reklama

PGNiG chce zakończyć Kontrakt Jamalski z Gazpromem

Jakub Oworuszko
Jakub Oworuszko
Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA poinformowało, że chce zakończyć kontrakt kupna-sprzedaży gazu ziemnego do Polski zawartego z rosyjskim Gazpromem 25 września 1996 roku (tzw. Kontrakt Jamalski). Umowa ma trwać jeszcze dwa lata, do 31 grudnia 2022 roku.

"Zgodnie z postanowieniami Kontraktu Jamalskiego, na trzy lata przed przewidzianym zakończeniem kontraktu, tj. do 31 grudnia 2019 roku, strony zobowiązane są do złożenia deklaracji dotyczącej współpracy po 2022 roku" - czytamy w komunikacie PGNiG, spółki Skarbu Państwa.

– W zgodzie z dążeniem Rzeczpospolitej Polskiej do uzyskania bezpieczeństwa dostaw surowców energetycznych oraz w wykonaniu obowiązującej Strategii Grupy Kapitałowej PGNiG, w ostatnich czterech latach PGNiG podjęło zasadnicze działania na rzecz dywersyfikacji kierunków pozyskania gazu ziemnego do Polski. Spółka zawarła długoterminowe kontrakty na dostawy LNG i prowadzi akwizycje złóż gazu ziemnego na Norweskim Szelfie Kontynentalnym, co w połączeniu z działaniami operatora systemu przesyłowego w zakresie rozbudowy gazociągów, pozwala na zakończenie Kontraktu Jamalskiego w terminie zgodnym z jego postanowieniami – powiedział Piotr Woźniak, Prezes Zarządu PGNiG SA.

Podpisany w 1996 r. kontrakt jamalski przewiduje dostawy ok. 10 mld metrów sześc. gazu rocznie. Umowa były renegocjowana w 2010 r., wówczas zwiększono ilość przesyłanego gazu. Polskę reprezentował wicepremier Waldemar Pawlak. Prawo i Sprawiedliwość wielokrotnie krytykowało rząd Donalda Tuska za tę umowę, zwracając przy tym uwagę, że Polska kupuje jeden z najdroższych gazów na świecie.

Strategia obecnego rządu zakłada dywersyfikację źródeł dostaw gazu.

Polska korzysta z własnych zasobów gazowych, norweskich (gazociąg Baltic Pipe) oraz LNG (np. dostawy ze Stanów Zjednoczonych). W grę wchodzi jeszcze zakup gazu z Niemiec.

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Materiał oryginalny: PGNiG chce zakończyć Kontrakt Jamalski z Gazpromem - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
17 listopada, 03:03, podatnik:

Chcą ten zakończyć bo ten podpisał Pawlak ale jest pewne, że podpiszą nowy podpisany przez Morawieckiego? Jak wiadomo ten zyskuje kto podpisuje? Reszta to klasyczny pic w stylu ojca Kurskiego dla ciemnego ludu?

napewno bedzie tanszy i to jest najistotniejsze. a dla was istotne jest kto podpisuje lol czytanie mediow typu nowiny takie wlasnie wywoluje u was obiawy

p
podatnik

Chcą ten zakończyć bo ten podpisał Pawlak ale jest pewne, że podpiszą nowy podpisany przez Morawieckiego? Jak wiadomo ten zyskuje kto podpisuje? Reszta to klasyczny pic w stylu ojca Kurskiego dla ciemnego ludu?

G
Głos Poznaniaka
16 listopada, 11:40, Janek:

Zakup gazu z Niemiec czyli rosyjskiego ;). Ale jak ma być tańszy. W tym całym artykule nie wiemy ile kosztuje nas ten wspaniały gaz.

16 listopada, 15:15, Gość:

Autor artykułu a nie zająknie się na temat cen ! Liczy że " ciemny lud to kupi"...

Lud nie kupuje gazu tylko operator. Ceny można znaleźć w innych miejscach. Pawlak wynegocjował najdroższe w Europie.

G
Gość
16 listopada, 11:40, Janek:

Zakup gazu z Niemiec czyli rosyjskiego ;). Ale jak ma być tańszy. W tym całym artykule nie wiemy ile kosztuje nas ten wspaniały gaz.

Autor artykułu a nie zająknie się na temat cen ! Liczy że " ciemny lud to kupi"...

J
Janek

Zakup gazu z Niemiec czyli rosyjskiego ;). Ale jak ma być tańszy. W tym całym artykule nie wiemy ile kosztuje nas ten wspaniały gaz.

Dodaj ogłoszenie