi. A szkoda strzępić...

Dodaj ogłoszenie