Petycja w sprawie drogi z Kaszub do gdańskiego lotniska - autor pisma nie pozwoli, aby sprawa ucichła

Maciej Krajewski
Na początku lipca, za sprawą petycji złożonej przez radnego powiatu kartuskiego Andrzeja Bystrona, powrócił temat bezpośredniego połączenia drogowego z Rębiechowa do Portu Lotniczego w Gdańsku.

W niecały tydzień pismo zebrało ponad tysiąc głosów poparcia, jednak sprawa ponownie przycichła. Radny nie zamierza tego tak zostawić. „Jeżeli nie teraz to nigdy” - komentuje.

W czwartek 4 lipca na portalu petycjeonline.com pojawiło się pismo, skierowane do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, burmistrza gminy Żukowo Wojciecha Kankowskiego oraz starostów powiatu kartuskiego, kościerskiego, bytowskiego i chojnickiego. Zamieszczona petycja dotyczy przebudowy drogi powiatowej w Rębiechowie i stworzenia połączenia z Portem Lotniczym oraz ul. Słowackiego w Gdańsku. Połączenie to zostało zlikwidowane w 2008 roku, w następstwie rozbudowy gdańskiego lotniska i już wtedy doprowadziło do licznych sprzeciwów ze strony mieszkańców Kaszub.

- Zarówno podczas protestów jak i teraz nikt nie negował potrzeb rozwojowych Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Jednak w żaden sposób powstałe w spontaniczny sposób protesty nie wpłynęły na zmianę obrazu sieci dróg do lotniska - czytamy w petycji radnego Bystrona.

Powrót do tematu akurat teraz samorządowiec tłumaczy dwoma elementami: do września planowane są budżety i wieloletnie plany finansowe, pojawiła się także możliwość połączenia inwestycji ze wsparciem rządowym.

- Mam tu na myśli temat wsparcia dróg samorządowych - wyjaśnia Andrzej Bystron.

Autor petycji nie kryje też, że teraz, jako radnego powiatowego, sprawa jest dla niego bardziej bezpośrednia, gdyż chodzi właśnie o drogę powiatową.

Zasadność drogi

Pomysł dotyczy rozbudowy odcinka, znajdującego się po stronie powiatu kartuskiego, oraz dalszego jego połączenia z ul. Słowackiego.

- Stworzenie bezpośredniego połączenia drogi nr P 1901G z ul. Słowackiego w Gdańsku spowoduje usprawnienie ruchu oraz jego rozluźnienie na ul. Budowlanych, ul. Kartuskiej w Gd. - Kokoszki oraz Nowatorów - czytamy w petycji.

Radny Bystron podkreśla też, że jest to bardzo ważne przedsięwzięcie nie tylko dla mieszkańców Rębiechowa czy Banina - dwóch najbliższych miejscowości.

- Ludzie jak jadą na lotnisko wybierają najdogodniejszą trasę, aby się włączyć. Niektórzy jadą po GPS-ie, inni mają już wyuczone. Uważam, że te cztery powiaty, o których ja mówię - kartuski, kościerski, bytowski i chojnicki - w różny sposób docierają do gdańskiego lotniska - mówi samorządowiec. - Nie będę autorytetem w tym względzie, ale osoby jadące nową drogą to na pewno nie tylko mieszkańcy Banina i Rębiechowa. Ja na to patrzę szerzej (...). To ma być inwestycja dla całych Kaszub Centralnych i dlatego ja chcę zaangażować też te pozostałe samorządy. Nawet jeśli wsparcie byłoby w jakimś małym ułamku.

I choć popierający pismo chwalą zawarty w nim pomysł, istnieje też duża grupa mieszkańców, przede wszystkim z rejonów bardziej oddalonych od lotniska, którzy kwestionują jego zasadność. Większość z nich wskazuje na obecność choćby PKM, dojeżdżającego bezpośrednio do Portu Lotniczego, a także kwestię tworzenia się zatorów przy samym terminalu, co niewątpliwie spowodowałyby niedaleko włączające się do ruchu samochody.

Oba problemy poruszyły też władze Portu Lotniczego Gdańsk w oświadczeniu, opublikowanym 11 lipca przez Radio Gdańsk. Zwrócono uwagę m.in. na trudności z wybudowaniem takiej drogi, a także fakt, iż w ramach rekompensaty dla mieszkańców Kaszub Gmina Miasta Gdańska na własny koszt przeprowadziła modernizacje przy ul. Nowatorów.

- Droga ta została poszerzona do 7 metrów, została pokryta dobrą nawierzchnią, bo wcześniej mieszkańcy narzekali, że jest wąska i zbyt dziurawa. Dodatkowo wybudowano chodnik i ścieżkę rowerową wzdłuż całego odcinka do Banina - czytamy w oświadczeniu.

O aktualnym dojeździe do Portu Lotniczego względnie pozytywnie wypowiada się także sam Wojciech Kankowski, burmistrz Żukowa - gminy graniczącej z lotniskiem.

- Ja uważam, że dostęp do lotniska jest przynajmniej alternatywny, jeśli chodzi o kolej. Można samochód zostawić w Kartuzach, w Żukowie. Już ta częstotliwość kursowania kolei jest przyzwoita, przynajmniej aby skoordynować to z odlotami - komentuje burmistrz Kankowski.

