Pekin w Gdyni. Straszą mnie, że zburzą mój dom

Szymon Szadurski
Szymon Szadurski
Kolejnego mieszkańca tzw. Pekinu - prywatnego obszaru przy ul. Orlicz-Dreszera między Grabówkiem, a Leszczynkami - właściciele gruntu straszą wyburzeniem jego domu. Tym razem, jak sygnalizuje pan Wojciech Orzechowski, robią to w porozumieniu z urzędnikami.

- Próbują mnie w ten sposób przymusić, abym wyprowadził się ze wzgórza - mówi pan Wojciech. - Jednak ja na pewno tego nie zrobię, bo tutaj jest mój dom.

Jak relacjonuje mężczyzna, niedawno w okolicach posesji, którą zamieszkuje, pojawiła się urzędniczka, przedstawiając się jako pracownica Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdyni.

Pekin w Gdyni. Straszą mnie, że zburzą mój dom

- Nie miała przy sobie żadnego, specjalistycznego sprzętu, nie wykonała jakichkolwiek pomiarów - mówi pan Wojciech. - Za to „na oko” stwierdziła, że pustostan obok mojego domu, a konkretnie jego dach, grozi zawaleniem, co z kolei jest niebezpieczne dla mojego budynku. W związku z tym orzekła, że także i mój dom kwalifikuje się do wyburzenia. To ciekawe, bo moim zdaniem nie ma takiego zagrożenia. Dla świętego spokoju jednak wyciąłem dach pustostanu, sąsiadującego z moją posesją.

Mieszkaniec Pekinu myślał, że tym samym temat ewentualnego wyburzenia budynku, w którym mieszka, jest definitywnie zamknięty. Spotkała go jednak przykra niespodzianka, bowiem wkrótce otrzymał pismo od jednego z właścicieli gruntów na Wzgórzu Dreszera.

Awantura o gdyński "Pekin". Trwa wyburzanie budynków przy ul. Orlicz - Dreszera [ZDJĘCIA, WIDEO]

- Poinformowano mnie, że jestem zobowiązany do wyprowadzki, a budynek, w którym mieszkam, w związku z zagrożeniem katastrofą budowlaną zostanie wyburzony - mówi pan Wojciech. - Jestem tym zdumiony. Nie zostawię tak tej sprawy i się nie poddam. Właściciele wzgórza robią z nami, co chcą, ale w związku z ich postępowaniem wyniknie z tego wielka afera. Naszym losem zaczynają się już interesować największe telewizje ogólnopolskie.

Przeczytaj nasz reportaż: Czyściciele na gdyńskim Pekinie. Mieszkańcy: nie damy się wypędzić

Mieszkaniec Pekinu dodaje, że jeśli dziś przy jego posesji pojawią się maszyny budowlane i ekipa rozbiórkowa, natychmiast zawiadomi policję i skieruje sprawę do prokuratury. To dlatego, że eksmisje na bruk w myśl polskiego prawa są zabronione.

Tymczasem z mieszkańcami Pekinu rozmowy rozpoczęli już pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Ma to związek z projektem rewitalizacji tej części miasta. Przedstawiciele MOPS dotarli już do niemal 40 mieszkańców.

Czyściciele na gdyńskim Pekinie. Mieszkańcy: Nie damy się wypędzić! [WIDEO]

- Są to rozmowy indywidualne - mówi Aleksandra Dylejko, rzecznik Laboratorium Innowacji Społecznych, które koordynuje projekty rewitalizacji w mieście. - Część mieszkańców sama się do nas zgłasza, innych odnajdujemy. Do końca marca chcemy porozmawiać ze wszystkimi lokatorami z Pekinu.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

lena

Ja podziwiam tych ludzi ze tam mieszkają ale skoro woleli raz na rok zapłacić grosze to niech gnija i nie narzekają bo napewno mają odłożone pieniądze wiec niech nie udają biedaków i opieka pomaga cwaniakom nie dziwota bo człowiek z godnością napewno tam nie mieszka w tych środa ch tylko patologia

k
kroll

Rozwalili milicjantów bo byli bandziorami innego wytłumaczenia nie ma a ,że koszary były blisko to co koszary nie atakuja tylko ludzie.Komórek nie było wtedy żeby wezwac posiłki. Łupaszka łupił i jego ludzie też ciagle widzieli wszędzie wroga jak im coś nie pasowało to dziki zachód robili.Mam mieszane uczucia co do tych bohaterów.

