Pędzących nastolatków mandaty nie dotyczą

Redakcja
Polskie drogi są zbyt niebezpieczne dla 14-latków
Polskie drogi są zbyt niebezpieczne dla 14-latków Tomasz Bołt
Udostępnij:
Szesnastolatkowie, którzy mają prawo jazdy i naruszają przepisy zbyt szybką jazdą, mandatu nie dostaną. W prawie jest luka - wskazują eksperci. 16-latków za kółkiem policja zatrzymuje zwłaszcza w okresie wakacyjnym.

Pomorska drogówka nie prowadzi statystyki nieletnich kierowców. - Ale przypadki, kiedy 16-latkowie za kółkiem są zatrzymywani za wykroczenia drogowe, są sporadyczne - stwierdza mł. asp. Robert Nowicki z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.- Zazwyczaj takie sytuacje zdarzają się latem, w czasie wakacji i częściej niż samochodu dotyczą motocykli.

Prawo o ruchu drogowym zezwala na to, by prawo jazdy mieli już 16-latkowie, którzy zdali egzamin. Tymczasem zgodnie z kodeksem wykroczeń, za popełnienie czynu zabronionego odpowiada ten, kto skończył lat 17.

- To, że nie możemy wypisać 16-latkowi mandatu, nie oznacza, że nie mamy tu żadnych środków oddziaływania na młodych kierowców. Policjant spisuje dane takiego młodzieńca i wysyła wniosek do sądu rodzinnego, który decyduje o wymiarze kary - wyjaśnia mł. asp. Robert Nowicki.

Jeśli jednak sprawa nie jest dużego kalibru, kończy się zazwyczaj na pouczeniu młodych amatorów szybkiej jazdy. Gdy przewinienie jest spore i sprawa trafia na wokandę, sąd ma kilka możliwości - może zobowiązać nieletniego do naprawy szkody, przydzielić mu kuratora albo umieścić w poprawczaku.

Piotr Dąbrowski, instruktor jazdy z Ośrodka Szkolenia Kierowców Carusek w Gdańsku, umiejętności 16-letnich kierowców chwali. - Nie spotkałem się dotychczas z problemem karania ich mandatami za wykroczenia. Nie sądzę też, by byli gorszymi kierowcami niż 18-latkowie, wręcz przeciwnie - bywają nawet i lepsi od nich - podkreśla Dąbrowski.

Na potwierdzenie tych słów podaje wyniki zdawalności - kategorię B1, czyli tę stworzoną z myślą o 16-latkach, zdaje za pierwszym podejściem średnio 50 proc. osób przystępujących do egzaminu. Kategorię B, tę dla osób dorosłych, zaledwie trzydzieści kilka proc.

- Wynika to z tego, że na egzamin kategorii B1 przychodzą prawdziwi pasjonaci, nie robią tego z przymusu, czy dlatego że prawa jazdy wymaga pracodawca. To są po prostu dzieciaki, które aż się palą do samochodów, są chętni do nauki, bardzo pilni i pojętni. Różnica w podejściu tych niepełnoletnich kursantów jest ogromna - zaznacza Piotr Dąbrowski.

Prezydent podpisał nowelizację ustawy o kierujących pojazdami, która zezwala na to, by za kółkiem siadali już 14-latkowie. Z myślą o nich stworzono nową kategorię prawa jazdy - AM.

- Myślę, że egzamin na kategorię AM dzieci zdawać będą raczej nie z myślą o mikrosamochodach, ale pod kątem quadów, które dostały na komunię i którymi nielegalnie jeżdżą na przykład po lasach. Zmieni się tyle, że teraz do ich prowadzenia potrzebne będzie prawo jazdy - tłumaczy instruktor jazdy Piotr Dąbrowski.
Zgadza się on z opinią, że 14 lat to na prowadzenie samochodu jeszcze za mało.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
buszak
A ja zrobiłem juz w 1979 roku z akomuny prawo jazdy na samochód i motocykl mając 16 lat, mając MO dalego z tyłu w w t....u. Z głebokim poważaniem. I doszliśmy do tego co już było. A wydawałoby się że to takie postępowe rozwiązanie prawne a okazuje się żę wcale nie.
b
buszak
A ja zrobiłem juz w 1979 roku z akomuny prawo jazdy na samochód i motocykl mając 16 lat, mając MO dalego z tyłu w w t....u. Z głebokim poważaniem. I doszliśmy do tego co już było. A wydawałoby się że to takie postępowe rozwiązanie prawne a okazuje się żę wcale nie.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Bałtycki
Dodaj ogłoszenie