Szef żukowskiego samorządu podkreśla natomiast, że kwestia poprawienia połączenia z lotniskiem może być zbyt wąska, że należałoby spojrzeć szerzej - na dojazd z Kaszub do Trójmiasta. Według niego bowiem znacznie większa liczba tutejszych mieszkańców codziennie podróżuje do Gdańska i z powrotem, niż korzysta z samego Portu Lotniczego.

- Każda taka społeczna akcja, która nagłaśnia temat dobrego dostępu do Trójmiasta, jest jak najbardziej przeze mnie popierana - mówi. - Natomiast w miejscu, w którym była ta dawna ulica Słowackiego, przebiegająca obok lotniska, nie możemy oczekiwać, że ona powstanie, bo byłoby to z naszej strony takie strzelanie sobie w kolano (...). My nie możemy, jako samorządowcy, oczekiwać od sąsiadów, żeby realizowali działania, które są sprzeczne z ich własnymi planami rozwojowymi. Duże, wygodne lotnisko, które ma łatwo i szybko obsługiwać mieszkańców, nie tylko Gdańska, ale właśnie całego tego obszaru metropolitalnego, powinno być w naszym wspólnym interesie.

Względem samego dojazdu do lotniska burmistrz Żukowa przytacza też, że wciąż samorządowcy starają się, i to skutecznie, o jego poprawę.

- My jako władze samorządowe bardzo mocno zaznaczaliśmy potrzebę lepszego skomunikowania tzw. ronda „turbinowego” z ulicą Słowackiego. I to się będzie działo. W Gdańsku już zapadła decyzja o realizacji tego odcinka, przebudowy tej drogi, bo ona naprawdę jest takim wąskim gardłem.

Sam autor petycji w rozmowie jednak uważa, że nie powinno się pozostawać tylko przy tych kilku możliwościach dotarcia do Portu Lotniczego.

- Dla mnie ludzie muszą mieć alternatywy. PKS-u też nie mamy do lotniska, bo nie ma właśnie tej trasy. Likwidacja połączenia z ul. Słowackiego sprawiła, że nawet połączenie autobusowe zniknęło, bo żaden nie będzie robił tak dużej pętli przy lotnisku - zaznacza Andrzej Bystron. - Mi chodzi głównie o to, że ci kierowcy nie musieliby jechać na rondo „turbinowe”, nie musieliby jechać na skrzyżowanie na Matarnię i robić sztuczny tłok. Ludzie nie musieliby nawet wjeżdżać na faktyczny teren lotniska tylko sobie podjadą na parking i od razu wrócą do miejsca zamieszkania.

Kwestia wsparcia

Istotnym elementem w pomyśle połączenia drogi z Rębiechowa do lotniska pozostaje współpraca różnych samorządów, głównie ze względu na umiejscowienie drogi oraz jej znaczenie dla regionu. W związku z tym, w odpowiedzi na interpelację radnego Bystrona, Zarząd Powiatu Kartuskiego zadecydował, że realizacja wskazanej inwestycji powinna być przedmiotem szczegółowej analizy, dokonanej zarówno przez samorząd powiatu kartuskiego, jak i miasta Gdańska.

- W najbliższym czasie Zarząd Powiatu Kartuskiego wystąpi z wnioskiem do Prezydent Miasta Gdańska, Burmistrza Gminy Żukowo oraz Prezesa Zarządu Portu Lotniczego w Gdańsku celem zajęcia stanowiska w przedmiotowej sprawie - informuje w odpowiednim piśmie Bogdan Łapa, starosta powiatu kartuskiego.

Radny Bystron planuje też wystąpienia w trakcie sesji rad powiatów kościerskiego, bytowskiego i chojnickiego, mające na celu uświadomienie tamtejszym samorządowcom znaczenia takiej drogi.

- Według mnie ten temat jest tak poważny, że ludzie zachwycają się samą ideą, samym pomysłem, ale boją się, jeśli chodzi o pieniądze. Dla przykładu nasz powiat bardzo dużo ma zadań i to by było tak poważnym dodatkowym przedsięwzięciem, że trudno podjąć decyzję - wyjaśnia Andrzej Bystron, dodając też, że poza petycją online rozpoczął też bezpośrednie zbieranie podpisów. - Nie pozwolę na to, żeby to ucichło (...). Jeżeli nie teraz to nigdy - podsumowuje.

Pod petycją online można się wciąż podpisać tutaj. Na ten moment swoje poparcie złożyło prawie 1400 osób.

Na których gdańskich ulicach najczęściej dochodzi do wypadków:

WSZYSTKO DLA KIEROWCÓW:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

E
Emigrant

Gdy przyleciałem do Gdańska i chciałem koleją dojechać z lotniska do miasta, okazało się że ostatni pociąg już odjechał...

Gdy wylatywałem z Gdańska i chciałem się dostać na lotnisko, to okazało się, że pociągi jeszcze nie kursują...

Miało być jak w Europie, a wyszło jak zwykle.

Dodaj ogłoszenie