J
Joanna

Wzgórze nie ma "już" prywatnego właściciela, tylko ma go od zawsze! A właściwie wielu właścicieli - to spadkobiercy dawnych właścicieli. To właśnie nasi pradziadkowie, dziadkowie, wujostwo gospodarowało na tych ziemiach (hodowla płodów rolnych, wypas bydła rogatego), kiedy "przyszła do nas Gdynia". A czemu nikt nie wspomni, że my za tę ziemię od dziesiątków lat płacimy podatki miastu Gdynia - na przykład na kawałku mojej rodziny nie ma dzierżawców od lat, nie mamy z niej żadnych przychodów (a wcześniej też nie, bo tzw. dzierżawcy NIE PŁACILI! Ubzdurali sobie, że przez zasiedzenie sami stali się właścicielami!!!), mało tego - to skarbonka bez dna, bo miasto pobiera od nas podatki od nieruchomości. Dlaczego w programie "Uwaga!" wydanym przez TVN dziś wieczorem nikt nie powiedział, że ogrom ludzi z tych terenów otrzymało już mieszkania komunalne przy Lidlu na Grabówku, za "kolorowymi blokami" przy Morskiej? A reszta na co czekała? Czemu się nie zapisali do kolejki na lokal zastępczy? A jak słyszę pana, który mówi, że się "tu" urodził, że jego wnuki to już czwarte pokolenie - tak?, a ja to się tu nie urodziłam?, a mój ś.p. Tatuś (i niektórzy z jego licznego Rodzeństwa)- współwłaściciel nie doczekał żadnego profitu ze swojej własności! Tak, a przodkowie tych zasiedleńców przyjechali z różnych zakątków kraju, budować port i Gdynię. Świetnie! Chwała im za to - otrzymywali za to przecież wypłatę. Ale przecież oni też dziedziczą ziemię czy nieruchomość gdzieś tam - czy ja idę do nich po ten majątek. Czy zabraniam im gospodarować na swoim? A co ja mam dziedziczyć? Śmietnik, który urządzili na 12 ha! A właśnie - śmietnik, bo nie poczuwali się do niczego, tylko do eksploracji, a jak im wygodnie, to uważają się za prawowitych właścicieli. Poza tym dziennikarz TVN prowadzący rozmowę z mieszkańcami na dróżce wśród domków i ruin, zakończył program w sposób skandaliczny! - sam przyznał, że to jego prywatne zdanie, że nie można tak poniżać ludzi - w domyśle eksmisją, że to lobby właścicielsko-dewelopersko-miejskie... Nikt nikogo nie poniża - fakty i obrazy, które zebrał TVN do reportażu mówią same za siebie! Nikt nam nic nie proponuje za plecami! Zadanie miasta - zapewnić lokale, dopłaty do wynajmu, itd. - jak tam chcą. A potem zadanie właścicieli to sprzedaż ziemi deweloperom - właściciele mają do tego prawo - nie mają nic moralnie wspólnego z eksmisją. To potomkowie pierwszych dzierżawców powinni jeszcze podziękować nam prawowitym właścicielom za wieloletnie (kiedy inni - każdy obywatel musiał sam starać się o swój dach nad głową, czy to zapisując się do spółdzielni, otrzymując lokal z zakładu pracy, czy współcześnie kupując mieszkanie na kredyt!) darmowe mieszkanie w centrum Gdyni z widokiem na morze!!!

T
Tośka

Problem z Pekinem trwa od conajmniej 20 lat i od 20 lat ci ludzie wiedzą,ze będą się musieli wyprowadzić. Umowy kupna,często załatwiane na gębę,na zasadzie,Zenek po pijaku sprzedał ziemię za flaszkę Frankowi,a Franek za następną flaszkę odsprzedał ją Zbyszkowi. Żadnych umów,papierów,nic. Na 400 osób,które tam mieszkają 100 płaci za czynsz i media,reszta ma w d****,a teraz oczekują willi z basenem?

M
MIESZKANIEC POLSKI

Kurde ludzie. Wszyscy by chcieli nie płacić i mieszkać w domku.

K
Krol KiK

A kto chocby sie zajaknal o kontrybucji w sklepie monopolowym z wodka na ulicy Lakowej, gdzie patrol MO natknal sie na chlopakow Lupaszki? Wiecie cos wiecej. to sprostujcie. Zginelo trzech mundurowych. Byli w niewlasciwym miejscu i w niewlasciwym czasie. W poblizu byly zolte i czerwone koszary pelne wojska. Trzeba bylo miec jaja, zeby w takim miejscu uderzyc.

g
gdanszczanin

Wzgórze ma już prywatnego właściciela pewnie deweloper na apartamentowce ma pozwolenie od miasta , tak działa władza za plecami mieszkańców kupczy terenami a ludzi zastrasza mafia . Tak dzieje się w całej Polsce ,mieszkańców traktuje się jak zło do wykurzenia!

M
Maria Elżbieta Bogusława

Obszar Pekinu w całości leży na terenie dzielnicy Leszczynki. Nawet najmniejszy fragment Pekinu nie należy do Leszczynek ani z nimi nie graniczy. Granica dzielnic Grabówek i Leszczynki biegnie dopiero przy ul. Dębińskiego. Pekin to sam środek Leszczynek. Panie Szadurski, jak Pan nie wie niech Pan nie pisze!

K
KASIA BASIA GOSIA

NARODOWY DZIEN ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH A WY NIC A NIC NIE PISZECIE .SKANDAL!!!!!!!!!!!!!!!!!
JA CAŁY CZAS JESTEM PRZED TVP INFO POLECAM POLSKIM PATRIOTOM CZEŚC I CHWAŁA BOHATEROM

K
KASIA BASIA GOSIA

NARODOWY DZIEN ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH A WY NIC A NIC NIE PISZECIE .SKANDAL!!!!!!!!!!!!!!!!!
JA CAŁY CZAS JESTEM PRZED TVP INFO POLECAM POLSKIM PATRIOTOM CZEŚC I CHWAŁA BOHATEROM

Dodaj ogłoszenie